25.02.2026
Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od decyzji, które podejmujesz jako kierowca. W styczniu wszedł w życie pakiet zmian wzmacniających ochronę wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nowe regulacje oznaczają większą odpowiedzialność, surowsze konsekwencje za najgroźniejsze wykroczenia i doprecyzowane obowiązki kierowców.
Nowelizacja przepisów wyraźnie zaostrza odpowiedzialność kierowców rażąco naruszających zasady ruchu drogowego. Sankcja pozbawienia wolności może zostać orzeczona nie tylko za spowodowanie wypadku, ale również za szczególnie niebezpieczną jazdę, niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów czy udział w nielegalnych wyścigach. Obowiązujące regulacje poszerzają katalog czynów zabronionych, kwalifikując jako wykroczenia lub przestępstwa m.in. organizowanie i uczestnictwo w nielegalnych wyścigach oraz podobnych zdarzeniach drogowych.
Pakiet zmian został przygotowany we współpracy Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To efekt wspólnych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach - zarówno poprzez wzmocnienie przepisów, jak i skuteczniejsze ich egzekwowanie.
Nowe regulacje mają jeden cel: lepiej chronić wszystkich uczestników ruchu drogowego, a jednocześnie jasno wskazać, jakie zachowania na drodze nie będą tolerowane. Choć to dopiero początek roku, konsekwentne stosowanie nowych przepisów prawa przekłada się na eliminowanie z ruchu drogowego najbardziej niebezpiecznych sprawców i poprawę bezpieczeństwa wszystkich jego uczestników.
W kodeksie karnym wprowadzono istotne zmiany, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach. Obowiązuje kara za udział w nielegalnych wyścigach, które polegają na rywalizacji co najmniej dwóch pojazdów, a także za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub odrywanie kół od ziemi podczas nielegalnych zlotów (artykuł 178c). Co ważne karalne jest również organizowanie i prowadzenie takich wyścigów.
W odpowiedzi na coraz częstsze i tragiczne w skutkach przypadki skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań na drogach zdefiniowane zostało nowe przestępstwo brawurowej jazdy (artykuł 178d), które polega na łącznym spełnieniu trzech warunków: rażącego przekroczenia prędkości, rażącego naruszenia zasad ruchu oraz narażenia innej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
W kodeksie wykroczeń pojawił się także artykuł 86c, który uznaje celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg za wykroczenie. Dotyczy to także celowego doprowadzania do utraty styczności kół z nawierzchnią. Z kolei artykuł 52a wprowadza kary za naruszenie zasad organizacji spotkań motoryzacyjnych, a także za udział w nielegalnym wyścigu, obejmując osoby inne niż kierowcy oraz umyślni widzowie na niezgłoszonych zlotach.
Kierowco pamiętaj! Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym , jeżeli planujesz zorganizować spotkanie na otwartej przestrzeni, podczas którego ma być prezentowanych więcej niż 10 pojazdów, masz obowiązek zawiadomić o tym odpowiedni organ gminy. Wymóg ten został wprowadzony w celu zapobiegania nielegalnym zlotom, nadmiernemu hałasowi oraz zakłócaniu porządku publicznego (artykuł 65ja).
Dla kierowców oznacza to również zmiany w taryfikatorze punktów karnych – w nowelizacji znalazły się nowe zasady naliczania punktów oraz modyfikacja ich wysokości za wybrane naruszenia przepisów ruchu drogowego. Warto pamiętać, że liczba przyznawanych punktów karnych zależy od kwalifikacji prawnej czynu oraz stopnia zagrożenia, jakie spowodował kierowca.
Kierowca, który podczas udziału w nielegalnym wyścigu spowoduje wypadek, przekraczając przy tym rażąco dopuszczalną prędkość lub prowadząc pojazd pomimo aktywnego zakazu prowadzenia, może otrzymać 15 punktów karnych. Podobne konsekwencje spotkają osoby, które wezmą udział w nielegalnym wyścigu ulicznym lub rażąco przekroczą prędkość, stwarzając jednocześnie realne zagrożenie dla życia bądź zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.
Za używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu grozi 12 punktów karnych. Również za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym wskutek tzw. driftowania czy utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego koła, czyli mówiąc wprost – jazdy na tylnym kole, kierowca może zostać ukarany tą właśnie liczbą punktów.
Za samo driftowanie lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych. Jeżeli podczas takich popisów dojdzie do kolizji, policjant może doliczyć dodatkowe 12 punktów karnych w związku ze spowodowanym zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego. W efekcie jeden nierozważny manewr może kosztować kierowcę nawet 22 punkty karne.
Przypomnijmy, że limit punktów, po przekroczeniu którego kierowca traci uprawnienia, wynosi 24 punkty, a w przypadku młodych kierowców posiadających prawo jazdy krócej niż rok - 20 punktów.
Pakiet przepisów zwiększających bezpieczeństwo na polskich drogach już przynosi pierwsze realne efekty. Nowe regulacje skutecznie eliminują z ruchu drogowego niebezpiecznych kierowców, którzy rażąco łamią prawo i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla życia oraz zdrowia innych uczestników ruchu.
Kierowco pamiętaj! Zachowaj szczególną ostrożność i zwracaj większą uwagę na sytuację wokół siebie – zwłaszcza gdy poruszasz się w pobliżu buspasów lub w rejonie, gdzie mogą pojawić się pojazdy uprzywilejowane i służby ratunkowe.
