<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
  <id>https://www.miastojestnasze.org/tresci/artykuly</id>
  <title>Miasto Jest Nasze - Artykuły</title>
  <subtitle>Aktywizm miejski w Warszawie</subtitle>
  <link href="https://www.miastojestnasze.org/tresci/artykuly" rel="self" type="application/atom+xml"></link>
  <updated>2026-05-27T00:00:00+02:00</updated>
  <entry>
    <title>Miasto powołało swój zespół ds. dzikich zwierząt. Nasza ocena? Mocne 3/10</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/miasto-powolalo-swoj-zespol-ds-dzikich-zwierzat" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[25 maja odbyło się pierwsze spotkanie warszawskiego zespołu ds. dzikich zwierząt powołanego przez Rafała Trzaskowskiego zgodnie z deklaracjami z kwietniowej Sesji Rady m.st. Warszawa. Powołanie tego zespołu jednak to raczej pozorny ruch i chwilowa chęć zażegnania PR-owego kryzysu, a nie faktyczna próba wypracowania strategii.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
25 maja odbyło się pierwsze spotkanie warszawskiego zespołu ds. dzikich zwierząt powołanego przez Rafała Trzaskowskiego zgodnie z deklaracjami z kwietniowej Sesji Rady m.st. Warszawa. Powołanie tego zespołu jednak to raczej pozorny ruch i chwilowa chęć zażegnania PR-owego kryzysu, a nie faktyczna próba wypracowania strategii.

<p>
  Jako, że o utworzenie takiego zespołu apelowaliśmy do prezydenta Warszawy od dawna, wspólnie z reprezentantami strony społecznej stworzyliśmy przekrojowy zestaw osób chętnych do wsparcia miasta swoją ekspertyzą i doświadczeniem.
  <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=61590263435803">
    <strong>
      Nasza radna Marta Szczepańska
    </strong>
  </a>
  złożyła tę listę w formie interpelacji. Gotowość do merytorycznego zasilenia prac powoływanego zespołu zgłosili uznani eksperci, wśród których znajdują się:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  • Naukowcy, zoolodzy i bioetycy: prof. dr hab. Andrzej Elżanowski (Uniwersytet Warszawski), dr Gabriela Jarzębowska-Lipińska (Uniwersytet Warszawski), prof. dr hab. Wojciech Pisula (Instytut Psychologii PAN), prof. dr hab. Michał Żmihorski (Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy), dr hab. Jakub Gryz (Instytut Badawczy Leśnictwa) oraz dr hab. Aleksander Rachwald (Instytut Badawczy Leśnictwa).
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  • Praktycy i specjaliści ds. ochrony prawnej zwierząt: lek. wet. Dorota Sumińska, mec. Karolina Kuszlewicz, Marek Michałowski (Dzika Inicjatywa) oraz Bartosz Kozłowski (Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, MiastoJestNasze).
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  • Eksperci ds. urbanistyki, infrastruktury i komunikacji: dr inż. Robert Skrzypczyński (urbanista, Biuro Urbanistyki Wielogatunkowej), Aleksandra Wasilkowska (architektka), Aleksandra Litorowicz (kulturoznawczyni i ekspertka od komunikacji), Joanna Szmigiel i Katarzyna Trzaskowska (Kolektyw Dziki Zostają) oraz Karol Wójcik (specjalista ds. gospodarki odpadami Izba Branży Komunalnej).
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:2160px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a16b00e066d003d766e12bd_att.tQp5IrWbcqyUfiRNdQdAI2Kr5Il6oXM35X3PmOlS6yE.jpeg"/>
  </div>
  <figcaption>
    fot. Julian Łoziński
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Niestety, mimo oświadczenia koordynatorki ds. Zielonej Warszawy - Magdaleny Młochowskiej w depeszy PAP o otwartości, by uwzględnić propozycje strony społecznej, co do składu osobowego zespołu, interpelacja radnej Marty Szczepańskiej przeszła bez echa. Stronę społeczną w świeżo utworzonej komisji reprezentują… 2 osoby z listy przez nas proponowanej: dr inż. Robert Skrzypczyński i prof. dr hab. Andrzej Elżanowski.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pozostałych nazwisk osób powołanych do zespołu ds. dzikich zwierząt nie znamy, z wyjątkiem wcześniej wspomnianej Magdaleny Młochowskiej, która została jego przewodniczącą oraz dwóch radnych - Spinkiewicz i Niewiteckiej. Co więcej, nazwisk współpracowników nie znają nawet osoby zasiadające w zespole, co tłumaczone jest RODO. Gdyby tego było mało (bo sam fakt nieznajomości osób, z którymi się będzie współpracować, już wystarczająco niedobrze wróży na przyszłość i sukces zespołu), to kolejne spotkanie zapowiedziano na… wrzesień!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Cieszymy się bardzo, że w końcu po długim postulowaniu, powstał w Warszawie zespół ds. dzikich zwierząt. Mamy jednak obawy, co do merytorycznego zakresu prac zespołu. Brak uwzględnienia proponowanej listy społecznej w jasny sposób sygnalizuje marginalizację głosów krytycznych wobec obecnej polityki miasta oraz ignorowanie zdania mieszkańców, co do potrzebnych zmian. Manipulacyjne wypowiedzi świeżo upieczonej przewodniczącej Młochowskiej “Będziemy też oczekiwać od strony społecznej, że ona też zaproponuje swoich ekspertów” dobitnie wskazują, że powołanie tego zespołu to raczej pozorny ruch i chwilowa chęć zażegnania PRowego kryzysu, aniżeli faktyczna próba wypracowania strategii.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jeśli Rafał Trzaskowski postanowi jednak uwzględnić głosy społeczników, to zachęcamy do spojrzenia na naszą listę. Wszystkie te osoby deklarują gotowość do pracy - wystarczy je zaprosić.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  fot. Julian Łoziński
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-27T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/miasto-powolalo-swoj-zespol-ds-dzikich-zwierzat</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a16af9566f7a278cd630e3a_IMG_0623.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Jak głośno można imprezować w mieście?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/jak-glosno-mozna-imprezowac-w-miescie" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Startuje letni sezon imprezowy, a przed nami kolejne festiwale i koncerty. Warszawa tętni życiem – i tak być powinno! Chcemy się bawić, chcemy żeby miasto przyciągało muzyczne gwiazdy, chcemy żeby Warszawa była ważnym miejscem na europejskiej scenie muzycznej.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Startuje letni sezon imprezowy, a przed nami kolejne festiwale i koncerty. Warszawa tętni życiem – i tak być powinno! Chcemy się bawić, chcemy żeby miasto przyciągało muzyczne gwiazdy, chcemy żeby Warszawa była ważnym miejscem na europejskiej scenie muzycznej.

<p>
  Możemy jednak i trzeba zadbać o ramy i przepisy, które pozwolą jednym na udział w imprezie, drugim na spokojny sen. O to właśnie od zawsze postulujemy w Miasto Jest Nasze – aktywnie w tym temacie działają nasi radni oraz członkowie przyglądając się imprezom, zwłaszcza tym na zewnątrz i trwającymi do późnej pory nocnej, które generują skargi mieszkańcowi zwracających się do nas o pomoc.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Na świecie restrykcyjnie podchodzi się zarówno do limitów godzinowych imprez, jak i dopuszczalnych poziomów głośności. Zbyt mocne podkręcenie basów często skutkuje automatycznym odcięciem dźwięku, gigantycznymi karami finansowymi, a nawet utratą licencji przez organizatora. Nie ma tu świętości - wiele gwiazd, m.in. Red Hot Chili Peppers, Pearl Jam, The Cure czy Lana Del Rey doświadczyli nawet wyłączenia sprzętu i dźwięku w trakcie koncertu za naruszenie warunków imprezy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="padding-bottom:33.333333333333336%" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-video">
  <div></div>
</figure>
<p>
  W Polsce z kolei przepisy dotyczące hałasu na koncertach są traktowane bardzo liberalnie. Przeciąganie występu do rana nigdy nie kończy się zamknięciem imprezy pomimo skarg mieszkańców. Organizator dostaje po wszystkim jedynie mandat za zakłócanie ciszy nocnej, co jest po prostu drobnym kosztem wpisanym w biznes. Ostatnio dobitnie przypomniała nam o tym afera wokół festiwalu Circoloco na terenie Muzeum Pałacu w Wilanowie. Impreza trwała do czwartej nad ranem, basy niosły się po całej dzielnicy i okolicach rezerwatu przyrody, ale nie było nawet mowy o jej przerwaniu mimo licznych skarg.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Polska scena muzyczna dynamicznie się rozrasta i czas najwyższy, aby rząd pochylił się nad lepszymi regulacjami. O zmianę przestarzałych przepisów od lat bezskutecznie apelują RPO i prezydent Rafał Trzaskowski. A przecież istnieją ramy, w obrębie których możemy tworzyć i uczestniczyć w kulturze masowej i dbać o komfort mieszkańców.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Co proponujemy?
</h3>
<p>
   - Operat akustyczny przed organizacją imprezy,
</p>
<p>
   - Stały pomiar hałasu podczas jej trwania,
</p>
<p>
   - Konsekwentne stosowanie się do obecnie obowiązującego prawa chroniącego środowisko i ludzi i stanowcza egzekucja w razie naruszania wymogów formalnych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jasne i klarowne zasady pomogą również organizatorom, którzy będą wiedzieli w jakich granicach mogą działać aby uniknąć problemów i skarg.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wierzymy, że lato przyniesie dużo dobrej zabawy i zmiany, które przysłużą się nam wszystkim!
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-22T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/jak-glosno-mozna-imprezowac-w-miescie</id>
    <category term="Hałas"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a1431527cd6c7bfce1f3b0b_jak%20g%C5%82o%C5%9Bno%20(1).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Do dziś Polska miała wprowadzić regulacje dot. Airbnb - nie udało się.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/do-dzis-polska-miala-wprowadzic-regulacje-airbnb" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Nie da się normalnie mieszkać w Warszawie, mając za ścianą mieszkanie funkcjonujące jak hotel. Goście lokalu zmieniają się jak w kalejdoskopie, a będąc zupełnie anonimowymi, w praktyce bezkarnie niszczą wspólne mienie i zakłócają spokój stałych mieszkańców o każdej porze dnia i nocy. Airbnb zamienia życie mieszkańców Warszawy w koszmar, pogłębiając pustoszenie dzielnic centralnych.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Nie da się normalnie mieszkać w Warszawie, mając za ścianą mieszkanie funkcjonujące jak hotel. Goście lokalu zmieniają się jak w kalejdoskopie, a będąc zupełnie anonimowymi, w praktyce bezkarnie niszczą wspólne mienie i zakłócają spokój stałych mieszkańców o każdej porze dnia i nocy. Airbnb zamienia życie mieszkańców Warszawy w koszmar, pogłębiając pustoszenie dzielnic centralnych.

<p>
  20 maja w całej Unii Europejskiej zaczęło obowiązywać rozporządzenie UE z 2024 roku, które nakazuje
  <a target="_blank" href="http://m.in">
    m.in
  </a>
  . prowadzenie rejestru lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy, czyli np. na Airbnb. Polska miała więc dwa lata, aby przygotować się do tej zmiany, a przede wszystkim wykorzystać to jako szansę na kompleksowe uregulowanie patonajmu krótkoterminowego. Bez polskich przepisów, unijne regulacje nakładają na właścicieli tylko obowiązek stosowania numeru identyfikacyjnego oferty. Tymczasem prace nad rządowym projektem ustawy regulującej Airbnb wciąż nie mogą się zakończyć, a gotowy projekt poselski Polski 2050 trafił do zamrażarki.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Miasto Jest Nasze zorganizowało 14 kwietnia manifestację pod sejmem, domagając się natychmiastowego uregulowania najmu typu Airbnb.
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<ul role="list">
  <li>
    Chcemy, aby wspólnoty miały prawo decydowania o tym, czy ich budynek zostanie zamieniony w hotel!
  </li>
  <li>
    Chcemy, aby Rada Miasta miała prawo wyznaczać strefy z zakazem najmu krótkoterminowego, limity na liczbę takich lokali, i limity na długość wynajmu.
  </li>
</ul>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Miasto Jest Nasze będzie zabiegać o natychmiastowe przeprocedowanie przez Radę Miasta uchwał regulujących najem krótkoterminowy, gdy tylko sejm przegłosuje stosowną ustawę.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jakie wy wprowadzilibyście reguły? W jakich dzielnicach? Co jest dla Was najbardziej uciążliwe w sąsiadowaniu z lokalem wynajmowanym na Airbnb? Piszcie na naszym
  <a href="https://www.facebook.com/photo/?fbid=1459268466244784">
    <strong>
      Facebooku
    </strong>
  </a>
  i
  <a href="https://www.instagram.com/p/DYjyQzujKI1/">
    <strong>
      Instagramie
    </strong>
  </a>
  .
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://www.facebook.com/hashtag/mieszkaniadomieszkania">
    #MieszkaniaDoMieszkania!
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-20T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/do-dzis-polska-miala-wprowadzic-regulacje-airbnb</id>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0ebd953906cfec658a4e8e_regulacje%20airbnb%20(4).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Cmentarz pod inwestycją. Wiemy co odkryto przy budowie nowej plebanii przy ul. św. Barbary. Sprawa budzi wątpliwości prawne i konserwatorskie.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/cmentarz-pod-inwestycja-wiemy-co-odkryto" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Kilka tygodni temu opinię publiczną obiegła wstrząsająca informacja o rozkopaniu dawnego cmentarza pod budowę nowej plebanii przy ul. św. Barbary w Warszawie. Inwestycja ta jest elementem szerszej transakcji związanej z realizacją wieżowca Roma Tower na gruntach warszawskiej kurii.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Kilka tygodni temu opinię publiczną obiegła wstrząsająca informacja o rozkopaniu dawnego cmentarza pod budowę nowej plebanii przy ul. św. Barbary w Warszawie. Inwestycja ta jest elementem szerszej transakcji związanej z realizacją wieżowca Roma Tower na gruntach warszawskiej kurii.

