13.03.2026
„Zwracam się do wszystkich Polek i Polaków. Tak, mamy powody do niepokoju. Tak, świat patrzy ze zdumieniem na to, jak można marnować taką szansę. Nie pozwolimy na to - powiedział Premier Donald Tusk, odnosząc się do wczorajszego weta do ustawy o SAFE. Nasz kraj pilnie potrzebuje wzmocnienia potencjału obronnego, dlatego Rada Ministrów na nadzwyczajnym posiedzeniu przyjęła uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna. Upoważniła tym samym Ministra Obrony Narodowej oraz Ministra Finansów i Gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE. „To bezprecedensowa rewolucja, która przyniesie rozwój setek polskich firm i spowoduje, że zbudujemy naprawdę pełną suwerenność, jeśli chodzi o polskie bezpieczeństwo” - powiedział Premier. A historia oceni szkodliwą decyzję Prezydenta.
Prezydent utrudnił, ale nie zatrzymał modernizacji armii
Prezydent poinformował wczoraj w orędziu o zawetowaniu ustawy o SAFE.
Ludzie zastanawiają się dzisiaj, czy decyzja Prezydenta to zdrada, działanie lobbystów czy brak zdrowego rozsądku. Jedno jest pewne – brak podpisu Prezydenta jest poważnym utrudnieniem w realizacji programu modernizacji polskiej armii
– powiedział Premier Donald Tusk.
Prezes Rady Ministrów podkreślił, że mimo weta rząd będzie kontynuował działania na rzecz realizacji programu SAFE i zabezpieczenia środków dla bezpieczeństwa Polski. Pieniądze nie przepadną, bo rząd rozpoczyna realizację planu „B”. Dlatego dzisiaj zwołano specjalne posiedzenie Rady Ministrów.
Europa patrzy ze zdumieniem
Program SAFE powstał z inicjatywy Polski, która od miesięcy zabiegała o jego uruchomienie w instytucjach europejskich.
Program SAFE powstał w Polsce. W maju 2024 roku zwróciliśmy się do Unii Europejskiej o uruchomienie programu obronnego dla całej Wspólnoty. Od tego dnia codziennie przekonywaliśmy europejskich partnerów do tej idei
– podkreślił Donald Tusk.
Decyzja o odrzuceniu programu wywołała zdumienie w wielu europejskich stolicach. SAFE jest wspierany przez państwa NATO i ma wzmocnić bezpieczeństwo całej wschodniej flanki Sojuszu.
Historia oceni decyzję Prezydenta bardzo szybko, w bardzo negatywny sposób. Nasi europejscy partnerzy nie rozumieją, dlaczego odrzuciliśmy tę wielką szansę
- powiedział szef rządu.
Polska jest największym beneficjentem SAFE. Możemy pozyskać z programu ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł.
Będzie trudniej i dłużej, ale się uda
Rząd przyjął dziś uchwałę, która upoważnia Ministra Obrony Narodowej oraz Ministra Finansów i Gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE i zrealizowania programu Polska Zbrojna.
Będzie trudniej, będzie czasami wolniej. Będzie trzeba włożyć dużo więcej wysiłku, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, własnej energii i własnej determinacji. Ale zrobimy to i ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna. To jest nasza odpowiedź
– powiedział Prezes Rady Ministrów.
Setki miliardów dla polskiej armii i krajowych firm
Program Polska Zbrojna opiera się na europejskim instrumencie SAFE, który powstał z inicjatywy naszego kraju i państw wschodniej flanki NATO.
Program Polska Zbrojna, oparty o tani i korzystny europejski kredyt, miał sfinansować gigantyczne zakupy dla polskiej armii oraz Straży Granicznej i Policji. Przede wszystkim miał być bezprecedensowym strumieniem pieniędzy, który miał popłynąć do polskich firm, a nie niemieckich, amerykańskich czy koreańskich
– zaznaczył Premier.
Większość środków – aż 89 proc. – miała trafić do polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych i firm współpracujących z sektorem obronnym, wzmacniając potencjał przemysłowy kraju oraz tworząc nowe miejsca pracy.
„Niebezpieczna hucpa” jako pretekst
Premier odniósł się również do argumentów przedstawionych przez Prezydenta oraz kierownictwo Narodowego Banku Polskiego dotyczących alternatywnego finansowania programu.
Wysłuchałem pomysłu Prezydenta i Prezesa Glapińskiego. Nic w nim nie było ani prawdziwe, ani rzetelne. Wymyślono bardzo niebezpieczną hucpę, aby mieć alibi dla tego weta
– powiedział Premier Donald Tusk.
Jak zaznaczył szef rządu, środki z programu SAFE były realnym i natychmiast dostępnym źródłem finansowania modernizacji armii oraz rozwoju polskiego przemysłu obronnego.
Rząd nie zmarnuje szansy na modernizację armii
Rząd nie dopuści do zablokowania programu, który ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Zwracam się do wszystkich Polek i Polaków – tak, mamy powody do niepokoju. Świat patrzy ze zdumieniem, jak można marnować taką szansę. Ale nie pozwolimy na to
– zaznaczył Donald Tusk.
Premier zapowiedział, że rząd uruchomi program Polska Zbrojna na podstawie uchwały, aby mimo trudności zapewnić finansowanie kluczowych inwestycji związanych z bezpieczeństwem.
10.03.2026
„Dotarły do nas informacje, że Prezydent zdecydował się już zawetować ustawę o SAFE. To bardzo zła wiadomość. Zapytam prezydenta, czy faktycznie tak jest, ponieważ to byłby niewybaczalny błąd” - powiedział Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów. Polska może uzyskać z tego programu prawie 200 mld zł na wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. Zdaniem szefa rządu trudno zrozumieć rozważanie blokowania takiego projektu w obecnej sytuacji geopolitycznej. „Niezależnie od sytuacji, będziemy mieli plan B. Chcę zapewnić wszystkich, że tak czy inaczej, znajdziemy sposób aby pieniądze z SAFE trafiły do Polek i Polaków” - zapowiedział szef rządu. Na dzisiaj zaplanowano spotkanie w Pałacu Prezydenckim w sprawie propozycji „Polski SAFE 0%”. Przed nim Premier spotkał się z generałami Wojska Polskiego.