Zgodnie z nowymi przepisami pojazdy zespołów ratownictwa medycznego mogą korzystać z buspasów także bez użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Oznacza to, że ambulans może poruszać się takim pasem również w trybie niewymagającym nadawania sygnałów, dlatego warto zachować czujność.
Dodatkowo przedłużono - do 31 grudnia 2027 roku - możliwość poruszania się po buspasach pojazdów elektrycznych oraz napędzanych wodorem.
Nowelizacja wprowadza również zmianę w zakresie egzaminów państwowych na prawo jazdy – od teraz egzaminy na kategorie C, C+E oraz T mogą odbywać się także poza granicami administracyjnymi miast.
Kolejne zdarzenia z innych części kraju potwierdzają, jak istotne i skuteczne są wdrożone przepisy.
Przed kierowcami kolejne etapy zmian w przepisach ruchu drogowego - 2026 rok przyniesie nowe uprawnienia dla młodych osób, dodatkowe obowiązki oraz surowsze konsekwencje za najpoważniejsze naruszenia.
Od 3 marca 2026 roku wprowadzone zostaną kolejne zmiany. Młodzi kierowcy będą mogli uzyskać prawo jazdy kat. B już od 17. roku życia, ale pod warunkiem jazdy pod okiem doświadczonego kierowcy. Dodatkowo, osoby mające 16 lat i 9 miesięcy będą mogły rozpocząć kurs na prawo jazdy. Wprowadzone zostaną także surowsze przepisy dotyczące zatrzymywania prawa jazdy. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, prawo jazdy będzie automatycznie zatrzymywane. Ponadto zwiększono dozwoloną prędkość dla ciągników rolniczych z 30 km/h do 40 km/h.
Kolejne zmiany wejdą w życie 3 września 2026 roku. Młodych kierowców, którzy uzyskają prawo jazdy kat. B po raz pierwszy, będzie obowiązywał okres próbny, w ramach którego będą musieli przejść praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Ponad to w razie cofnięcia uprawnień za jazdę w okresie zatrzymania prawa jazdy przez starostę – w przypadku prowadzenia pojazdu pomimo wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące, uprawnienia zostaną cofnięte w całości na okres 5 lat. Dotychczas w takiej sytuacji prawo jazdy było zatrzymywane na dodatkowe 3 miesiące
Od 3 czerwca 2026 roku obowiązywać będzie nowy przepis dotyczący obowiązku noszenia kasku ochronnego przez osoby poniżej 16. roku życia, które poruszają się rowerem, hulajnogą elektryczną lub innym urządzeniem transportu osobistego. Za brak kasku będzie grozić kara grzywny do 100 zł. Ponad to wiek dziecka, które może poruszać się na drodze hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego zostanie podwyższony do 13 roku życia. Istotne jest także, że niektóre poważniejsze naruszenia nie będą podlegały redukcji punktów karnych po ukończeniu kursu w WORD.
Dzięki wdrażanym zmianom wyraźnie widać poprawę poziomu bezpieczeństwa na polskich drogach. Nowe przepisy przynoszą oczekiwane rezultaty, zwiększając dyscyplinę kierowców i skuteczność egzekwowania prawa.
Wspólne inicjatywy, wymiana danych i skoordynowane działania pozwalają skuteczniej reagować na zagrożenia i planować kolejne rozwiązania systemowe, które pozwolą dalej wzmacniać bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.
25.02.2026
IMGW ostrzega przed powodowanym przez roztopy zagrożeniem podtopieniami, przede wszystkim na północy i wschodzie kraju. Strażacy usuwają skutki zalania odcinka drogi ekspresowej S6 na Pomorzu. W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbył się sztab pod przewodnictwem wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Wiesława Szczepańskiego.
W związku ze spływaniem wód roztopowych, uwolnionych z topniejących pokryw śniegu i lodu, miejscami dochodzi do podtopień. Nad sytuacją czuwają strażacy, którzy tylko dziś podjęli ponad 1800 interwencji. Strażacy wypompowują wodę z podtopionych posesji, zabezpieczają zagrożone budynki, usuwają przeszkody na drogach. Trwa akcja oczyszczania zalanego odcinka drogi ekspresowej S6 między węzłami Karwice a Sławno Zachód.
Podczas sztabu w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański zapoznał się z najnowszymi danymi nt. sytuacji pogodowej. Przedstawiciele służb i administracji przygotowali plan działania na najbliższe dni.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił ostrzeżenia meteorologiczne oraz hydrologiczne w znacznej części kraju. Gwałtowne wzrosty stanów wody miały miejsce we wschodniej i północnej części Polski. Wezbrania rzek z przekroczeniem stanów ostrzegawczych zdarzały się punktowo w województwach warmińsko-mazurskim, mazowieckim, wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim. W województwach mazowieckim, wielkopolskim i dolnośląskim miały także miejsce pojedyncze wezbrania z przekroczeniem stanów alarmowych.
Stany ostrzegawcze zostały przekroczone na 12 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły oraz 7 stacjach w dorzeczu Odry. Przekroczenie stanów alarmowych odnotowano na rzece Mławce (woj. mazowieckie), Czarnej Wodzie (woj. dolnośląskie) oraz Łużycy (woj. wielkopolskie). Na terenie miasta i gminy Bierutów wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe.