<p>
  Po ujawnieniu pierwszych informacji postanowiliśmy przeprowadzić własne śledztwo i przeanalizować dokumenty dotyczące prowadzonych tam prac archeologicznych. Z materiałów, do których dotarliśmy, wynika, że skala odkryć była znacznie większa, niż początkowo informowano opinię publiczną.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Publikujemy również materiał zdjęciowy i graficzny z prac archeologicznych prowadzonych na terenie inwestycji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:597pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd55ae_420ff6e0.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    przykład wyeksplorowanego poziomu trumien
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    O co chodzi?
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Między ulicami św. Barbary i Emilii Plater, w samym centrum Warszawy, powstaje nowy, pięciokondygnacyjny budynek parafialny należący do parafii św. Barbary.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nowy budynek parafialny został zaprojektowany przez pracownię architektoniczną Juvenes, należącą do dewelopera BBI Development. Spółka przeznaczyła środki na realizację inwestycji, które formalnie przekazano stronie kościelnej z przeznaczeniem na budowę plebanii. Inwestycja stanowi więc porozumienie, zgodnie z którym BBI Development wspólnie z firmą Liebrecht&amp;wooD oraz Fundacją Pro Bonum planują budowę 170-metrowego apartamentowca Roma Tower na dawnej działce kościelnej przy skrzyżowaniu ulic Emilii Plater i Nowogrodzkiej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Budowa została jednak częściowo wstrzymana po interwencji stołecznego konserwatora zabytków, który odmówił zgody na wykonanie przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych od strony ul. Emilii Plater. Powód był jednoznaczny: teren inwestycji znajduje się na obszarze dawnego Cmentarza Świętokrzyskiego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W trakcie badań archeologicznych odkryto bowiem szczątki należące do co najmniej 4242 osób. Z informacji, do których dotarliśmy, wynika również, że część pochówków może należeć do żołnierzy chowanych tam w ostatnich stuleciach.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mimo tak ogromnej skali odkrycia nie zdecydowano się na pełne objęcie terenu ochroną właściwą dla istniejącego cmentarza historycznego. Według naszych ustaleń zabezpieczono jedynie część szczątków, podczas gdy dalsze działania prowadzono w sposób budzący poważne pytania prawne i konserwatorskie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    “Ekshumacja” tysięcy osób
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Szczątki ludzkie zostały następnie wywiezione na podwarszawski cmentarz w Jawczycach, gdzie podczas kameralnej ceremonii ponownie złożono je do ziemi.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pozostaje jednak pytanie: czy tak powinno wyglądać przenoszenie ponad czterech tysięcy osób z historycznej nekropolii wpisanej do rejestru zabytków?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W związku ze sprawą wszczęto postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwego niedopełnienia obowiązków związanych z nadzorem nad badaniami archeologicznymi.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Konserwator zabytków skierował również zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na zniszczeniu zabytku - Cmentarza Świętokrzyskiego. W argumentacji wskazano, że zabytkiem nie są wyłącznie „pozostałości po cmentarzu”, jak określano to wcześniej, ale sam historyczny cmentarz, który przetrwał pod ziemią przez ponad 150 lat.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Co odkryli archeolodzy?
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dotarliśmy do sprawozdania z prac archeologicznych prowadzonych na placu budowy. Dokument zawiera opisy odkryć, które pokazują rzeczywistą skalę stanowiska.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:394pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd55a2_3bbfdeae.png" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<figure style="max-width:370pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd55a8_7fa505dd.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    pojedyncze pochówki szkieletowe
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W raporcie czytamy między innymi:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  „W trakcie zdejmowania warstwy humusu natrafiono na liczne, luźne szczątki ludzkie oraz szkielety w układzie anatomicznym. Nadzór archeologiczny zgodnie z wytycznymi decyzji MWKZ zmieniono na ratownicze badania wykopaliskowe.”
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Archeolodzy odsłonili także:
</p>
<ul role="list">
  <li>
    nawarstwienia cmentarne z dużą ilością ludzkich kości,
  </li>
  <li>
    nienaruszone parcele cmentarne,
  </li>
  <li>
    liczne pochówki szkieletowe w trumnach,
  </li>
  <li>
    ossuaria wypełnione przemieszanymi szczątkami ludzkimi,
  </li>
  <li>
    zbiorowe pola pochówków z dużą ilością depozytów trumiennych.
  </li>
</ul>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W podsumowaniu badań stwierdzono jednoznacznie, że na terenie inwestycji znajduje się historyczny Cmentarz Świętokrzyski z bardzo dużą liczbą zachowanych pochówków (!).
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Co szczególnie istotne, archeolodzy podważyli powtarzaną od lat narrację, według której szczątki z cmentarza miały zostać niemal całkowicie ekshumowane już w XIX wieku. Z dokumentacji wynika, że wcześniejsze ekshumacje dotyczyły jedynie niewielkiej części pochowanych osób, a na badanym obszarze nie zaobserwowano śladów szeroko zakrojonych prac ekshumacyjnych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Oznacza to, że historyczny cmentarz nadal istnieje pod niemal całym terenem przykościelnym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Nieobecny nadzór
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń jest fakt, że przez około pół roku trwania wykopalisk nikt z biura mazowieckiego konserwatora zabytków nie pojawił się na miejscu prowadzonych prac.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Przy inwestycji realizowanej na terenie jednej z najważniejszych historycznych nekropolii Warszawy brak regularnego nadzoru konserwatorskiego rodzi poważne pytania o sposób prowadzenia postępowania oraz ochronę odkrytych szczątków.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Co należało zrobić?
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W naszej ocenie odkrycie tysięcy pochówków powinno skutkować czasowym wstrzymaniem inwestycji oraz ponownym przeanalizowaniem statusu prawnego terenu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zastosowanie powinien znaleźć art. 145 §1 pkt 5 k.p.a., który stanowi, że postępowanie można wznowić, jeżeli ujawnione zostaną nowe okoliczności lub dowody nieznane organowi w chwili wydawania decyzji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Odkrycie tak ogromnej liczby zachowanych pochówków bez wątpienia stanowi właśnie taką nową okoliczność.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W praktyce mogłoby to oznaczać konieczność ponownego wpisania terenu do rejestru zabytków -już nie jako „pozostałości po cmentarzu”, ale jako pełnoprawnego, istniejącego cmentarza historycznego. Taka decyzja mogłaby całkowicie zmienić sposób prowadzenia prac lub wręcz uniemożliwić czasowo realizację inwestycji w obecnym kształcie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Historia inwestycji
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Przypomnijmy, decyzję umożliwiającą realizację inwestycji wydał w 2023 roku ówczesny Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, prof. Jakub Lewicki, mimo negatywnej opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd55ab_2c0ba45f.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    wykop pod prowadzone prace archeologiczne
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W opinii tej wskazano, że realizacja inwestycji narusza integralność terenu wpisanego do rejestru zabytków, a budowa nowego obiektu w obrębie dawnego cmentarza stanowi rażącą ingerencję w chroniony historyczny obszar. Podkreślono również, że na terenie nekropolii zachowały się liczne pełne pochówki, a nie jedynie „pozostałości po cmentarzu”, co ma kluczowe znaczenie dla oceny całej sprawy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mimo tych zastrzeżeń wydano zgodę na budowę pięciokondygnacyjnego budynku wraz z dwupoziomowym parkingiem. Pozwolenie obowiązuje do końca bieżącego roku.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Historia Cmentarza Świętokrzyskiego
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Cmentarz Świętokrzyski znajdował się pomiędzy dzisiejszymi ulicami Nowogrodzką, Emilii Plater i Wspólną. Powstał pod koniec XVIII wieku na terenie tzw. folwarku świętokrzyskiego, a jego poświęcenie odbyło się w 1783 roku.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:247pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd559f_6b7e8272.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    krzyżyk prawosławny
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1280pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b3339c513927f98cd55a5_aebff38c.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    grobowiec na dawnym cmentarzu
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Początkowo chowano tam głównie mieszkańców miejskich przytułków, jednak z czasem nekropolia stała się jednym z najważniejszych miejsc pochówku w Warszawie. Spoczywali tam m.in. uczestnicy insurekcji kościuszkowskiej oraz powstania listopadowego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W pierwszej połowie XIX wieku cmentarz był już przepełniony: szacuje się, że pochowano tam ponad 100 tysięcy osób. Nekropolię zamknięto ostatecznie w 1836 roku decyzją władz carskich, które wskazywały na względy sanitarne oraz wysoki poziom wód gruntowych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Miasto, biznes i pamięć
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Sprawa budowy przy ul. św. Barbary stawia fundamentalne pytania o granice współpracy wielkiego biznesu, instytucji kościelnych i administracji publicznej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Czy w imię wielomilionowych inwestycji można ignorować historyczne dziedzictwo miasta? Czy rozwój centrum Warszawy musi odbywać się kosztem zabytków i pamięci historycznej?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nie jest to zatem wyłącznie spór o jedną inwestycję. To pytanie o standardy pracy urzędów, ochronę dziedzictwa i sposób, w jaki traktujemy miejsca pochówku tysięcy dawnych mieszkańców Warszawy.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-18T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/cmentarz-pod-inwestycja-wiemy-co-odkryto</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <category term="Kultura"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0b33eceb7e8b7832df9f5d_6ed12abd-e96d-4818-af52-dd77bf226f6d%20(1).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Czas otworzyć ogród i park Pałacu Wilanowskiego dla mieszkańców Warszawy!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czas-otworzyc-ogrod-i-park-palacu-wilanowskiego" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[W miniony weekend na dziedzińcu i przedpolu Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie odbyła się komercyjna impreza Circoloco. Mieszkańcy Wilanowa od godz. 16.00 do 4.00 nad ranem musieli znosić dudnienie basów, które docierało aż na sąsiednie Stegny i Ursynów. Wszystko w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody Morysin i na terenie unikatowego zabytku, do którego na co dzień zwykli mieszkańcy mają ograniczony dostęp. W związku z tymi skandalicznymi okolicznościami, domagamy się dymisji Dyrektora Muzeum, Pawła Jaskanisa, oraz bezpłatnego udostępnienia pałacowych terenów zielonych mieszkańcom Warszawy.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
W miniony weekend na dziedzińcu i przedpolu Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie odbyła się komercyjna impreza Circoloco. Mieszkańcy Wilanowa od godz. 16.00 do 4.00 nad ranem musieli znosić dudnienie basów, które docierało aż na sąsiednie Stegny i Ursynów. Wszystko w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody Morysin i na terenie unikatowego zabytku, do którego na co dzień zwykli mieszkańcy mają ograniczony dostęp. W związku z tymi skandalicznymi okolicznościami, domagamy się dymisji Dyrektora Muzeum, Pawła Jaskanisa, oraz bezpłatnego udostępnienia pałacowych terenów zielonych mieszkańcom Warszawy. 