Premier Donald Tusk odniósł się do ewntualnego weta Prezydenta w sprawie ustawy o SAFE.
Polska włożyła wiele wysiłku w to, aby powstał program SAFE i żeby przekonać europejskich partnerów do tego, że obrona jest wspólnym obowiązkiem wszystkich państw. Dzięki temu możemy uzyskać blisko 200 mld zł
- wyjaśniał Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Polska jest największym beneficjentem programu SAFE, a środki, które mogą do nas trafić, przewyższają cały budżet obronny Hiszpanii. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej, ochronę cyberprzestrzeni oraz budowę systemów obrony powietrznej i przeciwdronowej.
Jestem głęboko poruszony tym sygnałami. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w sytuacji globalnych konfliktów i wojny przy naszej granicy myśleć o blokowaniu tego typu spraw jak SAFE. Niezależnie od tego, jakie to jest uderzające, my na pewno przygotujemy plan B
- zapowiedział szef rządu.
Po posiedzeniu Rady Ministrów Premier spotkał się z generałami, aby omówić możliwe scenariusze działania w przypadku ewentualnego weta ustawy o SAFE. Jak zapewnił, rząd będzie dążył do tego, aby środki przeznaczone na rozwój polskich sił zbrojnych oraz przemysłu zbrojeniowego trafiły do Polski. Pieniądze te są oczekiwane w wielu miastach i zakładach pracy w całym kraju. Ewentualne obejście weta może jednak oznaczać dłuższy proces negocjacji i przekonywania partnerów międzynarodowych.
Dziś ma odbyć się spotkanie Prezydenta Karola Nawrockiego z Premierem Donaldem Tuskiem, Wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz Ministrem Finansów i Gospodarki Andrzejem Domańskim. W rozmowach udział weźmie również Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Tematem spotkania będzie propozycja programu „Polski SAFE 0%” przedstawiona przez głowę państwa i Prezesa NBP.
Mimo wielokrotnych próśb nie otrzymaliśmy do tej pory żadnej informacji na temat tego, jak miałby wyglądać wkład Narodowego Banku Polskiego w finansowanie polskiego przemysłu zbrojnego i polskiej obrony
- mówił Prezes Rady Ministrów.
Szef rządu wyraził nadzieję, że dzisiejsze rozmowy pozwolą poznać konkretne założenia. Dopiero po ich przedstawieniu rząd będzie mógł podjąć dalsze decyzje.
10.03.2026
„Razem z polskimi generałami liczymy na natychmiastową decyzję w sprawie programu SAFE, czyli ponad 180 mld zł na naszą obronę i przemysł zbrojeniowy” - powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim i prezesem NBP Adamem Glapińskim. Sytuacja geopolityczna pokazuje, że w kwestii bezpieczeństwa Polski nie ma czasu do stracenia. Program SAFE to realne wzmocnienie naszego bezpieczeństwa . Prezydencki projekt ustawy za to nie zapewnia Polsce środków na armię, ponieważ nie przewiduje realnego finansowania. Według premiera to tylko „polityczna gierka”. Jeśli bank centralny osiągnie zysk, powinien - zgodnie z prawem - przekazać go do budżetu państwa, a rząd przeznaczy te środki na bezpieczeństwo państwa.
Na rozwój naszego bezpieczeństwa możemy pozyskać z programu SAFE ponad 180 mld zł do natychmiastowej dyspozycji. Do polskiego przemysłu ma trafić aż 89 proc. środków, na czym zyska prawie 12 tys. krajowych firm. Polska włożyła wiele wysiłku, aby przekonać europejskich partnerów do współfinansowania naszego wojska.
Miałem nadzieję, że dzisiejsze spotkanie z Prezydentem doprowadzi do jednoznacznej konkluzji. Generałowie, z którymi dzisiaj rozmawiałem, nie ukrywają, że liczy się już każda godzina
– zaznaczył Premier.
Polska potrzebuje szybko pozyskać duże środki finansowe, aby przygotować naszą armię na ewentualne zagrożenia. Propozycja Prezydenta oraz Prezesa NBP to zero realnych środków.
W tej chwili mamy tylko słowa i projekt ustawy, w którym nie ma pieniędzy – tylko nowa rada, biurokracja oraz dziesiątki niepotrzebnych przepisów
– wyjaśnił Donald Tusk.
Jeśli bank centralny jest w stanie osiągnąć zysk, powinien – zgodnie z prawem – przekazać go do budżetu państwa, a rząd przeznaczy te środki na bezpieczeństwo państwa.
Zależy mi na tym, aby kwestie bezpieczeństwa były traktowane poważnie. Jestem gotów pracować nad każdą ustawą, która gwarantuje finansowanie polskiego przemysłu obronnego. Nie zgodzę się jednak na żadne manipulacje i polityczne gierki
– podkreślił szef rządu.
Jak dodał, liczy na szybki podpis Karola Nawrockiego pod ustawą o SAFE.
Uprzedziłem Prezydenta, że jeśli nie będzie jego podpisu, to znajdziemy sposób, aby choć część tych pieniędzy trafiła do polskiej armii. Jestem rozczarowany tym, że nie znajdujemy zrozumienia w Pałacu Prezydenckim dla potrzeby szybkich decyzji w kwestii finansowania polskiego bezpieczeństwa. Liczę, że oczywisty interes narodowy weźmie górę nad polityczną grą
– ocenił Prezes Rady Ministrów.
Na wypadek weta Prezydenta rząd przygotuje uchwałę przewidującą wykorzystanie środków z programu SAFE na wojsko. Ma być gotowy jeszcze w tym tygodniu. Konsekwencją weta będzie jednak brak finansowania pozostałych elementów bezpieczeństwa Polski, takich jak dodatkowe środki na Straż Graniczną, Policję czy ochronę granicy wschodniej.