23.02.2026
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o powołaniu zespołu konsultacyjnego ds. ochrony zdrowia psychicznego funkcjonariuszy - złożonego z przedstawicieli służb podległych resortowi oraz wyspecjalizowanych centrów pomocy psychologiczno-psychiatrycznej. Zajmie się on oceną procedur ochrony zdrowia psychicznego w Policji, Straży Granicznej czy Służbie Ochrony Państwa, a także przygotowaniem ewentualnych zmian dla dobrostanu psychicznego funkcjonariuszy. To kolejne działanie po uruchomieniu w 2024 r. przez MSWiA szybkiej ścieżki pomocy psychologicznej oraz linii wsparcia dla funkcjonariuszy służb i ich rodzin.
Wzmocnienie opieki psychologicznej, szybka ścieżka pomocy medycznej oraz nowoczesne szkolenia dla kadry dowódczej to główne filary działań MSWiA na rzecz podległych służb. W spotkaniu poświęconym tym fundamentom wziął udział minister Marcin Kierwiński, wiceministrowie Wiesław Szczepański i Czesław Mroczek oraz przedstawiciele służb i podmiotów podległych resortowi.
Tworzymy system wsparcia i ochrony zdrowia psychicznego funkcjonariuszy służb. Powołujemy zespół konsultacyjny, który zajmie się całościowym spojrzeniem na system badań kwalifikacyjnych i okresowych, w tym psychologicznych. Każdy funkcjonariusz potrzebujący wsparcia może uzyskać je natychmiastowo. Świat szybko się zmienia, dlatego musimy zidentyfikować ewentualne luki i wypracować rozwiązania, które usprawnią funkcjonowanie nasze służb
- powiedział minister Marcin Kierwiński.
Ochrona zdrowia psychicznego w formacjach podległych MSWiA stała się jednym z priorytetów resortu. Funkcjonariusze na co dzień mierzą się z ogromną presją, stresem, są narażeni na traumy oraz ryzyko wystąpienia chorób psychosomatycznych.
Aby skutecznie przeciwdziałać kryzysom, system wsparcia oparto na dwóch filarach. Pierwszym jest rozbudowana sieć medyczna, obejmująca 25 poradni, specjalistyczne centra zdrowia psychicznego oraz nowo powstały Zakład Psychologii Klinicznej i Zdrowia w PIM MSWiA.
Drugi filar to opieka bezpośrednia, którą zapewnia ponad 260 psychologów pracujących wewnątrz formacji – najliczniejsza grupa, blisko 200 specjalistów, wspiera funkcjonariuszy Policji.
Powołanie zespołu konsultacyjnego ma na celu przegląd procedur ochrony zdrowia psychicznego w służbach, systemu badań i diagnozowania. W skład zespołu wejdą przedstawiciele służb oraz eksperci z wyspecjalizowanych centrów pomocy psychologiczno-psychiatrycznej.
Już w 2024 roku, we współpracy ze służbami, rozpoczęliśmy prace nad ulepszeniami systemu wsparcia psychologicznego dla funkcjonariuszy. Naszym celem było zapewnienie natychmiastowej pomocy każdemu, kto jej potrzebuje oraz usunięcie barier. W efekcie tych działań stworzyliśmy mechanizm szybkiej ścieżki w placówkach medycznych MSWiA. Dzięki temu funkcjonariusze mogą teraz korzystać z pomocy psychologa i psychiatry poza macierzystą jednostką, co gwarantuje im większą dyskrecję i komfort
– wyjaśnił wiceminister Czesław Mroczek.
Za sprawą „szybkiej ścieżki pomocy” funkcjonariusz może odbyć wizytę u specjalisty w dniu zgłoszenia lub najpóźniej w ciągu dwóch dni bez zbędnych procedur.
Dodatkowo mundurowi oraz ich rodziny mogą korzystać z całodobowej, anonimowej linii wsparcia (pod numerem 800 70 24 30) obsługiwanej przez Fundację ITAKA. Linia wsparcia jest bezpłatna, prowadzą ją specjaliści, którzy znają specyfikę służb mundurowych. Ważnym elementem regeneracji są także turnusy antystresowe w sanatoriach MSWiA – w 2026 roku planujemy zwiększenie liczby dostępnych miejsc do ponad 700.
Równolegle trwają prace legislacyjne nad Kartą Rodziny Mundurowej. W proponowanym kształcie projekt przewiduje, że podmioty lecznicze podległe MSWiA zwiększą zakres świadczeń dla funkcjonariuszy, zapewniając im pełniejszą opiekę zdrowotną, w tym kompleksowe wsparcie psychologiczne.
MSWiA kładzie duży nacisk na edukację i przygotowanie kadry. W ramach Narodowego Programu Zdrowia przeszkolono już setki psychologów z zakresu interwencji kryzysowej oraz ponad 400 dowódców, którzy uczyli się skutecznego zarządzania zespołami w warunkach stresu.
Program na 2026 rok zakłada kontynuację warsztatów z budowania odporności psychicznej oraz wczesnego rozpoznawania objawów depresji. Wszystkie te działania mają na celu nie tylko pomoc w sytuacjach nagłych, ale przede wszystkim długofalową profilaktykę i poprawę dobrostanu osób dbających o bezpieczeństwo obywateli.