<p>
  Podsumujmy to, co już wiemy o aferze CircoLoco:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Zignorowane ostrzeżenia i brak kluczowych zezwoleń
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wydarzenie
  <strong>
    odbyło się za wiedzą władz Warszawy. Początkowo miało nawet patronat Prezydenta Rafała Trzaskowskiego
  </strong>
  , który wycofano dopiero pod naporem narastającej fali społecznej krytyki. Ratusz od samego początku wiedział o zagrożeniu. Przed imprezą
  <strong>
    Radna m. st. Warszawy, Marta Szczepańska, w imieniu Miasto Jest Nasze złożyła oficjalną interpelację, żądając profesjonalnych pomiarów hałasu
  </strong>
  . Nasz głos wspierała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ), ostrzegając, że lokalizacja tak głośnego eventu w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody to błąd. Miasto zignorowało merytoryczne argumenty, rezygnując z roli strażnika norm środowiskowych. Służby miejskie nie dokonały nawet pomiarów hałasu na terenie imprezy. Co więcej, organizatorzy nie wystąpili o zezwolenie na odstępstwo od zasad chroniących tamtejsze siedliska gatunkowe, w związku z czym RDOŚ zapowiada zgłoszenie sprawy na policję.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  <em>
    Dla nas, mieszkańców Wilanowa, ta sytuacja to szczyt hipokryzji i arogancji władz pałacu. Od lat wmawia nam się, że musimy płacić za wstęp do ogrodów, żeby chronić przed zbyt dużą presją odwiedzających zabytkowy park. Tymczasem w ostatni weekend ten rzekomo nietykalny teren zamienił się w plac festiwalowy. Do czwartej rano słuchaliśmy dudnienia basów, które terroryzowało nie tylko mieszkańców, ale też dzikie zwierzęta w rezerwacie Morysin. Skoro komercyjny rave z tysiącami uczestników nie szkodzi zabytkom, to dlaczego mają im szkodzić spacerujący warszawiacy? Ogrody przy Pałacu w Wilanowie to nie prywatny folwark. Czas otworzyć park dla wszystkich. -
  </em>
  mówi Marta Marczak, mieszkanka Wilanowa i członkini Miasto Jest Nasze
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Ekstremalne zagrożenie dla przyrody
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Scena i gigantyczna infrastruktura zostały ustawione tuż przy rezerwacie przyrody Morysin. Jest to dom dla wielu dzikich zwierząt, w tym bobrów, wydr i borsuków, a także miejsce gniazdowania licznych gatunków ptaków znajdujących się obecnie w okresie lęgowym. Narażenie ich na całonocny hałas i uciążliwe oświetlenie podważa wszelkie zasady współistnienia miasta z naturą.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  <em>
    Mieszkam na Żoliborzu gdzie jest pięć publicznych parków i codziennie widzę, jak ogromną różnicę robi dostęp do zielonych przestrzeni publicznych — to miejsca  odpoczynku, spotkań i zwykłego oddechu od miasta. Tym bardziej trudno zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Wilanowa nadal są pozbawieni podobnego miejsca. Ogród i Park wilanowski, które pełnią przede wszystkim funkcję publiczną powinny zostać otwarte dla mieszkańców, bo zieleń nie może być luksusem tylko dla wybranych dzielnic.
  </em>
  - Barbara Jędrzejczyk, radna dzielnicy Żoliborz, Miasto Jest Nasze
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Konflikt interesów dyrekcji Pałacu
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Dyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie, Paweł Jaskanis, do niedawna był członkiem rady konsultacyjnej OmenaArt Foundation – podmiotu będącego oficjalnym mecenasem i partnerem społecznym tej imprezy. Widzimy tu rażący konflikt interesów, dlatego  żądamy jego dymisji. Nasz postulat: Ogrody dla wszystkich, nie dla wybranych!
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Postulujemy
  <strong>
    wprowadzenie darmowego i bezwarunkowego wstępu do parku i ogrodu Pałacu w Wilanowie dla mieszkańców
  </strong>
  . Muzeum, Pałac i ogród z parkiem powinny pełnić funkcję publiczną, a nie służebną wobec prywatnych fundacji. Przez lata słyszeliśmy, że ta przestrzeń musi pozostać biletowana, aby chronić ją przed degradacją. W świetle ostatnich wydarzeń nie widzimy najmniejszych podstaw do utrzymywania takiego stanu rzeczy. Inne historyczne założenia w Warszawie, takie jak Łazienki Królewskie, pozostają bezpłatnie otwarte dla odwiedzających przez cały rok.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  <em>
    Nie może być tak, że na co dzień mieszkańcy mają ograniczony dostęp do parku pałacowego, ale milionerzy mogą sobie w nim organizować imprezę do rana z użyciem ciężkiego sprzętu. Ta skrajna nierówność w traktowaniu mieszkanek i mieszkańców Warszawy przez dyrekcję Pałacu musi się skończyć. Otwarcie parku pałacowego i zwolnienie mieszkańców z biletów wstępu to forma wynagrodzenia im tego, czego musieli doświadczyć w związku z imprezą CircoLoco. Chodzi też pokazanie, że wszyscy mamy w Warszawie równe prawa w dostępie do wspólnego dobra.
  </em>
  - Jan Mencwel, radny Warszawy, Miasto Jest Nasze
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    W Wilanowie wciąż brakuje publicznego, ogólnodostępnego parku
  </strong>
  z prawdziwego zdarzenia. Miasteczko Wilanów to jedyne w Warszawie duże osiedle mieszkaniowe bez parku. Istotnym kontekstem dla niniejszego wniosku jest również niedawny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z kwietnia 2026 r., uchylający miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla kluczowego terenu w Miasteczku Wilanów (rejon al. Rzeczypospolitej). Plan ten przewidywał funkcje zieleni oraz oświaty, natomiast jego uchylenie otwiera drogę do intensywnej zabudowy mieszkaniowej. W tej sytuacji dostęp do istniejących terenów zielonych nabiera jeszcze większego znaczenia społecznego, dlatego też apelujemy by Ministerstwo uwzględniło w wysokości dotacji podmiotowej Pałacu różnicę opłat za bilety wstępu do ogrodu, które nie stanowią kluczowego źródła utrzymania placówki.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Tereny wilanowskich ogrodów przeszły szeroko zakrojoną rekultywację, sfinansowaną ze środków publicznych. Tym bardziej zasadne i sprawiedliwe jest ich pełne otwarcie dla wszystkich Mieszkańców naszego Miasta i przywrócenie funkcji publicznej Parkowi i Ogrodom Wilanowskim.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Utworzyliśmy petycję w sprawie otwarcia parku i ogrodu przy Pałacu w Wilanowie dla mieszkańców i mieszkanek Warszawy:
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://actionnetwork.org/petitions/wniosek-o-bezplatne-udostepnienie-ogrodow-w-wilanowie-dla-mieszkancow">
    <strong>
      🔗‍ Link do petycji o otwarcie ogrodu i parku
    </strong>
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-13T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czas-otworzyc-ogrod-i-park-palacu-wilanowskiego</id>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a049fe3e3a53902c373a8b9_Kopia%20%E2%80%93%20Copy%20of%201.%20Problem.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Kto napisał najwięcej interpelacji na Mokotowie? Radni MJN!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/kto-napisal-najwiecej-interpelacji-na-mokotowie-radni-mjn" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Jesteśmy właśnie po dwóch latach działalności obecnej kadencji Rady Dzielnicy Mokotów i nadszedł dobry moment na podsumowanie aktywności naszych radnych!]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Jesteśmy właśnie po dwóch latach działalności obecnej kadencji Rady Dzielnicy Mokotów i nadszedł dobry moment na podsumowanie aktywności naszych radnych! 

<p>
  W ostatnich wyborach samorządowych obecność MJN w Radzie Dzielnicy Mokotów rozrosła się do pięciu radnych, którzy od początku swojej kadencji pozostają liderami i liderkami pracowitości na rzecz mieszkańców Mokotowa.
  <strong>
    Dane przytaczane przez serwis Sadyba24 nie pozostawiają złudzeń.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Publicznie dostępnym dowodem aktywności Jacka, Dominiki, Zofii, Michała i Agnieszki jest liczba przygotowanych przez nich interpelacji. Nasz klub kolektywnie może się pochwalić 305 interpelacjami, co daje średnio 61 na osobę. Dla porównania rządząca Koalicja Obywatelska kolektywnie ma wynik 102,
</h3>
<h3>
  a opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość 81 interpelacji.
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Wśród wszystkich 25 radnych liderem jest Jacek Grzeszak z wynikiem 114 pism, a za nim na podium znajdują się Dominika Jankowska (72) i Zofia Jaworowska (59).
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wśród 6 najbardziej płodnych w tym zakresie radnych oprócz radnej Czerniewskiej z KO wszystkie miejsca są zajęte przez radnych Miasto Jest Nasze.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Interpelacje naszych radnych przekładają się na konkretne interwencje i działania, takie jak np. modernizacja ścieżki rowerowej wzdłuż Sobieskiego dzięki interpelacji Jacka Grzeszaka.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Jesteśmy dumni z pracy naszych radnych, którzy prócz wymienionych interpelacji są aktywni w kontakcie z mieszkańcami, organizują dyżury radnych oraz udzielają się w pracach komisji!
  </strong>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-13T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/kto-napisal-najwiecej-interpelacji-na-mokotowie-radni-mjn</id>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0cb11391db5fdbda6b2efe_IMG_5189.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Dzień Dziecka z Miasto Jest Nasze!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/dzien-dziecka-z-miasto-jest-nasze" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Dzień Dziecka można spędzić inaczej. Na przykład tydzień wcześniej, w centrum miasta, wśród zieleni, poznając przyrodę, muzykę, zabawę oraz inne kultury!]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Dzień Dziecka można spędzić inaczej. Na przykład tydzień wcześniej, w centrum miasta, wśród zieleni, poznając przyrodę, muzykę, zabawę oraz inne kultury!

<p>
  Miasto Jest Nasze oraz
  <a href="https://www.facebook.com/jazdow?__cft__[0]=AZZJ6XBl6MRveq67M9GScB6plTU9tf7kIlWbyAMstaYx_4dzhrQH089Hw_GMQiGNkNxvQX_xMlMLuASqxmjZfc0QtlZpfZhJCVKdV-WjVm_ZizA-OUjFtXjOI6FAKMUfps_JB8sSJfaD1yTqZXv8z2RWqZQj7cLGVwY4jv_1xHWsISBk7hjTm75p4Xh-n_19g3E&amp;__tn__=-]K-R">
    <strong>
      Wolny Jazdów
    </strong>
  </a>
  zapraszają wszystkie dzieci - i małe i duże - na drugą edycję pikniku rodzinnego z okazji Dnia Dziecka!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W tym roku odkryjemy zakamarki magicznej, zielonej enklawy domków fińskich w samym sercu Warszawy - Otwartego Jazdowa - w której każdy jest mile widziany - bez względu na wiek, płeć, czy narodowość.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Chcemy, żeby wszystkie dzieci w Warszawie poznały różne aspekty miasta oraz spędzania wolnego czasu. Chcemy, żeby wiedziały, że miasto to przede wszystkim społeczność, która uczy, bawi, dba i chroni.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Co w programie?
</h3>
<p>
  - Fascynująca gra terenowa
</p>
<p>
  - O 12:00 parada rowerowa Streets for kids
</p>
<p>
  - Stoiska zaprzyjaźnionych organizacji
</p>
<p>
  - Wegetariańskie jedzenie
</p>
<p>
  - Książki dla dzieci z lokalnych księgarni
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Kiedy:
  </strong>
  24 maja 2026 (niedziela)
</p>
<p>
  <strong>
    Godziny:
  </strong>
  10:00 - 16:00
</p>
<p>
  <strong>
    Gdzie:
  </strong>
  Skwer Dialogu, Otwarty Jazdów
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://maps.app.goo.gl/pfWiMWRoN1acbzKg8">
    <strong>
      🔗 Pinezka z lokalizacją
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Przyjdźcie ze swoimi dziećmi lub tymi zaprzyjaźnionymi. Weźcie kocyk, koszyk piknikowy i spędźcie ten dzień inaczej. Przekażmy najmłodszym, że miasto także jest ich!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wydarzenie jest darmowe!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://www.facebook.com/events/983667811301155/">
    <strong>
      🔗 Wydarzenie na Facebooku
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-11T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/dzien-dziecka-z-miasto-jest-nasze</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Kultura"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6a0340bc6ae05a1a9cc4171e_696184166_1451463357025295_3117051595283821315_n.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Wspomagana Społeczność Mieszkaniowa - co to jest i czy jest szansa, że powstanie w Warszawie?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/wspomagana-spolecznosc-mieszkaniowa-co-to-jest" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Wspomagana Społeczność Mieszkaniowa to program PFRON-u (Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych) który ma służyć zapewnieniu niezależności osobom z niepełnosprawnościami w zakresie stylu życia i codziennych czynności, aby mogli być samodzielni, aktywni i mobilni. WSM mają jednocześnie umożliwiać świadczenie całodobowych usług wspomagających dostosowanych do indywidualnych potrzeb mieszkańców WSM.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Wspomagana Społeczność Mieszkaniowa to program PFRON-u (Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych) który ma służyć zapewnieniu niezależności osobom z niepełnosprawnościami w zakresie stylu życia i codziennych czynności, aby mogli być samodzielni, aktywni i mobilni. WSM mają jednocześnie umożliwiać świadczenie całodobowych usług wspomagających dostosowanych do indywidualnych potrzeb mieszkańców WSM.