09.03.2026
„Mamy razem z Holandią wspólny punkt widzenia. Nie tylko wspólne interesy i wspólne opinie na większość spraw dotyczących sytuacji w Europie i na świecie, ale mamy także wspólne akcje. Działania znaczą tysiąc razy więcej niż tylko polityczne deklaracje” - powiedział Premier Donald Tusk po spotkaniu z nowym szefem holenderskiego rządu Robem Jettenem. To właśnie holenderskie myśliwce F-35 szybko zareagowały, kiedy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku. Premier podkreślił, że współpraca pomiędzy oboma krajami w zakresie obronności będzie pogłębiana. Podziękował również Niderlandom za obecność i zaangażowanie w ochronę wschodniej flanki NATO.
Polskę i Holandię łączą dziś nie tylko wspólne interesy czy poglądy na sprawy międzynarodowe, ale także konkretne działania podejmowane wspólnie w ramach NATO. Premier Donald Tusk przypomniał o zaangażowaniu holenderskiego wojska we wrześniu 2025 r. po ataku rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
To właśnie holenderskie myśliwce F-35 zadziałały. My będziemy zawsze pamiętali tego odważnego, młodego holenderskiego pilota, który umiał podjąć decyzję wtedy, kiedy to było konieczne
- powiedział Premier Donald Tusk we wspólnym oświadczeniu liderów po spotkaniu delegacji.
Decyzja i działanie holenderskiego pilota były bardzo mocnym i jednoznacznym przykładem tego, jak należy postępować w takich sytuacjach.
Chciałbym podziękować Niderlandom za obecność i zaangażowanie w ochronę wschodniej flanki NATO. Świadomość, że nasi sojusznicy stabilnie strzegą wschodniej granicy Polski, to ważny dla nas znak
- mówił Prezes Rady Ministrów.
To szczególnie ważne w czasach geopolitycznych zawirowań i strategicznej niepewności, nie tylko w Ukrainie, ale i teraz na Bliskim Wschodzie.
Polska odgrywa kluczową rolę w niesieniu pomocy Ukrainie. To – zdaniem holenderskiego Premiera – dowodzi silnej determinacji Polaków, by opierać się, gdy inne kraje używają siły i narzucają wolę swoim sąsiadom.
My sami widzieliśmy to wtedy, kiedy polscy żołnierze starali się uwolnić Holandię w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. Osiemdziesiąt lat później, ta jakość staje się inspiracją i przykładem dla reszty Europy
- oświadczył Premier Królestwa Niderlandów Rob Jetten.
W odniesieniu do wojny w Ukrainie obaj liderzy podzielają pogląd, że w interesie Europy jest wspieranie tego kraju. Przegrana Ukrainy oznacza radykalny wzrost zagrożenia dla kontynentu.
Warszawa jest jedną z pierwszych stolic, które odwiedził holenderski szef rządu, sprawujący swoją funkcję od 23 lutego br. To dowód na to, że relacje dwustronne są silne.
W lipcu 2025 r. w Warszawie ministrowie obrony narodowej obydwu krajów podpisali "Memorandum o polsko-holenderskiej współpracy obronnej”.
Nie jest zbiegiem okoliczności to, że odwiedzam Polskę tak szybko. Przez wiele lat wasz kraj stanowił przykład i wzorzec dla budowy silnej i bezpiecznej Europy, która może się bronić w sposób skuteczny. Jedno z kluczowych wyzwań, które przed nami dzisiaj stoi, jest właśnie takie
- powiedział Rob Jetten.
Lipcowe memorandum dotyczy pogłębienia współpracy między Polską a Holandią w sektorze bezpieczeństwa i obronności, w tym sprzętu, technologii, logistyki oraz szkoleń personelu wojskowego.
Będziemy nie tylko kontynuować, ale też pogłębiać naszą współpracę. Nawet, jeśli czasami mamy różnice zdań, to będziemy szukali cierpliwie rozwiązań, które będą korzystne i dla Holandii, i dla Polski. I na pewno znajdziemy takie rozwiązania
- podkreślił szef polskiego rządu.
W ramach memorandum polskie i holenderskie firmy będą mogły współpracować przy rozwoju przemysłu obronnego. To stworzy im nowe szanse na zwiększenie produkcji i wdrażanie nowoczesnych technologii wojskowych.
06.03.2026
Premier Donald Tusk wziął udział w kolejnej odprawie dotyczącej działań rządu w celu bezpiecznego sprowadzenia naszych obywateli, przede wszystkim z Bliskiego Wschodu. „W nocy wylądowały dwa wojskowe samoloty z osobami, które potrzebowały pomocy. Od 1 marca ewakuowano łącznie ponad 2,8 tys. osób” - poinformował Prezes Rady Ministrów. W akcję zaangażowane są służby konsularne oraz wojsko. Rząd wspiera także Polaków, którzy mają problem z tranzytem, np. w Azji. Do działań pomocowych włączane zostaną 2 rządowe Boeingi. Wszystkie osoby, które organizują ewakuację muszą pozostawać w najwyższej gotowości. Sytuacja jest monitorowana 24 godziny na dobę. Jednocześnie Donald Tusk zaapelował do Prezydenta i Prezesa NBP o jak najszybsze przedstawienie szczegółów dotyczących dodatkowych pieniędzy z banku centralnego na zbrojenia.
Rząd, służby konsularne i wojsko czuwają nad ewakuacją
Dziś nad ranem 109 Polaków z Bliskiego Wschodu bezpiecznie wylądowało w Warszawie na pokładzie samolotów Sił Powietrznych RP.
Bardzo wiele osób ciężko pracuje, aby maksymalnie wykorzystać wszystkie możliwości. Od 1 marca ewakuowano ponad 2,8 tys. obywateli – czy to liniami cywilnymi, czy bezpośrednio przy pomocy naszych placówek
– powiedział Donald Tusk.