23.02.2026
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na polecenie MSWiA złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie gigantycznej niegospodarności przy imporcie węgla w latach 2022-2023. Śledztwo dotyczy zakupu surowca za ponad 1,3 miliarda złotych, który w dużej mierze nie nadaje się do użytku domowego, oraz podejrzeń działania na szkodę państwa przez ówczesne kierownictwo rządu i resortów.
Śledztwo skupia się na decyzjach ówczesnego premiera z maja i lipca 2022 roku o utworzeniu rezerw strategicznych, choć ustalenia wskazują, że zobowiązanie wobec wybranej firmy podejmowano już w styczniu 2022 roku. Łącznie na zakup ponad 750 tysięcy ton surowca wydano ponad 1,3 miliarda złotych, z czego aż 900 milionów złotych pochodziło z funduszu przeznaczonego na budowę dróg gminnych. Zamiast korzystać z zasobów krajowego górnictwa, gdzie tona węgla była o połowę tańsza, zdecydowano się na kosztowny import od prywatnych pośredników z krajów postsowieckich, często powiązanych z rynkiem wschodnim. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński potwierdził bezprecedensową skalę afery.
– Wiedziano o tym, że pośrednicy, u których kupowano ten węgiel, budzą wiele wątpliwości. Wiedziano także, wszystko na to wskazuje, że węgiel nie spełnia odpowiednich warunków. A jednak ktoś ten węgiel odebrał. Ktoś podpisał protokół odbioru. Tym samym naraził skarb państwa na ogromną stratę. Mamy do czynienia z gigantycznym marnotrawstwem
– powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Realizacja tych kontraktów doprowadziła do ogromnych strat, ponieważ sprowadzony surowiec w dużej mierze nie spełniał norm jakościowych i nie nadawał się do użytku w domowych piecach. Przykładowo, węgiel z Australii o wartości 200 milionów złotych wymaga kosztownego przesiania, a niemal połowę całego ładunku stanowi bezużyteczny w gospodarstwach domowych miał. Dodatkowo państwo zostało obciążone gigantycznymi kosztami składowania węgla w prywatnych firmach, które wybrano w niejasnych okolicznościach; do dziś opłaty te pochłonęły blisko 200 milionów złotych. Cały proces odbywał się przy udziale podmiotów tworzonych najprawdopodobniej specjalnie pod te operacje, co rodzi poważne pytania o brak jakiejkolwiek kontroli nad miliardowymi kontraktami publicznymi. Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że niezrozumiałe decyzje poprzedniego rządu mogły być motywowane prywatnym zyskiem.
– 40 proc. tego węgla nie spełniało jakiejkolwiek normy. Wszystko wskazuje na to, że kupowano go przy pełnej wiedzy iż nie spełnia tych norm. Ktoś wiedział, że wyrzuca pieniądze w błoto i nic z tym nie robił. Tak właśnie działało państwo za poprzedniej władzy. Na każdym kryzysie, na każdym dużym zakupie ktoś chciał robić gigantyczne pieniądze i nigdy nie było odpowiedzialnych. Ale my odpowiedzialnych znajdziemy
– powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Obecnie ujawniane są nowe okoliczności wskazujące na zaniedbania ówczesnych ministrów oraz brak nadzoru ze strony szefa rządu, co przełożyło się na wymierne straty dla społeczeństwa. Skala marnotrawstwa jest ogromna – za zmarnowane fundusze można było wybudować 600 dróg lokalnych, 2 tysiące mieszkań lub sfinansować świadczenia 800+ dla 140 tysięcy dzieci. Zamiast realnego wsparcia obywateli w czasie kryzysu, doprowadzono do sytuacji, w której Polacy zapłacili za surowiec dwukrotnie więcej niż powinni, zasilając konta prywatnych pośredników. Sprawa stanowi klasyczny przykład działania na szkodę państwa i jest obecnie priorytetowym przedmiotem badania organów ścigania. Minister Marcin Kierwiński zaznaczył, że zakup niespełniającego norm węgla naraził państwo na ogromne straty.
– My postaramy się ten węgiel przesiać przez polskie przedsiębiorstwa i maksymalnie dużo wprowadzić do użytku, żeby mógł posłużyć ludziom. Natomiast nie zmieni to tego, że straty są gigantyczne. W zawiadomieniu do prokuratury zostały oszacowane na pół miliarda złotych. Mieliśmy do czynienia z wałkiem, który miał wyprowadzić z budżetu państwa ogromne pieniądze
– powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
23.02.2026
Strażacy interweniują lokalnie w związku z podtopieniami - głównie w północno-zachodniej i centralnej części kraju. W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się odprawa pod przewodnictwem wiceszefa MSWiA Wiesława Szczepańskiego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele IMGW-PIB, Wód Polskich, Ministerstwa Infrastruktury oraz wojewodowie. Oceniono aktualną sytuację hydrologiczną oraz prognozy pogodowe na najbliższe dni. Choć odnotowujemy liczne podtopienia spowodowane intensywnymi roztopami, sytuacja jest pod kontrolą służb.
Podczas briefingu wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański podsumował raporty dotyczące poziomu wód oraz działań podejmowanych przez straż pożarną i Policję.
Według stanu na dzisiaj nie ma ryzyka wystąpienia powodzi, mamy do czynienia z podtopieniami, służby interweniują
– podkreślił wiceminister Wiesław Szczepański.