<p>
  Na ten cel PFRON przygotowuje środki, które umożliwiają organizacjom pozarządowym  stworzyć taki WSM. WSMy przeznaczone są dla osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, wymagającymi wysokiego poziomu wsparcia – dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami sprzężonymi, w tym z niepełnosprawnością intelektualną. Z WSM skorzystać mogą również osoby już bez rodziców oraz osoby całkowicie zależne z bardzo już schorowanymi opiekunami rodzinnymi.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zespół lub zespoły mieszkań wspomaganych, oferujące autonomię mieszkańców oraz włączenie w niewielką społeczność mieszkaniową, przy jednoczesnym zapewnieniu usług wspomagających, dostosowanych do indywidualnych potrzeb. Zespół mieszkalny składa się z dwóch do sześciu mieszkań, przy czym łączna liczba mieszkań w WSM nie może być większa niż 12, a każdy mieszkaniec ma prawo do osobnego mieszkania z łazienką i aneksem kuchennym. Każdy zespół mieszkalny w ramach WSM posiada część wspólną rozumianą jako ciągi komunikacyjne oraz pomieszczenia przeznaczone do użytkowania przez wszystkich mieszkańców danego zespołu tj. pokój/pomieszczenie dzienne oraz dodatkowo, w zależności od możliwości architektonicznych np. jadalnię lub salę ćwiczeń itp.;
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Aby ubiegać o środki na WSM z PFRONU organizacja pozarządowa musi przedstawić projekt zabudowy danej nieruchomości gruntowej albo jej przebudowy z uwzględnieniem kwestii dotyczących dostępności infrastruktury na tej nieruchomości (dojście, dojazd do nieruchomości, wejście do budynku, dostępna przestrzeń wspólna wokół budynku). Może dotyczyć również rozbudowy już istniejącego budynku. I tutaj miasto wkracza do akcji udostępniając nieruchomości gruntowe lub zabudowane na dzierżawę.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dla podopiecznych organizacji pozarządowych, WSMy są dobrym rozwiązaniem, ponieważ oznaczają mieszkanie wśród przyjaznych sobie ludzi. Takie rozwiązanie można zrealizować przygotowując nieruchomość z 5-7 mieszkaniami. Jedno mieszkanie dla kadry wspierającej i biura, drugie do wspólnych spotkań, a pozostałe dla podopiecznych mieszkających z opiekunem rodzinnym bądź asystentem osobistym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Aby ubiegać się o środki z PFRONU na WSM organizacje pozarządowe, które zajmują się osobami z niepełnosprawnością muszą spełnić 3 podstawowe warunki.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  1. Posiadać w statucie postanowienia dotyczące działalności na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
</p>
<p>
  2. Posiadać doświadczenie w prowadzeniu działalności na rzecz osób z niepełnosprawnościami w okresie poprzedzającym złożenie wniosku, obejmującym co najmniej 36 miesięcy.
</p>
<p>
  3. Posiadać doświadczenie w zrealizowaniu co najmniej dwóch projektów na rzecz osób z niepełnosprawnościami, obejmujących w szczególności zadania finansowane w ramach programów, konkursów lub dotacji, których łączna wartość wynosi co najmniej 500 000, 00 zł i minimalna wartość pojedynczego projektu to 50 000,00 zł.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  W Warszawie jest szansa na powstanie WSMów, tak jak w Gdańsku!
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dotychczas w Warszawie nie funkcjonował żaden WSM. Prace w tym temacie zostały rozpoczęte już kilka lat temu i zostały wsparte przez radną MJN Melanię Łuczak. Z jej udziałem odbywały się spotkania Komisji Rozwoju Gospodarczego, Mieszkalnictwa i Cyfryzacji poświęcone temu tematowi z udziałem przedstawicieli fundacji zajmujących się pomaganiem osobom z niepełnosprawnościami.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W wyniku tych prac powstał projekt przekazania nieruchomości znajdujących się przy Malczewskiego 42, Koprzywiańskiej 54, Morelowej 9 w celu utworzenia na nich WSMów. Każda z tych nieruchomości była wcześniej pustostanem i znajdowała się na mapie
  <a href="https://pustostany.miastojestnasze.org/">
    pustostany.miastojestnasze.org/
  </a>
  . Przy przygotowywaniu uchwały znaczącą rolę odgrywał ówczesny wiceprezydent Jacek Wiśnicki, a do ostatecznej uchwały doprowadziła wiceprezydentka Aldona Machnowska-Góra.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  🔗‍
  <a href="https://pustostany.miastojestnasze.org/">
    <strong>
      Mapa warszawskich pustostanów
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Uchwała została przegłosowana na październikowej sesji Rady Warszawy w ub. roku. Warto wspomnieć, że nieruchomości są tylko dzierżawione na rzecz WSMów przez organizacje pozarządowe, aby stworzyć mieszkanie przyjazne i spełniające wymogi dla osób z niepełnosprawnością, natomiast pozostają w zasobie miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Na jakim etapie obecnie znajduje się sprawa? 18 listopada 2025 roku miasto ogłosiło nabór ofert organizacji chętnych do utworzenia Wspomaganych Społeczności Mieszkaniowych. W efekcie dwa pustostany (z Malczewskiego i Morelowej) zostaną przekształcone w WSMy. Po ustaleniach z Biurem Skarbu Państwa i Mienia Miasta z fundacjami, które wygrały w konkursie, nieruchomości zostały przekazane fundacjom, teraz kolejny etap to nabór wniosków do PFRONU w celu uzyskania środków.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  I tu musimy wspomnieć o jednej z fundacji, która brała udział w naborze i została rekomendowana w trakcie do dalszych prac nad utworzeniem WSM - Nasz Bezpieczny Świat. Kieruje nim Pani Maryla Ochimowska-Teper, która napisała do nas w maju 2024 roku i zainspirowała nas do podjęcia tego tematu, a także przez cały czas uczestniczyła w pracach toczących się w Ratuszu i Radzie Warszawy. Pani Maryla od ponad 10 lat pracuje społecznie na rzecz środowiska osób z niepełnosprawnościami.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://bip.warszawa.pl/web/rada-warszawy/-/uchwala-nr-xxviii/1045/2025-z-2025-10-16">
    <strong>
      🔗‍ Uchwała Rady Warszawy o oddaniu pustostanów na WSMy
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://wsparcie.um.warszawa.pl/-/nabor-wsm">
    <strong>
      🔗‍ Nabór do WSM w Warszawie
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-08T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/wspomagana-spolecznosc-mieszkaniowa-co-to-jest</id>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69fe1d55d9bfdbd3528d5ed5_wsm%20melania%20(2).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Zmiany w SDK. Czy leci z nami pilot?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zmiany-w-sdk-czy-leci-z-nami-pilot" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Warszawskie Biuro Kultury od kilku miesięcy planuje zmiany w Staromiejskim Domu Kultury znajdującym się przy Rynku Starego Miasta. Zmieniony ma zostać statut, jak i nazwa, a placówka ma stać się flagową stołeczną instytucją poświęconą literaturze. Ma też zostać przeprowadzony konkurs na obsadę stanowiska dyrektorskiego (umowa obecnego dyrektora kończy się 15 listopada).]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Warszawskie Biuro Kultury od kilku miesięcy planuje zmiany w Staromiejskim Domu Kultury znajdującym się przy Rynku Starego Miasta. Zmieniony ma zostać statut, jak i nazwa, a placówka ma stać się flagową stołeczną instytucją poświęconą literaturze. Ma też zostać przeprowadzony konkurs na obsadę stanowiska dyrektorskiego (umowa obecnego dyrektora kończy się 15 listopada).

<p>
  Istniejący od 72 lat SDK to jedna z najstarszych instytucji kultury w Warszawie. Co ciekawe, obecnie nie prowadzi działalności kojarzącej się z domami kultury, tj. edukacji artystycznej, ponieważ tego chciało Miasto st. Warszawa w 2018 roku, zmieniając statut instytucji. Przez ostatnie 7 lat zespół pracowniczek i pracowników budował interdyscyplinarny program oparty na działaniach literackich, funkcjonowaniu Galerii Promocyjnej (najstarszej miejskiej galerii sztuki współczesnej w Warszawie), ale także programach skierowanych do kadr kultury zatrudnianych w stołecznych domach kultury, muzeach, bibliotekach, organizacjach pozarządowych, itd. To SDK również prowadzi konkurs edukacji ekologicznej czy program rezydencji dla migrantów, od trzech lat wspiera też środowisko oddolnych inicjatyw artystycznych FRINGE Warszawa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Zaznaczmy też fakt, że i w 2019 roku, wraz z nowym dyrektorem, zmiana kierunku i kadr instytucji wiązała się z dość burzliwymi przejściami -
  <strong></strong>
  zwolnieniami i przetasowaniami w zespole.
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Niestety, wygląda na to, że Biuro Kultury, planując kolejną transformację instytucji, nie zleciło żadnych analiz ryzyk, efektów zmiany czy szerszej analizy potrzeb. Naprędce przeprowadzono serię spotkań w Warszawskim Obserwatorium Kultury, które skupiały środowiska literackie. Zaproszeni byli wydawcy, osoby z Unii Literackiej, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Klucz doboru zaproszonych osób i organizacji to tajemnica organizatora i Miasta. Skoro gdzieś w tle tych dyskusji przewijała się przyszłość Staromiejskiego Domu Kultury i realizowanych przez niego działań, to dlaczego nie wzięto pod uwagę zdania warszawskich kadr kultury czy oddolnych inicjatyw artystycznych FRINGE?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Biuro Kultury w odpowiedzi na apel pracowników zdecydowało się przeprowadzić z nimi kilka spotkań (przedstawiciele Biura podkreślali, że spotkania to ich dobra wola, ponieważ nie istnieją wymogi prawne obligujące organizatora instytucji do rozmowy na temat planowanych zmian z pracownikami; pytaniem jest czy pochwalić Biuro Kultury za wyjście poza ścisłe ramy prawne, czy zganić - za brak znajomości współczesnych standardów partycypacji i dialogu z partnerami społecznymi, do których władze Warszawy tak chętnie odwołują się od wielu lat?).
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Odbyły się cztery spotkania w ramach konsultacji z zespołem SDK. Czy doprowadziły do porozumienia? W pewnym sensie tak. Wypracowano wspólną wersję brzmienia nowego statutu, zapewniano o chęci utrzymania interdyscyplinarnego charakteru placówki. Natomiast w kwestiach zaopiekowania sytuacji, zbudowania poczucia zaufania, stabilności i ciągłości działania - niekoniecznie. Brak jest jasności co do ilości etatów, zadań, dofinansowania - padają tu jedynie ogóle zapewnienia o zwiększeniu budżetu czy nowych etatach. Poświęcono też 17 minut ostatniego, czwartego spotkania na rozmowę o nowej nazwie dla SDK-u. Jakie są tu propozycje Ratusza?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dom Kultury Słowa, Stołeczny Dom Książki, Stołeczny Dom Literatury. Te nazwy jasno wskazują na dominujący charakter literatury lub dziedzin związanych tylko z książką i kulturą słowa. Gdzie tu obiecana w rozmowach interdyscyplinarność? Pracownicy od początku postulowali pozostanie przy nazwie historycznej - Staromiejski Dom Kultury - w celu podtrzymania ciągłości tradycji instytucji i dbania o dziedzictwo kulturowe Warszawy. Brak zainteresowania Biura Kultury merytoryczną dyskusją w sprawie nazwy (mimo złożenia przez zespół roboczych propozycji do dyskusji), skłonił pracowników SDK do twardej walki o zachowanie obecnej nazwy,  jako najlepszej, zarówno z uwagi na moc tradycji, jak i na współczesną rozpoznawalność tej warszawskiej marki, także w środowiskach literackich całej Polski.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Tak, w Warszawie zdecydowanie potrzeba pomysłu, działań i środków dla wzmocnienia życia literackiego. Tu wszyscy jesteśmy zgodni z Biurem Kultury.
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Czy jednak musi odbywać się to kosztem tej pracy, która już została wykonana w ekosystemie kultury i dla którego 7 lat to niewiele?  Budowanie zespołu, zaufania, współprac, przyciąganie publiczności – to wszystko procesy na lata.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  A dochodzą tu jeszcze pytania natury czysto technicznej – czy rzeczywiście budynek SDK pomieści miłośniczki i miłośników literatury w Sali prelekcyjnej, której wyporność to 60 osób? Sam budynek także nie jest łatwo dostępny, gdyż większość pomieszczeń znajduje się na piętrach. Konieczność korzystania ze schodów, chociażby, w przypadku coraz starszego społeczeństwa może być kłopotliwa.
</p>
<p></p>
<p>
  Jako Miasto Jest Nasze nie zgadzamy się na takie standardy realizowania polityki kulturalnej miasta. Radykalne zmiany - a takie, wydaje się, zaplanował tu Ratusz - dla instytucji działającej od dziesiątek lat w interdyscyplinarny sposób, mogą budzić zrozumiały opór. Biuro Kultury ma prawo zmieniać charakter, zadania danych instytucji. Nie powinno to jednak przebiegać w chaosie, w tak nietransparentny sposób, budząc tak trudne emocje wśród pracowników, których nie można traktować przedmiotowo. Widoczny na horyzoncie konkurs na dyrektora może budzić podejrzenia, że zmiana statutu jest szyta na zamówienie polityczne i nie ma nic wspólnego z długofalowym planowaniem rozwoju miejskich instytucji kultury. Czy za kolejne 5, 7 lat, po wygaśnięciu umowy dyrektorskiej, placówka znowu będzie przemianowana, a dorobek zespołu po raz kolejny nie będzie mógł być kontynuowany?
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-08T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zmiany-w-sdk-czy-leci-z-nami-pilot</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69fe082a20372a358fa1f29d_1.%20Problem%20%E2%80%93%20kopia%20(1).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Zapomniana mozaika z Foksal 10 pod ochroną</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zapomniana-mozaika-z-foksal-10-pod-ochrona" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[W samym sercu Warszawy, w niepozornym holu przy ul. Foksal 10, kryje się dzieło, które przez lata pozostawało na marginesie uwagi - aż do teraz. Zapomniana powojenna mozaika, zagrożona przez planowane prace budowlane, właśnie zyskała status zabytku, otwierając nowy rozdział w walce o ochronę miejskiego dziedzictwa.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
W samym sercu Warszawy, w niepozornym holu przy ul. Foksal 10, kryje się dzieło, które przez lata pozostawało na marginesie uwagi - aż do teraz. Zapomniana powojenna mozaika, zagrożona przez planowane prace budowlane, właśnie zyskała status zabytku, otwierając nowy rozdział w walce o ochronę miejskiego dziedzictwa.