W pomoc zaangażowane są służby konsularne oraz wojsko. Sytuacja jest monitorowana 24 godziny na dobę.
Chodzi o to, aby jak najszybciej i najskuteczniej pomóc Polakom z terenów zagrożonych. Dotyczy to także miejsc, w których nasi obywatele utknęli z powodu braku tranzytu – głównie w dalekiej Azji
– zaznaczył Premier.
Jednocześnie podkreślił, że w obecnych warunkach żaden kraj na świecie nie jest w stanie zapewnić wszystkim natychmiastowej i pełnej pomocy.
Szef rządu poinformował także, że Unia Europejska jest gotowa współfinansować naszą akcję ewakuacyjną, jeśli na pokładzie polskich samolotów znajdą się także inni obywatele UE.
Dla nas priorytetem są obywatele polscy, ale może to mieć także charakter koordynacji europejskiej. Wtedy całość akcji jest finansowana przez UE. Ona się naprawdę przydaje w takich sytuacjach. Nasi obywatele też będą mogli korzystać z tego mechanizmu w samolotach innych państw
– przekazał szef rządu.
Wszystkie służby zaangażowane w ewakuację Polaków muszą przez cały czas pozostawać w najwyższej gotowości.
Samoloty rządowe w pełnej dyspozycji
Wicepremier, Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że służba dyplomatyczno-konsularna pracuje w trybie 24-godzinnym.
Codziennie zbiera się zespół zarządzania kryzysowego i praktycznie zakończyliśmy już ewakuację z Izraela, Jordanii i Libanu. Przy pomocy naszych konsuli Jordanię opuściło ok. 800 osób, a Izrael 360 osób
– powiedział Radosław Sikorski.
Dzięki działaniom rządu i spotkaniom z branżą turystyczną odwoływane są już wycieczki turystyczne do regionu.
Będziemy kontynuować apele do obywateli, aby przed każdym wyjazdem sprawdzali rekomendacje na stronie MSZ oraz korzystali ze sprawdzonych biur podróży i linii lotniczych
– podkreślił Minister Spraw Zagranicznych.
Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki zaznaczył, że rząd zabiega o maksymalne zwiększenie liczby lotów związanych z ewakuacją.
Będziemy reagować tak, aby osoby mające problem z wydostaniem się z regionu mogły jak najszybciej wrócić do naszego kraju. W tej chwili priorytetem jest udrożnienie lotów do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich
– podkreślił Jakub Rutnicki.
Szef KPRM, Minister Jan Grabiec poinformował, że zgodnie z poleceniem Premiera, wszystkie samoloty rządowe zostały skierowane do dyspozycji akcji ewakuacyjnej. Jednocześnie zawieszono wszelkie loty VIP.
Apel do Prezydenta i Prezesa NBP
Premier Donald Tusk zaapelował do Prezydenta Karola Nawrockiego i Prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego o jak najszybsze przedstawienie szczegółów dotyczących dodatkowych pieniędzy z banku centralnego na zbrojenia.
Politykę trzeba odłożyć na bok. Z serdeczną niecierpliwością czekam na konkretne szczegóły. Jeśli Prezes NBP czy Prezydent, mają cokolwiek konkretnego do zaprezentowania w kwestii dodatkowych pieniędzy z NBP na przemysł zbrojeniowy, to proszę nie zwlekać ani się nie wahać
– zaapelował szef rządu.
Inicjatywa nie może być jednak alternatywą dla ustawy o SAFE, natomiast oba rozwiązania mogą się wzajemnie uzupełniać.
Deklaruję pełną gotowość do współpracy. Gwarantuję, że zabierze nam to kilka godzin, żeby przekształcić inicjatywę w projekt ustawy. Jeśli dzisiaj dostanę materiał, to w poniedziałek w Sejmie będzie projekt dotyczący możliwości uchronienia tych środków
– zapewnił Prezes Rady Ministrów.
Jak dodał, obecna sytuacja wymaga pełnej solidarności wszystkich instytucji państwa.
05.03.2026
Premier Donald Tusk wezwał Prezydenta do jak najszybszego podpisania ustawy o SAFE. „Polska, krajowe firmy i ich pracownicy oraz nasze bezpieczeństwo czekają na pieniądze z polskiego programu SAFE” - powiedział szef rządu. Sytuacja wymaga powagi i odpowiedzialności, ponieważ wokół trwa wojna. Polskie zakłady zbrojeniowe są gotowe do rozpoczęcia produkcji. Zwrócił się także do Prezesa Narodowego Banku Polskiego o precyzyjną informację dotyczącą faktycznych możliwości finansowych NBP, który wykazuje wielomiliardowe straty. Zaznaczył ponadto, że polskie złoto, ulokowane w różnych bankach na świecie, powinno wreszcie wrócić do kraju.
W sprawie polskiego bezpieczeństwa nie ma czasu do stracenia
Wszystkie krajowe firmy zbrojeniowe czekają na pieniądze z programu SAFE i są gotowe do rozpoczęcia produkcji.
Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie projektują sprzęt, który będzie finansowany z SAFE. Te pieniądze są na stole. Do maja możemy zaplanować wydanie prawie 200 mld zł. Wokół trwa wojna. Sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o politycznych gierkach
– wyjaśnił Donald Tusk.
Odnosząc się do propozycji alternatywnego programu zbrojeń, szef rządu przywołał list Prezesa NBP z grudnia 2025 roku. Wynika z niego, że strata NBP w 2024 roku przekroczyła 60 mld zł, a na koniec 2025 roku zbliżyła się do 100 mld zł.
I co najważniejsze – pan Prezes napisał, że nie można wykluczyć straty NBP w kolejnych latach. Jak więc to wygląda? Dla rządu nie było pieniędzy z NBP, bo są gigantyczne straty, a nagle pojawiają się jakieś cudowne możliwości. Oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie
– zaznaczył Premier.