Obecnie stany ostrzegawcze zostały przekroczone w 9 punktach (7 na Odrze oraz 2 na Wiśle). Sytuacja ta wynika przede wszystkim z gwałtownego topnienia pokrywy śnieżnej – przykładowo w Zamościu w ciągu jednej doby ubyło 16 cm śniegu.
Najtrudniejsza sytuacja związana z roztopami dotyczy obecnie województw kujawsko-pomorskiego, pomorskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego.
Państwowa Straż Pożarna prowadzi intensywne działania związane z usuwaniem skutków odwilży. Wczoraj strażacy interweniowali 921 razy, a dziś do godziny 8:00 rano odnotowano już 899 interwencji. Działania polegają głównie na wypompowywaniu wody z piwnic oraz udrażnianiu zalanych odcinków dróg.
W związku z roztopami wystąpiły lokalne utrudnienia w komunikacji na drogach i na kolei. Zdarzenia mają jednak charakter lokalny i obecne tam służby ratownicze panują nad sytuacją.
Jednocześnie, Wody Polskie poinformowały o zakończeniu pracy lodołamaczy na Wiśle (akcja prowadzona do Torunia) oraz na Odrze (do wysokości Cedyni). Dalsze prace nie są możliwe ze względu na zbyt niski poziom wody w rzekach. Obecnie zbiorniki retencyjne są przygotowywane na przyjęcie fali roztopowej.
Synoptycy zapowiadają dynamiczne zmiany temperatury. Po krótkim ochłodzeniu (25/26 lutego), w piątek spodziewane jest ocieplenie do 17°C, a w sobotę od 12°C do 15°C. Kolejne silne ochłodzenie prognozowane jest około 7-8 marca.
W nadchodzący weekend newralgicznym obszarem będzie wschodnia część kraju (województwa: warmińsko-mazurskie, lubelskie i mazowieckie), gdzie spodziewane są podtopienia wynikające ze spływu wód z pól. W terenach górskich (m.in. woj. śląskie) prognozowane są natomiast opady śniegu do 20 cm.
23.02.2026
Inwestycje w infrastrukturę ochronną na Dolnym Śląsku, bezwzględna walka z przestępczością w środowisku pseudokibiców oraz znaczenie Programu SAFE dla Polski - to najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Tydzień rozpoczął się od wizyty ministra Marcina Kierwińskiego oraz wiceminister Magdaleny Roguskiej we Wrocławiu. Szef MSWiA ogłosił tam przełomowe inwestycje w system ochrony ludności – w tym roku rusza właściwy proces budowy, remontów i adaptacji punktów schronienia. Omówiono także jak przebiega proces wzmacniania bezpieczeństwa mieszkańców Dolnego Śląska i jak ważną rolę pełnią strażacy w dobie obecnych zagrożeń.
Kolejnym kluczowym punktem tygodnia było podsumowanie działań Policji wymierzonych w zorganizowane grupy przestępcze powiązane ze środowiskiem pseudokibiców. Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że służby nie będą tolerować bandytyzmu ukrytego pod barwami klubowymi.
W ciągu ostatnich dwóch lat Policja zabezpieczyła 6,5 tony narkotyków i zlikwidowała 13 laboratoriów. Ponad 600 osób powiązanych z tymi grupami trafiło do aresztu. Policja koncentruje się na tzw. "multiprzestępcach", którzy obok handlu narkotykami zajmują się oszustwami finansowymi i brutalnymi wymuszeniami.
Nawet dzisiaj, w poniedziałek 23 lutego br., Centralne Biuro Śledcze Policji informuje o rozbiciu kolejnego gangu i zatrzymaniach osób powiązanych ze środowiskami pseudokibiców.
Pod koniec tygodnia minister Marcin Kierwiński zaapelował o odpowiedzialne podejście do bezpieczeństwa Polski i poparcie Programu SAFE przez prezydenta. Ten instrument finansowania to kluczowe uzupełnienie dla rządowych programów takich jak Program OLiOC czy Program Modernizacji.
Efekty rządowych inwestycji w bezpieczeństwo są już widoczne m. in. w województwie opolskim, gdzie szef MSWiA przekazał strażakom łącznie 40 nowych pojazdów.
20.02.2026
Minister Marcin Kierwiński zaapelował do Prezydenta RP o podpisanie ustawy wdrażającej Program SAFE. Polska jednoznacznie skorzysta na tym projekcie, ponieważ wzmocni on bezpieczeństwo naszego kraju, a środki będą w dużej mierze wydatkowane w krajowym przemyśle. Blisko 8 mld zł trafi do służb MSWiA na zakup m.in. kamizelek kuloodpornych czy uzbrojenia. Szef MSWiA wskazał, że Program SAFE będzie bardzo ważnym uzupełnieniem dla rządowych programów inwestycji w bezpieczeństwo, takich jak Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej czy Program Modernizacji Służb Mundurowych.
Efekty rządowych inwestycji są już widoczne na Opolszczyźnie, gdzie minister Marcin Kierwiński i wiceminister Magdalena Roguska przekazali strażakom 40 nowoczesnych pojazdów. To jednak dopiero początek – łączna wartość inwestycji w regionie, w tym odbudowa po powodzi i modernizacja służb, przekroczy pół miliarda złotych.