<p>
  Jedno z mniej znanych, a jednocześnie wyjątkowo wartościowych dzieł sztuki powojennej Warszawy zostało objęte ochroną konserwatorską. Mowa o kamiennej mozaice zdobiącej hol budynku przy ul. Foksal 10: obiekcie, którego status przez długi czas pozostawał niepewny, a przyszłość zagrożona była planowanymi pracami budowlanymi.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dzięki zaangażowaniu naszego przewodniczącego, Eryka Baczyńskiego i radnej Melanii Łuczak, udało się doprowadzić do wpisania mozaiki do rejestru zabytków. To kluczowy krok, który daje realne narzędzia do jej ochrony i zapewnia, że wszelkie przyszłe prace będą prowadzone pod nadzorem konserwatorskim.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f4d6b531897f2ff7b2abb9_IMG_9559%20(2).jpg" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zagrożenie dla obiektu było bardzo konkretne. Planowane instalacje przeciwpożarowe, w tym montaż kurtyn dymowych i nowych systemów technicznych, mogły doprowadzić do ingerencji w bezpośrednie otoczenie mozaiki. Ryzyko obejmowało zarówno uszkodzenia mechaniczne spowodowane drganiami, jak i zabrudzenia czy nawet częściowe zasłonięcie dzieła elementami infrastruktury. Bez formalnej ochrony konserwatorskiej takie zmiany mogłyby nieodwracalnie zniszczyć charakter tego wnętrza.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mozaika powstała po 1965 roku, najprawdopodobniej w latach 70. lub 80. XX wieku. Istnieją przesłanki, że została wykonana na terenie Związku Radzieckiego i sprowadzona do Polski na potrzeby Domu Kultury Radzieckiej, który funkcjonował w tym miejscu. Jej program ikonograficzny obejmuje 14 motywów odnoszących się do przemysłu, nauki, kultury oraz postępu technologicznego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wśród przedstawień znajduje się m.in. kapsuła statku kosmicznego z dwoma kosmonautami, będąca wyraźnym nawiązaniem do misji Woschod-2 z 1965 roku. Tego typu motywy wpisywały się w szeroką narrację propagandową ZSRR, który w latach 70. i 80. intensywnie promował swoje osiągnięcia technologiczne i kosmiczne w krajach bloku wschodniego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f4d7124ffbc2cc60b2c12b_IMG_7048%20(2)%20(1).jpg" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jednak wartość tej mozaiki wykracza poza jej wymiar ideologiczny. To dzieło o wysokiej jakości artystycznej, kompozycje figuralne utrzymane są w stylistyce zbliżonej do kubizmu, z wyraźnie zaznaczonym konturem i uproszczoną, lecz czytelną formą. Proporcje postaci, sposób ich grupowania oraz przemyślane zestawienia kolorystyczne świadczą o dużym kunszcie twórców. Co istotne, stylistyka ta odwołuje się do tradycji rosyjskiej awangardy i jej powojennych kontynuacji w modernizmie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mozaika z Foksal 10 pozostaje obiektem stosunkowo słabo rozpoznanym, a jej historia wciąż wymaga dalszych badań. Tym bardziej istotne jest jej zachowanie, jako materialnego świadectwa epoki PRL, działalności Domu Kultury Radzieckiej oraz szerzej: wpływów kulturowych i ideologicznych Związku Radzieckiego na powojenną Polskę.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wpis do rejestru zabytków oznacza, że przyszłość tego wyjątkowego dzieła będzie kształtowana z większą odpowiedzialnością i świadomością jego znaczenia
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-05-01T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zapomniana-mozaika-z-foksal-10-pod-ochrona</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f4d64ad980b2bc3f690003_IMG_7049%20(3)%20(1).jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Plac Narutowicza zasługuje na prawdziwy remont, a nie &#34;estetyzację&#34;!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/plac-narutowicza-zasluguje-na-prawdziwy-remont" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Kilka dni temu Ratusz ogłosił rozpoczęcie prac przy estetyzacji Placu Narutowicza. Zaproponowane działania rozczarowują — nie tylko skalą, lecz przede wszystkim brakiem ambicji. W centralnej dzielnicy o rosnącym znaczeniu dla miasta to decyzja, która trudno wpisuje się w długoterminową logikę rozwoju. Ochota zasługuje na prawdziwe centrum, nie korektę istniejącego układu i kilku krzaków.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Kilka dni temu Ratusz ogłosił rozpoczęcie prac przy estetyzacji Placu Narutowicza. Zaproponowane działania rozczarowują — nie tylko skalą, lecz przede wszystkim brakiem ambicji. W centralnej dzielnicy o rosnącym znaczeniu dla miasta to decyzja, która trudno wpisuje się w długoterminową logikę rozwoju. Ochota zasługuje na prawdziwe centrum, nie korektę istniejącego układu i kilku krzaków.

<h3>
  <strong>
    Plac Narutowicza jako niewykorzystany kapitał społeczny i gospodarczy
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Plac Narutowicza nie jest zwykłym skrzyżowaniem ulic, lecz jednym z kluczowych węzłów społecznych i ekonomicznych Ochoty. W dobrze zaprojektowanym mieście tego typu przestrzenie pełnią funkcję lokalnych centrów — integrują mieszkańców, wspierają handel i gastronomię oraz generują ruch pieszy, który stanowi podstawę funkcjonowania lokalnych usług.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dziś jednak ten potencjał pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Plac nie daje realnego powodu, by się na nim zatrzymać — brakuje mu czytelnego charakteru, jakości przestrzeni i funkcji, które tworzyłyby miejsce spotkań, a nie jedynie punkt tranzytowy. Dominują konflikty funkcjonalne: intensywny ruch tramwajowy przecinający przestrzeń, rozproszona i zaniedbana zieleń oraz popękane, zdegradowane nawierzchnie betonowe.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  To przekłada się bezpośrednio na życie dzielnicy. Gdy przestrzeń publiczna nie przyciąga ludzi i nie zatrzymuje ich na dłużej, słabnie lokalne życie — codzienna aktywność, która buduje miejską ekonomię sąsiedztwa. Ten mechanizm widać już wzdłuż ulicy Grójeckiej, gdzie rosnąca liczba pustych lokali i znikające małe przedsiębiorstwa są symptomem pogarszającej się jakości całego otoczenia.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W tym sensie brak jakości placu nie jest problemem izolowanym, lecz wpływa na cały ekosystem lokalnej gospodarki i życia społecznego. Plac Narutowicza pozostaje niewykorzystanym zasobem Ochoty — miejscem o wysokim potencjale, który w obecnym kształcie nie jest realizowany.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Estetyzacja zamiast przebudowy — utrwalenie status quo
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zamiast kompleksowej przebudowy miasto proponuje estetyzację — ograniczony zestaw działań obejmujący wymianę nawierzchni chodników, uporządkowanie parkowania w zatokach, wprowadzenie kontrapasa rowerowego oraz punktowe nasadzenia zieleni. Są to działania porządkowe, które nie zmieniają logiki funkcjonowania przestrzeni ani jej roli w dzielnicy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Efekt jest przewidywalny: plac pozostanie przestrzenią przeciętnej jakości, nadal podporządkowaną ruchowi samochodowemu i tramwajowemu, oddzieloną od życia lokalnego. Tymczasem doświadczenia innych części Warszawy pokazują, że dopiero głębsza przebudowa — ograniczenie dominacji ruchu, zwiększenie zieleni i priorytet dla pieszych — prowadzi do trwałej poprawy jakości przestrzeni miejskiej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1366px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f38cce95fc281b2ce0abef_Problem%20%2B%20OPP%20%E2%80%93%20kopia%20(1).png" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Utrwalenie przestarzałego modelu mobilności
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Estetyzacja nie odpowiada na zmieniającą się rolę ulicy Grójeckiej i całego układu komunikacyjnego Ochoty. Wraz z rozbudową tras szybkiego ruchu oraz planami dotyczącymi Alej Jerozolimskich, obszar ten powinien stopniowo przechodzić w model bardziej lokalny i międzydzielnicowy, z większym udziałem transportu publicznego i ruchu pieszego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Obecne działania utrwalają jednak model oparty na dominacji samochodu i tranzytu, zamrażając nieefektywną strukturę przestrzeni na kolejne dekady. Koszt tej decyzji nie jest wyłącznie urbanistyczny, lecz także społeczny — plac pozostaje trudny do przekroczenia dla osób starszych i o ograniczonej mobilności, a szerokie jezdnie i torowiska tworzą realną barierę w codziennym funkcjonowaniu dzielnicy. W starzejącym się mieście jest to problem strukturalny, który będzie się pogłębiał.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Odkładanie inwestycji w nieskończoność
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jeszcze bardziej problematyczna jest logika odsuwania pełnej przebudowy. Jej uzależnianie od przyszłych inwestycji infrastrukturalnych — takich jak linia średnicowa (planowana na lata 30. XXI wieku) czy linie metra M4 i M5, których przebieg i harmonogram pozostają niepewne — oznacza w praktyce przesunięcie projektu w nieokreśloną przyszłość. W przypadku M5 prace nie wyszły poza wstępne założenia.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W efekcie horyzont realizacji przestaje być liczony w latach, a zaczyna w dekadach. To decyzja, która de facto blokuje rozwój jednej z kluczowych przestrzeni dzielnicy na całe pokolenie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Projekt gotowy, lecz politycznie zawieszony
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Plac Narutowicza należy do najlepiej przeanalizowanych obszarów urbanistycznych w tej części Warszawy. Proces jego przekształcenia rozpoczął się w 2011 roku od konsultacji społecznych, w których mieszkańcy jasno określili kierunek: ograniczenie ruchu samochodowego, więcej zieleni, integracja przestrzeni placu i wzmocnienie funkcji lokalnych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W 2013 roku rozstrzygnięto konkurs architektoniczny, którego zwycięska koncepcja rozwijała te założenia. Zakładała m.in. wyprostowanie osi Grójeckiej, ograniczenie i uporządkowanie pętli tramwajowej do 1–2 torów, zwiększenie powierzchni zieleni oraz wprowadzenie niewielkich pawilonów usługowych. Już wtedy zakładano realizację w horyzoncie 10–15 lat.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W kolejnych latach projekt był konsekwentnie doprecyzowywany: w 2015 roku zabezpieczono 25 mln zł i wpisano realizację na lata 2015–2018, w 2018 roku powstała finalna koncepcja, a w 2022 roku została ona utrwalona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mimo tej spójnej ścieżki projekt nie został wdrożony. Zamiast realizacji nastąpiło jego stopniowe rozmywanie poprzez przesuwanie terminów, zmianę priorytetów i brak konsekwencji wykonawczej. W 2024 roku inwestycja została ponownie wpisana jako priorytet oraz dodatkowo finansowana (18 mln zł w WPF i ok. 25 mln zł w budżecie 2025), jednak równolegle zaczęto warunkować ją niepewnymi inwestycjami w metro i kolej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Kulminacją było zerwanie umowy z wykonawcą projektu oraz ogłoszenie w 2025 roku, że pełna przebudowa nie zostanie zrealizowana — zastąpi ją jedynie estetyzacja, która właśnie się rozpoczyna.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    Co w zamian: inwestycja w realne centrum dzielnicy
  </strong>
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Warszawa dysponuje środkami i doświadczeniem, by realizować ambitne projekty urbanistyczne. W ostatnich latach budżet miasta wielokrotnie notował nadwyżki, co tworzy realną przestrzeń do inwestycji w jakość życia i rozwój lokalnych gospodarek.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Kompleksowa przebudowa Placu Narutowicza, zgodna z wieloletnią wypracowaną wizją mieszkańców, mogłaby przekształcić go w rzeczywiste centrum Ochoty — przestrzeń spotkań, usług i lokalnej aktywności. W nowoczesnym mieście takie inwestycje nie są kosztem, lecz impulsem rozwojowym, który zwraca się poprzez większą atrakcyjność dzielnicy, silniejszą lokalną gospodarkę i lepsze wykorzystanie przestrzeni publicznej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Odkładanie tej decyzji oznacza utratę tych korzyści — nie na lata, lecz potencjalnie na całe pokolenie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Ochota nie potrzebuje estetyzacji. Potrzebuje decyzji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-30T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/plac-narutowicza-zasluguje-na-prawdziwy-remont</id>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f38af85a1cfc63e268965a_Problem%20%2B%20OPP%20%E2%80%93%20kopia.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Warszawa tonie w gruzie i gabarytach, a Ratusz odpowiada linkami do PDFów</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-tonie-w-gruzie" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Mamy dość ignorowania problemów estetycznych i sanitarnych naszych osiedli.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Mamy dość ignorowania problemów estetycznych i sanitarnych naszych osiedli.