Szef rządu ponownie wezwał Karola Nawrockiego do szybkiego podpisania ustawy dotyczącej SAFE. Zwrócił się również do Adama Glapińskiego o przedstawienie dokładnych informacji na temat możliwości finansowych Narodowego Banku Polskiego. Dodał też, że polskie złoto przechowywane za granicą powinno wrócić do kraju.
04.03.2026
Premier Donald Tusk uczestniczył w spotkaniu zespołu koordynacyjnego w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. „Zespół prowadzi akcję pomocy wszystkim Polakom, którzy z powodu wojny utknęli w różnych miejscach regionu” - powiedział Prezes Rady Ministrów. Sytuacja na miejscu jest bardzo trudna, ale rząd zdecydował o wysłaniu do Omanu transportu lotniczego, aby udzielić wsparcia osobom wymagającym opieki ze względu na stan zdrowia. W miarę możliwości, przetransportowane zostaną także osoby zdrowe, które będą potrzebować pomocy. Kolejne samoloty są gotowe do użycia, ale warunki związane z wojną na Bliskim Wschodzie są dynamiczne i niezależne od polskich władz. W pełnej gotowości do pomocy Polakom pozostaje wojsko oraz Polskie Linie Lotnicze LOT.
Priorytet: bezpieczny powrót Polaków do kraju
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pogarszała się stopniowo od kilku tygodni. Polski rząd kilkukrotnie ostrzegał przed możliwością wybuchu konfliktu zbrojnego i odradzał podróże do regionu.
Ja sam kilka razy bardzo mocno zwracałem uwagę, żeby nie wybierać się w tamten rejon, w związku z zagrożeniem konfliktem. Ale stało się i niektórzy dokonywali takiego wyboru, bo nie mieli innego wyjścia. Więc musimy traktować wszystkich bez wyjątku jako naszych obywateli, którzy potrzebują w tej trudnej sytuacji pomocy państwa – koniec, kropka
– zaznaczył Donald Tusk.
Ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie, rząd zdecydował o wysłaniu do Omanu transportu lotniczego, aby udzielić pomocy osobom wymagającym opieki ze względu na stan zdrowia.
W ciągu kilkunastu godzin samolot z tym medycznym priorytetem powinien wylądować w Omanie. Tam m.in. oczekuje na transport poważnie chora Polka. Samolot poleci po chorych, ale w miarę możliwości ewakuujemy także każdego, kto będzie tego potrzebował
– poinformował szef rządu.
Donald Tusk ocenił, że polskie przygotowania do akcji ewakuacyjnej są bardziej zaawansowane niż państw najbardziej zaangażowanych w konflikt.
Jednocześnie szef rządu ponowił apel o niepodróżowanie na Bliski Wschód.
Ciągle dość duże grupy decydują się na wylot turystyczny do państw regionu. Rząd nikomu nie może zakazać lotów w miejsca zagrożone konfliktem, ale jeśli ktoś naprawdę nie musi tam lecieć, to niech nie leci
– zaapelował Prezes Rady Ministrów.
Jednocześnie premier zapewnił, że rządowe i wojskowe samoloty są gotowe do dalszej ewakuacji polskich obywateli, jednak sytuacja związana z wojną na Bliskim Wschodzie pozostaje nieprzewidywalna.
Nie wszystkie lotniska w regionie są otwarte i czekają z otwartymi ramionami na polskie samoloty. W samych Emiratach jest 400 tys. obywateli UE, a ponad 10 tys. Amerykanów czeka na możliwość ewakuacji. Wszystkie państwa znalazły się obiektywnie w trudnej logistycznie sytuacji
– ocenił Donald Tusk.
Szef rządu zaapelował, by Polacy przebywający w bezpiecznych miejscach, np. w hotelach w Dubaju, pozostali tam, dopóki nie otrzymają dokładnych informacji.
Wojsko, dyplomacja i LOT w gotowości
Podczas posiedzenia zespołu koordynującego, Wicepremier, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił najważniejsze informacje dotyczące gotowości wojska do wsparcia operacji ewakuacyjnej.
Siły zbrojne są gotowe do udzielenia wszelkiej pomocy koniecznej do ewakuacji polskich obywateli z zagrożonych terenów. Możliwości transportowe są planowane, ale będą one podejmowane dopiero po upewnieniu się, że cała operacja będzie bezpieczna
– wyjaśnił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier, Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że ewakuacja polskich obywateli z Izraela i Jordanii dobiega końca. Z obu krajów zostało przewiezionych drogą lądową do Egiptu ponad kilkaset osób. Władze Egiptu utrzymały otwartą przestrzeń powietrzną, a lotniska działają.
Bardziej skomplikowana sytuacja jest w Libanie, ale największe skupisko naszych obywateli znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Emiraty planują w najbliższych dniach wylot ok. 100 samolotów swoimi liniami i zabiegamy o to, aby jak największa część z nich przyleciała także do Warszawy
– przekazał Radosław Sikorski.
Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki poinformował, że od wczoraj do Polski wróciło 574 osób z rejonu zagrożonego konfliktem.
Obecnie koncentrujemy się na transporcie polskich obywateli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lotnisk w Omanie. Mamy zaplanowanych w tej chwili 6 połączeń z Omanem, dzięki czemu ok. 1 tys. obywateli wróci do Polski. Na przestrzeni kolejnych kilku dni do naszego kraju wróci bezpiecznie prawie 1,8 tys. Polaków
– podkreślił Jakub Rutnicki.
Nasz narodowy przewoźnik – Polskie Linie Lotnicze LOT – wspiera małe biura podróży w sprowadzaniu polskich obywateli do naszego kraju.
Na jutro zaplanowaliśmy lot samolotem do Sri Lanki, a dalej na Malediwy i stamtąd także zamierzamy sprowadzić naszych obywateli. Przedwczoraj sprowadziliśmy Polaków, którzy przebywali turystycznie w Izraelu i przemieścili się stamtąd do Kairu
– przekazał Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Do miejsc przesiadkowych, m.in. do Indii, skierowane zostały większe samoloty, aby zabrać pasażerów, którzy chcą wrócić do Polski. Kolejne loty tego typu będą także realizowane przy koordynacji z LOT.