Realizacja Programu SAFE stanowi fundamentalne uzupełnienie wzmacniania bezpieczeństwa wewnętrznego Polski. To instrument, który będzie niezbędnym ogniwem łączącym finansowanie unijne z krajowymi priorytetami rządu.
Zwracam się z apelem do Prezydenta o to, by w imię wzmacniania polskiego bezpieczeństwa, w imię odpowiedzialności za państwo i służby mundurowe, które codziennie strzegą bezpieczeństwa Polaków, podpisał tę ustawę. Te pieniądze są bardzo potrzebne MSWiA. To środki na kamizelki kuloodporne, hełmy dla policjantów, dla funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy codziennie strzegą naszego bezpieczeństwa. To są pieniądze na wsparcie ochrony naszej granicy
– powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Inicjatywa Programu SAFE stanowi dopełnienie działań nakreślonych przez ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz rekordowego, opiewającego na 13 mld zł Programu Modernizacji Służb Mundurowych. Synergia tych trzech filarów – nowoczesnej ochrony ludności, modernizacji służb oraz środków z Programu SAFE – gwarantuje, że polskie służby będą dysponować zasobami adekwatnymi do współczesnych zagrożeń geopolitycznych, zapewniając obywatelom najwyższy poziom bezpieczeństwa.
Jeżeli ta ustawa nie będzie podpisana, służby podległe MSWiA bezpowrotnie stracą blisko 8 miliardów złotych. My nie mamy czasu. Wiemy, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Musimy systematycznie nasze służby wzmacniać. Służby podległe MSWiA potrzebują tych pieniędzy, aby uzupełniać programy, które realizujemy ze środków budżetowych, a realizujemy rekordowo duże programy
– wyjaśnił szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz wiceminister Magdalena Roguska przekazali 40 jednostek sprzętu dla Państwowej Straży Pożarnej z województwa opolskiego. Wśród nowo zakupionego wyposażenia znajdują się wozy ratowniczo-gaśnicze, podnośniki, pompy, łodzie oraz quady. Inwestycja o wartości przekraczającej 32 mln zł została sfinansowana z kilku źródeł, w tym z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC), Programu Modernizacji Służb Mundurowych, a także funduszy unijnych (FENiKS i Interreg).
Bezpieczeństwo to priorytet rządu i MSWiA, ale także ogromne wyzwanie. Bezpieczną przyszłość mieszkanek i mieszkańców naszych gmin, powiatów i regionów budujemy każdego dnia. Mamy pieniądze w rekordowych programach, które realizują się i materializują w takim sprzęcie, jak tutaj dziś na Opolszczyźnie. To są pieniądze, które przekładają się wprost na bezpieczeństwo. To 34 miliardy złotych w Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej i rekordowe 13 miliardów złotych w programie modernizacji służb
– powiedziała Magdalena Roguska, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Sam Program OLiOC 2025 przyniósł opolskim strażakom blisko 22 mln zł, co umożliwiło zakup 9 pojazdów oraz 180 kompletów specjalistycznego wyposażenia osobistego.
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC) staje się fundamentem bezpieczeństwa mieszkańców naszego kraju. W samym województwie opolskim, w 2025 r. na ochronę ludności przeznaczyliśmy 108 mln zł, z których znaczna większość została już zainwestowana lokalnie. W 2026 r. ta kwota wzrośnie do 116 mln zł.
Jedne z najważniejszych inwestycji w regionie to 4 magazyny na sprzęt i zasoby niezbędne do działania w obliczu zagrożeń takich jak powódź. Zainwestowano także w specjalistyczne zaplecze techniczne, m.in. paczkowarki do wody.
W skali całego kraju Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej dysponuje budżetem 34 mld zł (0,3% PKB), z czego blisko 6 mld zł zostanie przeznaczone na budowę i modernizację schronów. Ten etap będzie realizowany już w tym roku.
Opolszczyzna skorzysta w tym roku również ze środków krajowych i unijnych na dalszą odbudowę po powodzi. W tym roku będą to - 154 mln zł z rezerwy MSWiA na usuwanie skutków klęsk żywiołowych, a także 90 mln zł z Funduszu Solidarności UE.
Mamy kolejne zadania, które będą realizowane i kolejne środki, tym razem środki z Europejskiego Funduszu Solidarności, które na koniec 2025 roku trafiły do Polski. Robimy wszystko, by skutki tej powodzi niwelować, ale równolegle robimy też wszystko, by samorządy, służby i mieszkańcy byli gotowi na różne sytuacje kryzysowe, na różne sytuacje nieprzewidziane
– podsumowała wiceszefowa MSWiA Magdalena Roguska.
18.02.2026
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej fałszywymi doniesieniami o rzekomych wadach bezpłatnych czujek dymu i tlenku węgla, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wraz z Państwową Strażą Pożarną jednoznacznie informują, że urządzenia te są w pełni sprawne i spełniają normy bezpieczeństwa. Do tej pory do służb nie wpłynęło ani jedno zgłoszenie potwierdzające wadliwość dystrybuowanego sprzętu, a wszelkie spekulacje na ten temat są niezgodne z faktami i wprowadzają niepotrzebny niepokój wśród obywateli.