<p>
  Radna Marta Szczepańska wystosowała interpelację w sprawie niewydolności systemu odbioru odpadów, wskazując na porzucone meble i kontenery na gruz blokujące chodniki. Miasto jednak udaje, że wszystko jest w porządku, serwując nam urzędniczą spychologię.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Oto jak Ratusz zbywa realne problemy mieszkańców:
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Wykluczenie osób bez samochodów.
  </strong>
  Radna alarmuje, że mieszkańcy nieporuszający się autami są wypraszani z PSZOK-ów. Miasto odpowiada, że można tam wejść pieszo, ale jednocześnie przyznaje, że punkty te są zaprojektowane pod ruch kołowy, co ze względów BHP utrudnia obsługę pieszych. To absurdalna bariera dla osób starszych czy proekologicznych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Brak kontroli nad „dzikimi składowiskami”.
  </strong>
  Ulice są zastawione tzw. big-bagami i kontenerami na gruz, które często stoją bez zezwoleń i stają się darmowymi śmietnikami na odpady bytowe. Miasto twierdzi, że to sprawa firm remontowych i właścicieli nieruchomości, unikając deklaracji o zwiększeniu kontroli nad ich terminowym usuwaniem.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Bezkarność dla śmiecących.
  </strong>
  Radna zapytała o statystyki mandatów za zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Odpowiedź jest porażająca: Straż Miejska w ogóle nie prowadzi statystyk dotyczących liczby wystawionych mandatów za porzucanie gabarytów i gruzu. Skoro nikt nie liczy kar, to nie ma realnej walki z bałaganem.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Edukacja zamiast działania.
  </strong>
  W odpowiedzi na prośbę o konkretne rozwiązania, jak odbiór gabarytów na żądanie w 48 godzin , miasto chwali się organizowaniem „Ekopikników” i wysyłaniem linków do ulotek. Ratusz twierdzi, że za edukację w wiatach śmietnikowych odpowiadają wyłącznie wspólnoty i spółdzielnie, umywając ręce od systemowego wsparcia informacyjnego w terenie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Logistyczny paraliż przy zmianach operatorów.
  </strong>
  Ostatnie wydarzenia na prawym brzegu Wisły — szczególnie na Pradze-Południe i w Wawrze — obnażyły kruchość miejskiego systemu. Przetasowania w firmach obsługujących odbiór odpadów zaowocowały gigantycznym chaosem: znikającymi harmonogramami, tygodniowymi opóźnieniami i górami śmieci gnijącymi pod oknami mieszkańców. Zamiast płynnego przekazania pałeczki, otrzymaliśmy organizacyjną prowizorkę, w której nikt nie czuje się odpowiedzialny za zalegające worki, a mieszkańcy stają się zakładnikami urzędniczych procedur przetargowych. Wszystko ku uciesze dzików.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:3072pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f1ebde4903ccb4fef50e4f_PXL_20260423_175604478_222.jpg" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  DOŚĆ SPYCHOLOGII
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  System gospodarki odpadami w stolicy musi być inkluzywny i skutecznie nadzorowany. Nie zgadzamy się na to, by jedyną reakcją na zawalone śmieciami ulice było odsyłanie mieszkańców do strony
  <a href="https://warszawa19115.pl">
    <strong>
      warszawa19115.pl
    </strong>
  </a>
  . Żądamy realnego nadzoru nad kontenerami, otwarcia PSZOK-ów dla pieszych i skutecznego egzekwowania kar za zaśmiecanie Warszawy.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-29T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-tonie-w-gruzie</id>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f1ebd04634d9103a303f93_PXL_20260423_175637891_222.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Dlaczego sama uchwała krajobrazowa nie wystarczy?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/uchwala-krajobrazowa-nie-wystarczy" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Weszliśmy w II kwartał 2026 roku, kiedy projekt uchwały krajobrazowej w Warszawa ma zostać wyłożony do publicznego wglądu.
  </strong>
  Nawet jeżeli uchwała w końcu wejdzie w życie, nie zmieni to dużo, jeżeli nadzór i egzekwowanie kar wywieszania nielegalnych nośników rekamowych się z nie zmieni.
</p>
<p>
  Przykład?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dolny Mokotów, okolice Czerniakowskiej i Belwederskiej - dwa duże bloki mieszkalne i trzy olbrzymie folie reklamowe. Spółka reklamowa zgłasza wniosek do urzędu o montaż reklam, mimo że miejscowy plan tego zabrania. Zanim urząd zdążył zareagować, wniosek został wycofany, a reklamy i tak zawisły… nielegalnie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h2>
  Dopiero po interwencji radnej Melanii Łuczak sprawa trafiła do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. To pokazuje jedno: dziś system kompletnie nie działa!
</h2>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dlatego kluczowe będzie to, co wydarzy się po wejściu uchwały w życie – realny nadzór, skuteczne działania PINB i przede wszystkim wyższe kary. Bez tego reklamoza nadal będzie bezkarna.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h4>
  Jesteśmy OPP! Wesprzyj nas i przekaż nam swoje 1,5% podatku. Nasz KRS: 0000533589 &lt;3
</h4>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-28T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/uchwala-krajobrazowa-nie-wystarczy</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f3894e733aa95b38ac539d_IMG_2985.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Zakole Wawerskie trzeba chronić. Składamy petycję do miasta!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zakole-wawerskie-trzeba-chronic" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Miasto Jest Nasze we współpracy z innymi organizacjami złożyło petycję dotyczącą ochrony Zakola Wawerskiego.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Miasto Jest Nasze we współpracy z innymi organizacjami złożyło petycję dotyczącą ochrony Zakola Wawerskiego.

<p>
  Znaczenia Zakola Wawerskiego w dobie kryzysu ekologicznego nie sposób przecenić. Miejsce to jest torfowiskiem magazynującym dwutlenek węgla i regulatorem wody - w czasie podtopień szybko gromadzi zbawienną wodę, a w gorące dni powoli ją oddaje - co jest szczególnie ważne w dobie coraz częstszych upałów i powodzi. Zakole Wawerskie to także dom dla licznych gatunków ptaków i roślin.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1366px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f072b91e628f43e3294258_15.png"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Z jakimi problemami mierzy się Zakole?
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  1. Zaśmiecenie terenu
</p>
<p>
  2. Rozdrobnienie własnościowe
</p>
<p>
  3. Brak wykupu obszaru Zakola przez miasto
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zakole, wobec którego dalsza presja urbanizacyjna została ograniczona miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), może wyglądać jak ziemia niczyja. Niestety, niektórzy odczytują to jako zaproszenie do bezkarnego pozostawiania tam śmieci.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zgłoszenie zaśmiecenia służbom kończy się jednak zmuszeniem właścicieli terenu, czyli osób prywatnych, do wywożenia odpadów. Osoby te nie mogą już z tych terenów dowolnie korzystać, a jeśli nie wywiozą pozostawionych przez innych śmieci, zostaną ukarani.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1366px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f072cadb14c2e2762ae1a2_16.png"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Co dalej z Zakolem?
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Obecnie ten bezcenny przyrodniczo teren nie jest właściwie chroniony, pozostaje regularnie zaśmiecany, a właściciele i tak nie mogą z niego w pełni korzystać. Rozwiązaniem jest wykup obszaru Zakola, co uznało też miasto w dokumencie &#34;Zielona Wizja Warszawy&#39;.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Niestety, wykup Zakola to obietnica ciągle nie zrealizowana. Zarówno Zakole, jak i społeczność zamieszkująca jego okolicę, zasługują na przejrzystą komunikację i realne działania ze strony miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1366px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f072e18d0279d73fd29a66_17.png"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Petycja do miasta
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  I dlatego w ostatni wtorek 22.04, w Dzień Ziemi wraz z grupą Zakole, Światowym Ruchem Katolików na Rzecz Środowiska, Centrum Ochrony Mokradeł i organizacją Zielony Pierścień Warszawy złożyliśmy do kancelarii Rady m.st. Warszawy petycję z 6 tysiącami podpisów.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Postulujemy wykup Zakola wraz z wdrożeniem kompleksowej ochrony mokradła. Mijają prawie trzy lata odkąd miasto w dokumencie &#34;Zielona Wizja Warszawy&#34; zdeklarowało że wykupi ten obszar...
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Na razie niestety kończy to jednak się tylko na deklaracjach. Rafał Trzaskowski nieustannie broni się wysoką ceną wykupu tych działek, gdy miasto przez ostatnie 3 lata miało ponad 1000 milionów złotych nadwyżki w miejskim skarbcu. Panie Prezydencie, czas na realną ochronę Zakola Wawerskiego!
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-23T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zakole-wawerskie-trzeba-chronic</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69f06e69f6af2a4b29e39e38_zakole%20wawerskie.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Po trupach do celu: zysk dewelopera ponad szacunkiem dla zmarłych i miejsc ich pochówku</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/po-trupach-do-celu-zysk-dewelopera-ponad-szacunkiem-dla-zmarlych-i-miejsc-ich-pochowku" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Na należącej do kościoła św. Barbary przy ul. Emilii Plater działce, w sąsiedztwie której ma powstać kontrowersyjny wieżowiec Roma Tower, zniszczono pozostałości około 4,5 tys.grobów (!!!) na dawnym, zabytkowym cmentarzu.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Na należącej do kościoła św. Barbary przy ul. Emilii Plater działce, w sąsiedztwie której ma powstać kontrowersyjny wieżowiec Roma Tower, zniszczono pozostałości około 4,5 tys.grobów (!!!) na dawnym, zabytkowym cmentarzu.

<p>
  Obok planowanej Roma Tower, zniszczono pozostałości ok. 4,5 tys. grobów dawnego cmentarza, a ludzkie szczątki wywieziono i potraktowano jak gruz.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Co więcej, jak wynika z raportu z badań archeologicznych, na terenie tym odkryto kolejne liczne parcele cmentarne. Oznacza to, że pod powierzchnią ziemi mogą znajdować się jeszcze dziesiątki tysięcy ludzkich szczątków (!!!), które w związku z planowanymi pracami mogą zostać naruszone.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Co na to inwestor i Kościół Katolicki, którzy pośrednio odpowiada za budowę?
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69e3926abcb595eaa2d7fb17_IMG_0240%20(1).jpg"/>
  </div>
  <figcaption>
    Teren budowy przyległy do zniszczonego cmentarza
  </figcaption>
</figure>
<p>
  W tej sytuacji pojawia się pytanie o stanowisko przedstawicieli Kościoła katolickiego, którzy są pośrednio związani z inwestycją prowadzoną na tym terenie. Z ich strony ma dominować postawa dystansowania się od sprawy i dążenie do jak najszybszego zakończenia prac.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
  Mazowiecki i Stołeczny Konserwator Zabytków złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
</p>
<p>
  Rodzi się pytanie: czy w stolicy, która uchodzi za jedno z największych centrów gospodarczych w Europie i na świecie, istnieją jeszcze granice ochrony dziedzictwa, czy też w imię interesu deweloperskiego można naruszyć wszystko?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Warszawski standard
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  To kolejny przykład budzącej poważne wątpliwości i w dużej mierze bezkarnej działalności warszawskich deweloperów. W grudniu 2024 roku informowaliśmy o wyburzeniu w środku nocy kamienicy przy ul. Łuckiej na Woli. Był to wyjątkowy budynek – najstarszy wolski „ostaniec”. Pomimo interwencji służb, w tym konserwatora zabytków i samorządowców, deweloper J.M. Invest doprowadził do jego zniszczenia, a dziś z zabytku pozostała jedynie sterta gruzu. W praktyce ewentualne konsekwencje i kary zostały skalkulowane jako koszt inwestycji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69e39328bcb595eaa2d82141_IMG_0241%20(1).jpg"/>
  </div>
  <figcaption>
    Budowa plebanii
  </figcaption>
</figure>
<h3>
  Zmiany potrzebne na wczoraj
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pojawia się więc pytanie do polityków: kiedy wreszcie zostanie przywrócony porządek wobec tego typu działań? Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której tzw. „patodeweloperzy” działają niemal bez realnych konsekwencji, niszcząc dziedzictwo miasta. Fakt, że nawet konserwator zabytków nie zawsze jest w stanie temu przeciwdziałać, pokazuje poważne luki w systemie prawnym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Potrzebne są nie tylko odpowiednie przepisy, ale przede wszystkim ich konsekwentne egzekwowanie oraz orzekanie realnie dotkliwych kar za niszczenie zabytków – takich, które faktycznie zniechęcą nieuczciwych inwestorów do łamania prawa. Równie istotne jest wzmocnienie i dofinansowanie urzędów nadzoru budowlanego, które w obecnym stanie kadrowym często jedynie fasadowo kontrolują procedury budowlane.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-18T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/po-trupach-do-celu-zysk-dewelopera-ponad-szacunkiem-dla-zmarlych-i-miejsc-ich-pochowku</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69e3903ac778517607a87c97_IMG_0239.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Francja i Hiszpania biorą się za Airbnb – co z Polską?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/francja-i-hiszpania-biora-sie-za-airbnb-co-z-polska" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Dlaczego wczoraj protestowaliśmy pod Sejmem? Najem krótkoterminowy to droższe mieszkania, mniej lokali na najem dla stałych mieszkańców, wyższe czynsze. Gentryfikacja i turystyfikacja centrów miast w wersji turbo i zyski dla nielicznych.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Dlaczego wczoraj protestowaliśmy pod Sejmem? Najem krótkoterminowy to droższe mieszkania, mniej lokali na najem dla stałych mieszkańców, wyższe czynsze. Gentryfikacja i turystyfikacja centrów miast w wersji turbo i zyski dla nielicznych. 