03.03.2026
„Sytuacja jest absolutnie stabilna. Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju, jeśli chodzi o dostawy i zapasy paliw w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej do naszego kraju” - powiedział Premier Donald Tusk, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Rząd monitoruje także sytuację Polaków, którzy aktualnie przebywają w regionie. Osoby bezpośrednio zagrożone działaniami wojennymi zostały już ewakuowane. Prezes Rady Ministrów zaapelował, aby w sprawach powrotów do kraju polegać wyłącznie na oficjalnych komunikatach rządu i placówek dyplomatycznych. Premier poinformował także o rozmowach z Paryżem na temat dołączenia Polski do francuskiego systemu odstraszania nuklearnego.
Premier Donald Tusk odniósł się do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, która budzi duże obawy wśród Polaków. Po sobotnich atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz działaniach odwetowych, wiele krajów w regionie zamknęło przestrzeń powietrzną. Iran zapowiedział blokadę Cieśniny Ormuz, którą płynie nawet 1/3 światowych dostaw ropy i gazu. Szczególne emocje budzi potencjalny brak paliw na stacjach benzynowych.
Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski
– powiedział Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Sytuacja w przypadku dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego do Polski, wbrew temu co mówią politycy partii opozycyjnych, stabilna. ORLEN nie sprowadza ropy ani z Iranu, ani przez Cieśninę Ormuz, a struktura dostaw jest bezpieczna i przebiega bez zakłóceń.
Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, aby w sytuacji potężnego kryzysu geopolitycznego i wojen w kilku miejscach świata, bez żadnego powodu próbować destabilizować sytuację w naszym kraju
– mówił Prezes Rady Ministrów
Szef rządu odniósł się też do cen na stacjach paliw i działań państwa w tej sprawie.
Spółki kontrolowane przez państwo będą miały na uwadze łagodzenie ewentualnych skutków podwyżek cen ropy na rynkach światowych
– zapewnił Premier Donald Tusk.
ORLEN użyje dostępnych narzędzi, aby ewentualne skoki cen ropy na światowych giełdach nie odbiły się w sposób masowy i bardzo dotkliwy na cenach paliw w Polsce.
Szef rządu odniósł się też do sytuacji Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie, którzy z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej nie mogą wrócić do kraju. Jak podkreślił, skala jest duża – tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywa ok. 14 tys. obywateli RP.
Nie mamy żadnych informacji ani danych, które wskazywałyby, że w jakikolwiek sposób ich bezpieczeństwo, życie czy zdrowie są zagrożone w związku z konfliktem
– powiedział Premier.
Rząd jest przygotowany do podjęcia działań – wysłania samolotów. Ministerstwo Obrony Narodowej ma gotowe odpowiednie siły i środki. Polskie placówki, we współpracy z biurami podróży, sprawdzają, czy wszyscy obywatele są objęci opieką. Polacy, którzy byli zagrożeni bezpośrednio działaniami wojennymi zostali ewakuowani.
Wszyscy polscy turyści - grupa ponad 480 osób z miejsc bezpośrednio zagrożonych działaniami wojennymi - otrzymali nasze regularne wsparcie i przy współpracy z biurami podróży opuścili Izrael, Jordanię i Liban. Są już w Polsce lub w drodze do kraju
– mówił szef rządu.
Od soboty, gdy pojawiły się pierwsze sygnały o tego typu zagrożeniach, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych działa specjalny zespół zarządzania kryzysowego. Jego prace koordynuje Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki, a udział biorą także przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Infrastruktury oraz Minister Koordynator ds. Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak.
Apelujemy, aby śledzić wyłącznie oficjalne komunikaty rządowe i informacje przekazywane przez placówki konsularne, także na wypadek ewentualnej ewakuacji, jeśli napięcie w regionie będzie rosło.
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego.
Polska bardzo poważnie traktuje kwestie bezpieczeństwa nuklearnego. Sami inwestujemy bardzo dużo w przyszłe elektrownie jądrowe. Polska nie będzie chciała być pasywna, jeśli chodzi także o bezpieczeństwo nuklearne w kontekście militarnym. Będziemy współpracowali z naszymi sojusznikami, w tym z Francją
– powiedział Prezes Rady Ministrów.
Szef rządu jeszcze w marcu, podczas Szczytu Energii Atomowej w Paryżu będzie miał okazję rozmawiać o tym nie tylko z francuskim prezydentem, ale też z innymi europejskimi partnerami.
27.02.2026
„Jesteśmy na finiszu wielkiego projektu, który zwiększy bezpieczeństwo Polski i całej Europy” - mówił dzisiaj Premier Donald Tusk. Wraz z ministrami uczestniczył w wydarzeniu poświęconym nowym zdolnościom Wojska Polskiego, które zostaną sfinansowane z unijnego programu SAFE. Odniósł się do trzech mitów narosłych wokół SAFE. Po pierwsze, program nie zagraża naszej suwerenności. Po drugie, tzw. warunkowość SAFE ma charakter kontrolny i antykorupcyjny. Po trzecie, aż 89 proc. środków z programu trafi do polskiego przemysłu. Realizacja SAFE nie naruszy także relacji transatlantyckich ani strategicznych interesów Polski we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Z programu skorzysta prawie 12 tys. polskich firm. Sejm przyjął dziś poprawki Senatu do ustawy wdrażającej SAFE. Ustawa trafi teraz do Prezydenta.
SAFE zapewni Polsce bezpieczeństwo
W ostatnim czasie, wokół unijnego programu SAFE pojawiło się wiele mitów i nieścisłości. Na ocenę projektu wpływają także spory polityczne, które nie powinny dotyczyć kwestii bezpieczeństwa państwa.