Bezpieczeństwo domowników zawsze zaczyna się od wczesnego ostrzeżenia, dlatego dystrybucja 140 tysięcy bezpłatnych czujek dymu i tlenku węgla jest kluczowym elementem dbania o życie i zdrowie Polaków. Urządzenia te, zakupione w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, są sprzętem w pełni profesjonalnym i certyfikowanym. Każda czujka dymu spełnia wymagania rygorystycznej europejskiej normy EN 14604:2005/AC:2008 i posiada oznakowanie CE, natomiast czujki tlenku węgla są zgodne z polską normą PN-EN 50291-1 i opatrzone znakiem budowlanym B. Oznacza to, że każde urządzenie przekazywane przez strażaków jest zgodne z powyższymi normami i posiada pełną dokumentację gwarantującą skuteczność w sytuacji realnego zagrożenia.
Użytkownik może w każdej chwili samodzielnie potwierdzić poprawne działanie czujki, naciskając lub przytrzymując przycisk TEST. Alarm akustyczny wraz z migającą diodą LED włączy się, jeśli wszystkie obwody elektroniczne urządzenia, syrena oraz bateria są sprawne. Jednocześnie przestrzegamy przed stosowaniem innych metod testowania czujki niż zalecanych w instrukcji obsługi urządzenia. Niewłaściwe sposoby testowania czujki mogą prowadzić do trwałego uszkodzenia urządzenia. Jeśli czujka wykryje usterkę lub niski poziom energii, sama poinformuje o tym domowników odpowiednim sygnałem dźwiękowym, którego znaczenie jest szczegółowo opisane w dołączonej instrukcji obsługi.
Niezawodność sprzętu idzie w parze z jego właściwym użytkowaniem i montażem. Czujkę dymu należy instalować zgodnie z instrukcją, najlepiej na środku sufitu w korytarzu lub przy sypialniach, natomiast czujkę tlenku węgla na ścianie na wysokości głowy dorosłego człowieka, zachowując odpowiednią odległość (określoną w instrukcji) od urządzeń mogących być potencjalnym źródłem emisji tlenku węgla. Strażacy PSP i OSP, rozdając te urządzenia, przekazują Państwu nie tylko nowoczesny sprzęt, ale przede wszystkim realną szansę na bezpieczny dom. Apelujemy o rozwagę, opieranie się na faktach i zaufanie do urządzeń spełniających normy bezpieczeństwa, które każdego dnia ratują ludzkie życie. Bezpieczeństwo przeciwpożarowe to nasza wspólna sprawa, w której nie ma miejsca na dezinformację.
18.02.2026
W ciągu ostatnich dwóch lat Policja przechwyciła 6,5 tony narkotyków, zlikwidowała 13 laboratoriów, a ponad 600 osób powiązanych ze środowiskami pseudokibiców trafiło do aresztu. To wynik działań wymierzonych w rozbicie zorganizowanych grup przestępczych, często działają pod flagą klubów sportowych. To multiprzestępcy prowadzący nielegalną działalność w różnych obszarach - od oszustw finansowych, przez stosowanie przemocy, po produkcję i sprzedaż narkotyków.
Minister spraw wewnętrznych i administracji powiedział, że zwalczanie tego typu grup przestępczych jest priorytetem Policji.
- Te ponad 600 osób, które w ostatnich dwóch latach zostało zatrzymanych i trafiło do aresztu pokazuje skalę problemu, ale także to, jak skutecznie Policja sobie z tym radzi. Te grupy łączą się nie tylko między sobą na podwórku polskim, ale też międzynarodowym. To jest zorganizowana przestępczość, która nie zna granic geograficznych, granic państwowych. W kwestii np. handlu narkotykami to bardzo często są grupy, które działają na terenie wielu krajów europejskich i też bardzo ważna jest ta współpraca bieżąca Policji z innymi służbami na terenie całej Europy
- powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Od 2024 roku Policja zabezpieczyła również blisko 20 mln zł w gotówce.
Ponadto, policjanci od 2024 roku przeprowadzili 1100 realizacji operacyjnych wymierzonych w grupy przestępcze związane ze środowiskami pseudokibiców. W tym czasie funkcjonariusze zapobiegli 300 ustawkom, czyli planowanym, siłowym konfrontacjom tych grup. Postawiono 5 tysięcy zarzutów karnych, a ponad 600 osób trafiło do tymczasowego aresztu.
Policja zauważa, że pseudokibice przenikają się z różnymi grupami przestępczymi, które produkują i handlują narkotykami, popełniają przestępstwa gospodarcze, dokonują rozbojów wymuszeń, zajmują się przemytem. Multiprzestępcy często działają pod flagami barw klubów piłkarskich.
Na celowniku Policji znajdują się zorganizowane grupy przestępcze, które charakteryzuje hermetyczna, zhierarchizowana struktura. Członkowie takich grup popełniają przestępstwa od napaści i ustawek z innymi grupami pseudokibiców, do produkcji i dystrybucji narkotyków. Państwo działa z najwyższą stanowczością by odcinać zorganizowane grupy przestępcze od źródeł nielegalnego dochodu.
Ze zdecydowaną odpowiedzią spotkały się wydarzenia w Kościerzynie, gdzie pseudokibice Lechii Gdańsk napadli na trening MMA kiboli Kaszubii Kościerzyna, związanej z wrogą Lechii Arką Gdynia. Interweniujące służby zastosowały blokadę okolicznych dróg, by uniemożliwić sprawcom ucieczkę z miejsca zdarzenia. Ponad 30 osób zostało zatrzymanych.