<p>
  Dlatego Hiszpania i Francja już teraz zdecydowały się wprowadzić takie rozwiązania jak:
</p>
<p>
  - obowiązek zgody wspólnoty mieszkaniowej na najem krótkoterminowy, minimum 60% głosów (Hiszpania),
</p>
<p>
  - maksymalna liczba dni w trakcie roku, kiedy mieszkania mogą być wynajmowane turystom (w zależności od regionu od 120 do 90 dni – podobne przepisy w tym zakresie obowiązują we Francji i Hiszpanii),
</p>
<p>
  - kary do 50 000 euro za brak rejestracji mieszkania albo przekroczenie dobowego limitu najmu (Francja).
</p>
<p>
  Regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego są traktowane bardzo poważnie – w zeszłym roku hiszpański odpowiednik UOKiK nałożył na Airbnb karę w wysokości 64 milionów euro za udostępnianie ogłoszeń z lokalami nieposiadającym licencji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Tymczasem na naszym podwórku jedyny sensowny projekt regulujący najem krótkoterminowy, przygotowany przez posłów PL 2050, jest określany jako komunizm… A chodzi o zupełnie oczywiste rozwiązanie, czyli wprowadzenie wymogu uchwały wspólnoty / licencji, żeby w mieszkaniu prowadzić pseudohotelarską działalność.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:1536pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69df7b61656b8c9cd6eafda0_rower%20airbnb.jpg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Rower z charakterystycznymi kłódkami - w środku znajdują się klucze do lokali na wynajem krótkoterminowy
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Dlaczego to ważne?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dalszy nieregulowany rozwój Airbnb to droższe mieszkania i wyższe czynsze. Już 2 lata temu 70% nowych mieszkań na warszawskiej Woli było zakupionych pod najem krótkoterminowy – jak przy takich statystykach ma być normalnie na rynku mieszkaniowym? Dodatkowo dla wielu mieszkańców Airbnb to już teraz bałagan, hałas i nieprzespane noce.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W Polsce trwa kryzys mieszkaniowy, który dotyka przede wszystkim osoby młode i wchodzące na rynek pracy. Jego źródłem nie jest wyłącznie fizyczny brak lokali, lecz przede wszystkim drastycznie wysokie ceny – zarówno dla osób szukających mieszkania na wynajem, jak i tych planujących zakup na kredyt.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Koncentracja lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy napędza gentryfikację. Usługi i produkty są dostosowywane do portfeli turystów, co drastycznie podnosi koszty życia stałych mieszkańców. Zjawisko to widać wyraźnie między innymi w Śródmieściu Warszawy, które sukcesywnie się wyludnia.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Co zakłada projekt PL 2050?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  - obowiązek uzyskania zgody wspólnoty / spółdzielni na przeznaczenie lokalu na najem krótkoterminowy,
</p>
<p>
  - obowiązek oznakowania mieszkań, w których prowadzona jest działalność w postaci najmu,
</p>
<p>
  - możliwość wprowadzania przez samorządy stref z zakazem airbnb, a także limitu dni w skali roku, w których mieszkanie jest udostępniane turystom,
</p>
<p>
  - zakaz wynajmowania mieszkania przy powtarzających się przypadkach naruszenia bezpieczeństwa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Co proponuje rząd?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Projekt rządowy to absolutne minimum wymagane prawem unijnym, czyli wprowadzenie rejestru wynajmowanych mieszkań. Jedyne sensowne rozwiązanie z projektu, czyli strefy z zakazem najmu krótkoterminowego, miałoby wejść w życie dopiero od 2029 r.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:3024pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69df7e3776154c480c3bd0e0_protest%20stop%20airbnb2.jpg" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Jakie są rozwiązania?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W odpowiedzi na podobne problemy miasta takie jak Barcelona, Berlin, Londyn, Paryż czy Amsterdam wprowadziły już odpowiednie regulacje. Mamy szansę wyciągnąć wnioski z ich doświadczeń i podjąć działania zapobiegawcze. Oczywiście, sama regulacja najmu krótkoterminowego nie rozwiąże wszystkich bolączek osób szukających stałego miejsca zamieszkania. Jest to jednak niezbędny element wachlarza działań mających na celu zwiększenie dostępności mieszkań.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Oprócz oczywistych rozwiązań, takich jak budowa mieszkań komunalnych, proponujemy wprowadzenie podatku katastralnego oraz ograniczenie nadmiernych podwyżek czynszów. Oczekujemy od rządu oraz samorządów zdecydowanych działań opartych na sprawdzonych wzorcach. Potrzebujemy reform, które pomogą tym, dla których mieszkanie jest prawem i potrzebą życiową, a nie kolejnym instrumentem inwestycyjnym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dlatego teraz czekamy na decyzję posłów w Sejmie:
  <strong>
    parokrotnie przekładany projekt PL 2050 ma w końcu trafić na pierwsze czytanie już w ten piątek 17 kwietnia
  </strong>
  . Nie przestajemy walczyć po wczorajszym proteście i patrzymy na ręce przedstawicielom władzy na Wiejskiej.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-15T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/francja-i-hiszpania-biora-sie-za-airbnb-co-z-polska</id>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69df7c05a883f30c01517b27_protest%20stop%20airbnb.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Dzik jest dziki, Warszawa jest uparta. Dlaczego Ratusz odrzuca naukę?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/dzik-jest-dziki-warszawa-jest-uparta" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Zwołane w atmosferze kryzysu wizerunkowego posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta nie przyniosło konstruktywnych wniosków. Zamiast realnej zmiany strategii, zaprezentowano urzędniczą niemoc i próbę uspokojenia nastrojów „pismologią”.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Zwołane w atmosferze kryzysu wizerunkowego posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta nie przyniosło konstruktywnych wniosków. Zamiast realnej zmiany strategii, zaprezentowano urzędniczą niemoc i próbę uspokojenia nastrojów „pismologią”.

<p>
  Wszystko to mimo faktu, że radna Marta Szczepańska przedstawiła Komisji konkretną alternatywę, opartą na bezpośredniej konsultacji ze światowym autorytetem – prof. Giovanną Massei. Punktem wyjścia do działania stały się publiczne wypowiedzi prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który sugerował, że antykoncepcja dla dzików to metoda egzotyczna, testowana jedynie „gdzieś tam w Stanach”. Radna Marta Szczepańska postanowiła zweryfikować te twierdzenia u źródła. Okazało się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Nawiązała ona bezpośredni kontakt z prof. Giovanną Massei, dyrektorką europejskiego oddziału Botstiber Institute for Wildlife Fertility Control.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Prof. Massei od lat współprowadzi pionierskie projekty w Europie (np. w Barcelonie) czy Azji (Hongkong). W korespondencji z warszawską radną ekspertka nie tylko zadeklarowała chęć pomocy, ale i wskazała konkretne narzędzie: immunokontracepcję. To metoda oparta na preparatach takich jak GonaCon – nowoczesnych szczepionkach, które zamiast hormonów wykorzystują układ odpornościowy zwierzęcia do blokowania procesów rozrodczych. Metoda jest bezpieczna dla środowiska i wykazuje niezwykle wysoką skuteczność.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Inwentaryzacja to sukces, ale co dalej ze śmieciami?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Trzeba oddać sprawiedliwość warszawskim urzędnikom: miasto wykonało bardzo dobrą pracę w zakresie inwentaryzacji populacji dzików. Wiemy, ile ich jest i gdzie przebywają. Niestety, na tym sukcesy się kończą. Pozostałe aspekty – od kulejących działań edukacyjnych po kluczową kwestię gospodarki odpadami – wymagają natychmiastowej poprawy.Na Komisji ze strony miasta padło wręcz kuriozalne stwierdzenie, że... nie ma pojemników na śmieci odpornych na dziki. To kapitulacja w biały dzień. Podczas gdy inne miasta europejskie stosują szczelne obudowy i specjalne systemy zamykania, Warszawa rozkłada ręce przed altaną śmietnikową, czyniąc z osiedli darmową stołówkę dla dzikich zwierząt. Sama wiedza o liczebności stada nie rozwiąże problemu, jeśli miasto nie potrafi zabezpieczyć własnych odpadów.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Wygodny wybieg: „Czekamy na Ministerstwo”
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Głównym argumentem miasta przeciwko nowoczesnej kontroli płodności dzików, jaki padł na Komisji, jest brak komercyjnej rejestracji preparatu GonaCon w Polsce. Miasto chwali się pismami do urzędów centralnych, z których wynika, że „produkt nie jest dopuszczony do obrotu”.To jednak klasyczna zasłona dymna. Wykazywanie luk w prawie i pisma do ministerstwa są krokami słusznymi, ale w tej sytuacji rażąco niewystarczającymi. Prof. Massei wprost wskazała w korespondencji, że przy spełnieniu wymogów prawnych dla projektu badawczego, stosowanie preparatu w Polsce jest możliwe. Warszawa mogłaby – wzorem Barcelony – zainicjować projekt naukowy,omijając bariery komercyjnej sprzedaży leku. Jako lider samorządów i miasto prezydenta stojącego na czele ruchu „Tak dla Polski”, stolica, ośrodek akademicki, powinna wyznaczać trendy, a nie chować się za brakiem pieczątki z ministerstwa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:2048pxpx" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69df713a53c8b1d8839b28e3_69df711fc6f112fbd71fd53f_att.XxHHgzE-QimxkBm0mq5Cy_r2iISqoKBirVBxcb_b5C8.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    fot. Julian Łoziński
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
  <strong>
    Gdynia może, Warszawa nie chce?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Podczas obrad dr inż. Robert Skrzypczyński przywołał przykład Gdyni, gdzie na wniosek mieszkańców prezydent Aleksandra Kosiorek powołała Zespół ds. dzikich zwierząt. To modelowy przykład współpracy, w skład którego wchodzą nie tylko urzędnicy, ale i Nadleśnictwo Gdańsk, Inspekcja Weterynaryjna, spółdzielnie mieszkaniowe oraz naukowcy. Efektem pracy podobnego zespołu w stolicy był 200-stronicowy raport przygotowany przez ekspertów z SGGW, PAN i Instytutu Badawczego Leśnictwa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Co istotne, postulaty o powołanie zespołu ds dzikich zwierząt - głos naszych radnych i naukowców poparły obecne na komisji posłanki: Klaudia Jachira oraz Katarzyna Piekarska ale również Tomasz Krasowski Dyrektor Departamentu Polityki Ekologicznej, Geologii i Łowiectwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Personalna blokada: Burmistrzowie w dwóch rolach
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Urzędnicy twierdzą, że polityka „dzikowa” musi być koordynowana z Sejmikiem Wojewódzkim. Brzmi to mało wiarygodnie, biorąc pod uwagę, że kluczowe role w Sejmiku Województwa Mazowieckiego pełnią... burmistrzowie warszawskich dzielnic:
</p>
<p>
  - Ludwik Rakowski (Wilanów),
</p>
<p>
  - Grzegorz Kuca (Białołęka),
</p>
<p>
  - Krzysztof Strzałkowski (Wola).
</p>
<p>
  Zamiast wykorzystać te unikalne kompetencje do stworzenia wspólnej strategii dla całej aglomeracji („obwarzanka”), politycy wolą grać w „podawanie gorącego kartofla” między urzędami.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Co nas czeka? Więcej redukcji, zero efektów
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Należy się spodziewać, że po inwentaryzacji dzików miasto zintensyfikuje działania redukcji populacji. Badania naukowe są jednak nieubłagane: uśmiercanie przynosi jedynie chwilowy efekt. Po redukcji następuje tzw. efekt kompensacyjny – populacja szybko się odradza, a wolne miejsca zajmują osobniki z okolicznych lasów.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska pokazało, że Ratusz boi się innowacji bardziej niż samych dzików. Przykład Gdyni dowodzi, że kluczem jest dialog i wola polityczna – dwóch rzeczy, których w warszawskim Ratuszu wciąż brakuje. Warszawa, zamiast być samorządowym liderem nowoczesności, wybiera drogę na skróty, która w dłuższej perspektywie nikogo nie chroni.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  fot. Julian Łoziński
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-04-15T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/dzik-jest-dziki-warszawa-jest-uparta</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69df70e2a2b2e6d261c2ffdd_dwldwdihiidwid.jpeg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>20 lat Kucharskiego - 20 lat porażek</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/20-lat-kucharskiego" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Jak się rządzi drugą największą dzielnicą Warszawy, kiedy nikt cię nie może odwołać?]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Jak się rządzi drugą największą dzielnicą Warszawy, kiedy nikt cię nie może odwołać?