Prezentujemy dziś szczegółowe informacje dotyczące programu ze względu na ciągłe emocje związane z istotą SAFE. Chcemy, aby w jak najmniejszym stopniu spory polityczne zakłóciły realną ocenę tego, co Polska i Europa potrzebują w kwestii własnego bezpieczeństwa
– zaznaczył Donald Tusk w firmie zbrojeniowej PIT-RADWAR, w Kobyłce koło Warszawy.
Nasz kraj nie może już dłużej czekać – konieczne jest szybkie i zdecydowane wzmocnienie bezpieczeństwa państwa.
Polska dobrze uzbrojona, w możliwie dużym stopniu samowystarczalna i równocześnie w nowoczesny sposób kooperująca z sojusznikami – to jest potrzeba absolutnie numer jeden. Nie ma dziś ważniejszej sprawy. Każdy miesiąc, tydzień i godzina będą wpływały na stopień naszego bezpieczeństwa, regionu i całego świata
– zauważył Premier.
Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Na rozwijanie naszego bezpieczeństwa możemy pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł.
Trzy mity wokół SAFE
Pierwszym mitem dotyczącym SAFE jest przekonanie, że program został narzucony z zewnątrz i zagraża polskiej suwerenności.
SAFE od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. To była nasza inicjatywa, idea i presja. Przekonywaliśmy partnerów – a nie było to łatwe zadanie – że UE musi radykalnie zwiększyć obronę swoich państw i wygenerować gigantyczne środki na dozbrojenie unijnych armii. SAFE służy więc polskiej suwerenności. To my powiedzieliśmy w Brukseli, jak ma wyglądać ten projekt, a nie oni nam
– tłumaczył szef rządu.
Drugi mit związany z SAFE dotyczy tzw. warunkowości przy wydatkowaniu środków z programu.
To mechanizm, który zabezpiecza projekty przed groźbą korupcji czy niezgodnego z celem wydawania pieniędzy. Tylko tam, gdzie mamy jasne prawo i zabezpieczenia antykorupcyjne jest pewność, że środki nie zostaną zmarnowane. Ten mechanizm powinien być broniony przez opozycję, bo jest jednym z realnych instrumentów pozwalających kontrolować rząd, jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy
– zauważył Prezes Rady Ministrów.
Trzecim mitem dotyczącym SAFE jest przekonanie, że na programie skorzysta nie Polska, lecz Niemcy.
Mówimy o blisko 200 mld zł dla naszego kraju, a więc o kosmicznej kwocie. Grubo ponad 80 proc. środków – to są oceny fachowców, generałów i instytucji państwowych – będzie służyło Polsce i naszym firmom. To wielki zastrzyk możliwości, pieniędzy i technologii, które trafią do krajowego przemysłu zbrojeniowego i do wszystkich kooperantów. Wiecie, ile ten osławiony niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE, który realizujemy w Polsce? To jest 0,37 proc.!
– przekazał Donald Tusk.
Na programie SAFE skorzysta blisko 12 tys. firm, które współpracują i kooperują z polskim przemysłem zbrojeniowym. Przedsiębiorstwa te działają we wszystkich województwach i niemal każdym powiecie w Polsce.
To będzie jeden przełomowych impulsów, jeśli chodzi o rozwój polskiej gospodarki. Na rozwój najnowocześniejszej technologii, czyli na satelity, kosmos, cybernetykę, drony i techniki antydronowe pójdzie 36 proc. z blisko 200 mld zł
– wyliczał Premier.
SAFE nie ograniczy także polskich wydatków w USA, ani współpracy z amerykańskimi sojusznikami.
My będziemy jeszcze lepszym sojusznikiem – właśnie dzięki programowi SAFE. A te grubo ponad 100 mld, które mieliśmy zamiar wydać na sprzęt i możliwości technologiczne, które płyną ze Stanów Zjednoczonych, zostaną wydane tak czy inaczej
– zapewnił szef rządu.
Dzięki programowi SAFE zrealizujemy strategię „win-win” – z korzyścią dla polskiej obrony, krajowego przemysłu oraz interesów naszych sojuszników.
SAFE wzmocni Tarczę Wschód
Obecnie Polska buduje system obronny na granicy wschodniej, który ma nas zabezpieczyć przed ewentualnym atakiem Rosji. Dzięki środkom z SAFE będziemy mogli znacznie wzmocnić ten projekt.
Budujemy najbezpieczniejszą granicę militarną w Europie, a być może na świecie, za gigantyczne pieniądze. To póki co 10 mld euro, które zaplanowaliśmy na Tarczę Wschód z naszymi sojusznikami: Finlandią, Litwą, Łotwą i Estonią. SAFE będzie w dużej mierze dedykowany Tarczy Wschód. To jest autentyczna tarcza przeciwko groźbie rosyjskiej agresji
– wyjaśnił Prezes Rady Ministrów.
Tarcza Wschód została formalnie zatwierdzona, jako element strategii Stanów Zjednoczonych, NATO i UE.
Warto to kontynuować także z tego względu, że stało się to wspólnym przedsięwzięciem wszystkich sojuszników w Pakcie Północnoatlantyckim. Proszę więc jeszcze raz wszystkich którzy czekają – nie ma co czekać! Cała Polska czeka na te pieniądze, więc potrzebne są szybkie decyzje”
– podkreślił Donald Tusk.
SAFE wzmocni nie tylko bezpieczeństwo militarne Polski, ale także naszą współpracę z sojusznikami, czyniąc z Polski jeszcze silniejsze ogniwo systemu obronnego Europy i NATO.
Program SAFE wsparciem dla armii, służb i infrastruktury
Środki z SAFE mają zostać wydane na potrzeby wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Pieniądze przeznaczymy także na budowę obrony powietrznej i przeciwdronowej.
SAFE to jest nie program polityczny, ale patriotyczny. To strefa bezpieczeństwa i rozwoju, która realizuje marzenia minionych pokoleń o wolnej Polsce. Bez tego programu nie mamy innej możliwości, by zbudować w tak krótkim czasie jeszcze silniejszą armię i jeszcze lepiej wyposażyć żołnierzy
– ocenił Wicepremier, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Obecnie Polska posiada trzecią największą armię NATO, ale ze względu na rosyjskie zagrożenie, realizuje plan 500 tys. armii, która będzie potrzebowała sprzętu z programu SAFE.