16.02.2026
Budowa nowych schronów i adaptacja istniejących budowli będą priorytetem Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC) w 2026 roku - zapowiedział we Wrocławiu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. W ubiegłym roku Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła inwentaryzację blisko 4,5 tys. budowli ochronnych, a na jej bazie stworzyła narzędzie „Gdzie się ukryć”. Wiceszefowa MSWiA Magdalena Roguska poinformowała, że na Dolny Śląsk trafi 380 mln zł w ramach Programu OLiOC.
Minister Marcin Kierwiński i wiceminister Magdalena Roguska wzięli udział w odprawie ze strażakami we Wrocławiu, podczas której omówili inwestycje w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026. To pierwszy taki program we współczesnej historii Polski. Na budowanie odporności na różnego rodzaju kryzysy rząd przeznaczył 34 mld zł na lata 2025-2026.
W tym roku chcemy uruchomić właściwy proces budowy schronów oraz adaptacji miejsc schronienia, tak aby spełniały one standardy niezbędne do przyjęcia obywateli w sytuacji zagrożenia. 2025 rok poświęciliśmy na pełną inwentaryzację obiektów, za co dziękuję Państwowej Straży Pożarnej. Wiemy, gdzie warto inwestować, a gdzie należy szukać innych rozwiązań. Mamy gotowe rozporządzenia i w tym roku rozpoczynamy program budowy schronów oraz miejsc tymczasowego schronienia. Nadrabiamy tu wieloletnie zaległości
– powiedział minister Marcin Kierwiński.
Nowoczesna sieć schronów i miejsc schronienia nie będzie opierać się wyłącznie na obiektach o najwyższych parametrach ochrony. Plan zakłada szerokie wykorzystanie architektury cywilnej i współpracę z sektorem prywatnym, aby stworzyć także miejsca schronienia na wypadek np. katastrof naturalnych.
Nie każde miejsce schronienia będzie klasycznym schronem. Tworzymy całą sieć obiektów dostępnych w razie katastrof naturalnych lub długotrwałego zagrożenia. W proces ten zaangażowani będą także prywatni właściciele obiektów. Wprowadziliśmy również nowe regulacje, aby każdy nowy budynek wielorodzinny lub użyteczności publicznej, posiadający parking podziemny, mógł służyć jako miejsce tymczasowego schronienia
– wskazał szef MSWiA.
Jednym z kluczowych obszarów Programu OLiOC są obiekty zbiorowej ochrony – modernizacja lub adaptacja istniejących bądź budowa nowych budowli. Rząd przeznaczył 2,4 mld zł na finansowanie tych zadań w 2026 roku. Środki pozwolą na przeprowadzenie gruntownych remontów i wzniesienie nowych budowli ochronnych. Pozwolą też na przygotowanie koniecznych zasobów dla ludzi w miejscach schronienia.
W latach 2025-2026 łącznie 680 mln zł trafi na Dolny Śląsk na zadania z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W ubiegłym roku realizacja osiągnęła niemal 84 proc. przeznaczonej w ubiegłym roku kwoty – to blisko 300 mln zł wsparcia, które trafiło dla lokalnych samorządów.
Wiceminister Magdalena Roguska wskazała, że w 2026 r., Dolny Śląsk otrzyma kolejne rządowe środki w kwocie ponad 380 mln zł m.in. na budowę schronów.
To ogromne środki, które widać między innymi w zakupionym sprzęcie. To pojazdy terenowe, wozy ratowniczo-gaśnicze, specjalistyczny ekwipunek osobisty dla strażaków oraz łodzie ratunkowe. To wszystko jest niezbędne, aby mieszkańcy Dolnego Śląska i całego kraju mogli czuć się bezpiecznie w każdej sytuacji
– powiedziała wiceszefowa MSWiA Magdalena Roguska.
Doświadczenia z ostatnich lat, w tym z powodzi w 2024 roku, pokazują, że kluczowa dla bezpieczeństwa jest sprawność służb połączona ze świadomością obywateli. Edukacja społeczna staje się równie ważna, co twarde inwestycje w sprzęt i infrastrukturę.
Budujemy odporność społeczną i gotowość na kryzysy, ponieważ obecny czas wymaga od nas przygotowania na trudne scenariusze. Przykład Dolnego Śląska, Ziemi Kłodzkiej i powodzi z 2024 roku pokazuje, że takie zdarzenia mogą stać się rzeczywistością. Zagrożenia dotykające różne regiony Polski muszą być dla nas sygnałem do konsekwentnego wzmacniania lokalnej odporności i sprawności służb
– podkreśliła wiceszefowa MSWiA Magdalena Roguska.
Jednocześnie, MSWiA proponuje zmiany w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej w oparciu o doświadczenia i wnioski z wdrażania tej ustawy. Przewidywane jest uproszczenie procedur zakupowych oraz sprawniejsza realizacja nadchodzących, pięcioletnich Programów Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).
Kończymy prace nad projektem zmian w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej. Mam nadzieję, że trafi on pod obrady już na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Projekt ten konsumuje doświadczenia zebrane w pierwszym roku wdrażania przepisów. Chcemy szybko przejść na system planowania pięcioletniego oraz uprościć procedury zakupowe
– powiedział szef MSWiA podczas konferencji we Wrocławiu.