Z SAFE skorzystają także służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Program SAFE to inwestycje w nasze codzienne bezpieczeństwo. Polska Policja, Straż Graniczna i Służba Ochrony Państwa też zyskają na programie. To oni go projektowali i decydowali, co zostanie zakupione, aby podnosić bezpieczeństwo naszego kraju. Dzięki SAFE służby otrzymają dodatkowo 7 mld zł
– poinformował Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński.
Program SAFE pomoże także w rozwoju polskiej infrastruktury drogowej i kolejowej.
Dzięki SAFE możemy zrobić jeszcze więcej na polskiej kolei i drogach. To są projekty, które spełniają warunki mobilności wojskowej, ale korzystać z nich będą mogli wszyscy Polacy, krajowe firmy i nasza gospodarka
– podkreślił Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Pełnomocniczka Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wskazała, że największy procent środków na obronność z programu SAFE trafi na systemy artyleryjskie, a także na obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i systemy antydronowe oraz na walkę naziemną i systemy wsparcia.
Plan obejmuje dziesiątki inwestycji. To ponad 180 mld zł, które będziemy wydawać w polskim przemyśle zbrojeniowym. Nigdy wcześniej Unia Europejska nie przeznaczała takich środków na programy obronne
– oceniła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Wiceminister Obrony Narodowej Cezary Tomczyk wskazał, że 89 proc. środków z SAFE trafi do takich firm zbrojeniowych, jak PIT-RADWAR, który jest autorem systemu antydronowego SAN.
System SAN to podstawa ochrony antydronowej granicy Rzeczpospolitej. To 18 baterii rozlokowanych wzdłuż granicy wschodniej i północnej naszego kraju
– zaznaczył Cezary Tomczyk.
Wiceszef MON wyliczył, że ze środków z SAFE skorzystają też m.in. firmy: CENZIN, MESKO, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu, Huta Stalowa Wola, Zakłady Metalowe „Dezamet” oraz Zakłady Mechaniczne „Tarnów”.
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła podkreślił, że program SAFE umożliwi znaczne przyspieszenie procesu transformacji sił zbrojnych w sytuacji wieloletniego niedofinansowania armii.
Wykaz planowanych zakupów w ramach programu SAFE został zaczerpnięty z planu modernizacji technicznej i pilnych potrzeb operacyjnych. Dokonał tego zespół moich oficerów, do których mam pełne zaufanie
– zapewnił gen. Wiesław Kukuła.
Program SAFE to nie tylko inwestycja w armię i służby, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo całego kraju i przyszłość Polski.
26.02.2026
Sejm odrzucił wniosek opozycji dotyczący wyrażenia wotum nieufności wobec Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego. „Klub PiS - który złożył wniosek i jest odpowiedzialny nie tylko za Mercosur, ale także za Zielony Ład i ukraińskie zboże - słynie z zasady, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” - powiedział Premier Donald Tusk podczas debaty w Sejmie. Dlatego prawdę trzeba powtarzać wiele razy. Fakty i słowa są w tej sprawie jednoznaczne. Za wnioskiem o odwołanie Ministra Stefana Krajewskiego głosowało 201 posłów, przeciw było 235, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Poprzedni rząd popierał Mercosur i pozwolił na import ukraińskiego zboża
Polityczne porozumienie w sprawie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami Mercosur, zostało zawarte w 2019 roku – za kadencji poprzedniego rządu.
Rok 2019, minister PiS: Polska chce zawarcia umowy o wolnym handlu między Unią a wspólnym rynkiem Mercosur. Powinno to przyczynić się do większej otwartości naszych rynków i zwiększenia wolumenu wymiany handlowej. (…) W interesie Polski leży popieranie unijnych umów o wolnym handlu, w tym umowy z Mercosurem
– cytował Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie.
Poprzedni rząd zajmował podobne stanowisko w sprawie importu ukraińskiego zboża.
Rok 2023, wicepremier i minister rolnictwa PiS: Ukraińskie zboże nie zalewa polskiego rynku i nie jest zagrożeniem dla polskich rolników. A kilka dni później z pełnym przekonaniem radził naszym rolnikom, by nie sprzedawali zboża, bo cena urośnie. Pamiętamy, jakie były konsekwencje tej rekomendacji
– przypomniał Prezes Rady Ministrów.
Podobna polityka rządu PiS dotyczyła także innych obszarów rolnictwa.
Nie wiem co gorsze dla polskiego rolnictwa – wasze rządy czy powódź. Wszystko – Mercosur, Zielony Ład, ukraińskie zboże – psuliście, we wszystkich tych sprawach. Nasze rządy polegają na tym, że najpierw musimy po was sprzątać i naprawiać wszystkie szkody, a później realizować interesy, w tym przypadku polskiego rolnictwa
– podkreślił Premier.
Obecny rząd prowadzi odpowiedzialną i korzystną dla rolników politykę związaną z rozwojem obszarów wiejskich.
Możemy głośno powiedzieć, że w funduszach europejskich będziemy mieli historyczny budżet dla rolnictwa. To 6 mld euro plus 42,3 mld euro, co jest rekordową kwotą od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej”
– zaznaczył szef rządu.
Premier ocenił, że tak, jak w przypadku programu SAFE, opozycja stara się zablokować unijne pieniądze dla Polski.
Wasze wnioski, blokowanie, weta – wszystko to ma służyć jednemu, żeby w Polsce było gorzej, bo wtedy wam jest lepiej. To jest ten PiS-owski paradygmat. Robicie wszystko, aby zablokować pieniądze dla Polski zawsze wtedy, kiedy nie możecie ich ukraść
– ocenił Donald Tusk.
Dopóki rządzi obecna Koalicja, nie będzie to możliwe.