<p>
  Tomasz Kucharski urodził się w Otwocku w 1953 roku. Studiował na AWF, był zawodnikiem podnoszenia ciężarów, na początku lat 90. działał w Solidarności w Józefowie. W latach 1995-1999 kierował Referatem Zdrowia i Pomocy Społecznej w Rembertowie, od 1999 do 2006 był zastępcą dyrektora OPS w Wawrze.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  19 grudnia 2006 roku został burmistrzem Pragi-Południe. Od tamtego dnia minęło niemal dwadzieścia lat, a Kucharski wciąż siedzi na tym samym stołku przy Grochowskiej 274. Pięć kadencji, pięć razy to samo nazwisko. Żaden inny burmistrz dzielnicy w Warszawie  nie sprawuje swojego urzędu tak długo. To samo w sobie jest fenomenem - tyle że mieszkańcom Pragi-Południe nie ma czego zazdrościć.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zacznijmy od największego skandalu. Lipiec 2023 roku, wtorek rano. Do urzędu przy Grochowskiej wchodzą funkcjonariusze CBA i wyprowadzają zastępcę Kucharskiego - Adama C. - razem z naczelnikiem wydziału architektury i budownictwa Jackiem G.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:900px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="Zdjęcie" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca99e4e6fd8e7afd27d4e1_HEo2VuAaUAAJgIO.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Adam. C - były zastępca Kucharskiego, dziś grozi mu 10 lat więzienia
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Obaj urzędnicy usłyszą zarzuty korupcyjne. Adam C. trafi na dwa miesiące do aresztu, a prokuratura postawi mu ostatecznie osiem poważnych zarzutów - dziś grozi mu aż dziesięć lat więzienia.
  <strong>
    Adam C. już po wpłaceniu kaucji był gościem urzędu Kucharskiego. Co robił? Wykorzystywał swoje znajomości, by pomóc deweloperowi przepchnąć Lex Deweloper na Saskiej Kepie.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
  Kucharski, zapytany o komentarz, oświadcza, że Adam C. był dobrym urzędnikiem do którego miał pełne zaufanie, i zapowiada audyt. Nikt nie pyta go wtedy, co czuł, podpisując kolejne nominacje i umowy dla osób, które - jak wynika z akt śledztwa - brały gigantyczne łapówki od deweloperów. Odpowiedź i tak znamy: poczuł się zaskoczony. Zawsze tak jest.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:900px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="Zdjęcie" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca99e3e6fd8e7afd27d4dd_HEo2-o9WIAE7XNT.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Lokalne koło PO (dziś KO) wynajęte za 7 złotych z metra!
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Rok wcześniej, luty 2022. Jako MJN trafiamy na uchwałę zarządu dzielnicy. Wynika z niej, że urząd dzielnicy wynajął Platformie Obywatelskiej lokal użytkowy przy Grochowskiej - 45 metrów kwadratowych z witryną na głównej ulicy naszej dzielnicy, bez żadnego przetargu, za 7 złotych netto od metra. Siedem złotych. W tym samym czasie Pani Ani, kuśnierce z kilkudziesięcioletnim stażem, urząd złożył ofertę wynajmu lokalu przy tej samej ulicy za 37 złotych za m2. Kto podpisał umowę w imieniu dzielnicy? Burmistrz Tomasz Kucharski. Kto jest przewodniczącym koła PO na Pradze-Południe, które ten lokal wynajęło? Burmistrz Tomasz Kucharski. Kto z kim negocjował?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Przejdźmy na Kamionek. W 2016 roku miasto sprzedało deweloperowi działkę przy ulicy Stanisława Augusta - ponad dwa hektary za 38 milionów złotych. 80% tej działki było wpisane do rejestru zabytków. Kamionkowskie Błonia Elekcyjne to historyczne miejsce elekcji królów Polski - tu wybierano Henryka Walezego i Augusta III Sasa. Prawo wymaga, żeby przy sprzedaży takich gruntów uzyskać zgodę konserwatora zabytków. Nikt jej nie uzyskał.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:640px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="Zdjęcie" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca99e3e6fd8e7afd27d4d5_HEo5zLhb0AAtCqU.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Ulica Mińska od kilkunastu lat czeka na remont
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Sprawą również zajęło się CBA. Ratusz zlecił wewnętrzną analizę prawną i przez kilka lat odmawiał jej upublicznienia. Tą sprawą również zajęło się CBA, a Ratusz zlecił wewnętrzną analizę prawną. Jako MJN musieliśmy uciec się aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego, aby doprowadzić do jej ujawnienia. Ekspertyza Ratusza potwierdziła, że sprzedaż odbyła się z naruszeniem prawa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Są porażki bardzo głośne i są takie, które widać tylko na poziomie chodnika. Ulica Mińska należy do tej drugiej kategorii . Główna ulica Kamionka od co najmniej 2015 roku czeka na remont. Ponad 10 lat. W 2018 roku urząd zorganizował konsultacje. Mieszkańcy Kamionka przyszli i powiedzieli wyraźnie: chcemy zwężenia jezdni, zieleni, strefy Tempo 30, chodników bez samochodów. Projekt przygotowano. Potem przepadł. Dziś nawierzchnię nadal rozjeżdżają ciężarówki z okolicznych budów, a na ścianie sąsiedniej kamienicy wisi transparent: „Chcemy centralnego ogrzewania&#34;. Remont Mińskiej - jak poinformował rzecznik dzielnicy - miał się rozpocząć „najwcześniej w 2025 roku, jeśli będą środki&#34;. Mamy 2026 rok, nadal się nie rozpoczął…
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Bywa i skromniej. Radna składa interpelację w sprawie rozbitego chodnika przy Lubinieckiej. Kucharski odpisuje, że deweloper „został zobowiązany do wykonania nowej nawierzchni&#34;. Rok później, po kolejnym piśmie z prośbą o dokumenty potwierdzające to zobowiązanie, zastępca burmistrza przyznaje wprost: urząd nie posiada żadnej dokumentacji. Jedynie ustne zapewnienie dewelopera. Mieszkance sugeruje się, żeby korzystała z chodnika po drugiej stronie ulicy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Kucharski przez dwie dekady łączy trzy funkcje jednocześnie: burmistrza dzielnicy, radnego sejmiku województwa mazowieckiego oraz przewodniczącego lokalnego koła PO (dziś KO). Tworzy to strukturę, w której trudno powiedzieć, gdzie kończy się samorządowiec, a zaczyna działacz partyjny dysponujący gigantycznym publicznym mieniem. Lokal za siedem złotych jest tego symbolem najdoskonalszym - nie dlatego, że to największa kwota w tej historii, ale właśnie dlatego, że jest tak bezczelnie mała.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:900px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="Zdjęcie" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca99e4e6fd8e7afd27d4e5_HEo6cTQbIAAlSjy.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Centrum Lokalne Kamionek
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Blisko dwustutysięczna dzielnica ma tylko dwa baseny - Wodnik i Szuwarek - i obydwa się sypią. Zabytkowa hala sportowa przy Podskarbińskiej, zaprojektowana przez Macieja Nowickiego - jednego z najwybitniejszych polskich architektów - również niszczeje. Dawne tereny poprzemysłowe przy Mińskiej, Chodakowskiej, Żupniczej i Drwęckiej zostały szczelnie zabudowane przez deweloperów, bo dzielnica przez dwadzieścia lat nie zadbała o żadne funkcje społeczne dla tych terenów. Jedna z chlubniejszych inwestycji, która miała tę funkcję pełnić było odtworzenie Bazaru Rogatka - Centrum Lokalne Kamionek. Otwarto go naprędce przed wyborami samorządowymi w 2024. Odtrąbiono sukces, ale po dwóch nieudanych konkursach na wynajęcie przestrzeni CLK, burmistrz Kucharski się poddał. Zamknął projekt za 7 mln zł i przeniósł kontenery handlowe nad Zegrze, podczas gdy mieszkańcy i dziennikarze zajmujący się sprawą pukali się w głowę.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure style="max-width:900px" class="w-richtext-align-fullwidth w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="Zdjęcie" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca99e3e6fd8e7afd27d4d9_HEo7TThbsAAsv-w.jpeg" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Całodobowy monopolowy na Grochowskiej
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nocna sprzedaż alkoholu została ograniczona dopiero w 2026 roku, po ogólnopolskiej awanturze - jeszcze jesienią radni KO z rządzonej przez Kucharskiego Pragi-Południe byli jej przeciwni.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
  Praga-Południe zmienia się - bo zmienia się Warszawa, bo mieszkańcy walczą. Zmienia się mimo urzędu, nie dzięki niemu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Tomasz Kucharski to pospolity funkcjonariusz partyjny, który nauczył się trwać - bo bycie burmistrzem nigdy nie było dla niego kwestią ambicji i misji, a stanowiło jedynie sposób na pieniądze i spokój, który zapewniało mu PO. Każde kolejne wybory wygrywał nie dlatego, że dzielnica kwitła, lecz dlatego, że PO różnymi sposobami utrzymywało kontrolę nad Radą Dzielnicy. W systemie, w którym burmistrza wybiera rada, a nie mieszkańcy, taka matematyka wystarczy na wieczność.Taka postawa, poza pluciem w twarz mieszkańcom dzielnicy, utrwala również szkodliwy stereotyp o samorządowcach.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Problem nie leży jednak wyłącznie w osobie burmistrza Kucharskiego. Leży w patologicznym systemie który nie karze za bezwład i nie nagradza za odwagę. Można rządzić dzielnicą przez dwadzieścia lat nie robiąc de facto nic - od pożaru do pożaru, od audytu do audytu. I zejść ze stanowiska z wystawą na swój temat w korytarzu urzędu. Dlatego zachęcamy by Tomasz Kucharski za swoje 20 lat jako burmistrz zamiast orderu dostał Nogę od Stołka.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  🔗‍
  <a href="https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,32627218,komu-stolek-a-komu-noga-od-stolka-oto-kandydaci-za-rok-2025.html">
    <strong>
      Zagłosuj na Kucharskiego w Nodze od Stołka
    </strong>
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-03-30T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/20-lat-kucharskiego</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69ca9b51f93109959b96039b_HEo06AiaMAEgZ5I.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Fotoradary akustyczne w Paryżu - mamy nowe wieści! Jak stolica Francji wygrywa walkę o ciszę?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/fotoradary-akustyczne-w-paryzu" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Warszawa z nastaniem wiosny znów stała się torem wyścigowym dla osób z autami z przebudowanymi układami wydechowymi. Po złożeniu petycji w Sejmie z apelem o przystąpienie do prac legislacyjnych nad fotoradarami akustycznymi, kontynuujemy analizę najlepszych światowych rozwiązań. Radna m.st. Warszawy, Marta Szczepańska, nawiązała bezpośredni kontakt z biurem Mera Paryża, aby poznać kulisy wdrażania technologii, która ma szansę zrewolucjonizować ochronę zdrowia publicznego w miastach.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Warszawa z nastaniem wiosny znów stała się torem wyścigowym dla osób z autami z przebudowanymi układami wydechowymi. Po złożeniu petycji w Sejmie z apelem o przystąpienie do prac legislacyjnych nad fotoradarami akustycznymi, kontynuujemy analizę najlepszych światowych rozwiązań. Radna m.st. Warszawy, Marta Szczepańska, nawiązała bezpośredni kontakt z biurem Mera Paryża, aby poznać kulisy wdrażania technologii, która ma szansę zrewolucjonizować ochronę zdrowia publicznego w miastach.

<p>
  Z obszernej korespondencji, którą otrzymaliśmy od Iana Goroga, szefa gabinetu zastępcy Mera Paryża ds. transformacji ekologicznej, wynika jasny przekaz: walka z hałasem to nie kwestia estetyki, ale fundamentalne prawo mieszkańca. Paryż wdraża systemy pomiaru dźwięku dwutorowo, rozdzielając funkcję edukacyjną od sankcyjnej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Technologia, która „nie istnieje”?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Weryfikujemy faktyW polskiej debacie publicznej wciąż można spotkać głosy powątpiewające w gotowość rozwiązań akustycznych. Marek Konkolewski, były dyrektor biura Centrum Unijnych Projektów Transportowych, jeszcze niedawno w mediach dystansował się od tych technologii, a ostatnio twierdził, że: „Wbrew doniesieniom: w żadnym państwie UE nie działa system automatycznego nadzoru nad hałasem. [...] Kierowcy po pewnym czasie omijają punkty, gdzie są radary akustyczne i ten poziom hałasu przenosi się w inne dzielnice”.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nasze ustalenia z Paryża pozwalają spojrzeć na te twierdzenia z innej perspektywy. Choć sceptycy sugerują, że technologia to pieśń przyszłości, Paryż zakończył fazę testów funkcjonalnych (w tym automatycznego robienia zdjęć i przesyłu danych) już w 2022 roku. Odnosząc się do kwestii omijania radarów przez kierowców, administracja paryska zauważa, że faza testowa wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów i mieszkańców, co potwierdza duże zapotrzebowanie społeczne na takie kontrole. Doświadczenia z innych miast pokazują, że ewentualne omijanie punktów pomiarowych nie jest wadą technologii, lecz sygnałem, że systemy te muszą stać się stałym elementem sieci miejskiej, a nie jedynie jednostkowym eksperymentem. Europa nie pyta już, czy to działa, ale jak szybko uda się domknąć procesy certyfikacji.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Dwutorowość procesu: Edukacja i Sankcje
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Paryski model pokazuje, jak mądrze wprowadzać zmiany, zaczynając od budowania świadomości:
</p>
<ol start="1" role="list">
  <li>
    Radar Edukacyjny: Projekt prowadzony bezpośrednio przez miasto od 2024 roku. Urządzenie wyświetla komunikat o poziomie emisji dźwięku, dając kierowcy natychmiastową informację zwrotną, czy jego pojazd mieści się w normach.
  </li>
  <li>
    Radar Sankcyjny: Zaawansowany system eksperymentalny Ministerstwa Transformacji Ekologicznej. W przypadku przekroczenia progu, system automatycznie rejestruje tablicę rejestracyjną. Paryż potwierdził już skuteczność obu konkurujących systemów: dBflash oraz hydre.
  </li>
</ol>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Precyzja szwajcarskiego zegarka
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Odpowiedź z Paryża, poparta niezależnymi testami w Genewie (lipiec 2024) oraz raportami europejskiego projektu LENS (Horizon Europe), rozwiewa wątpliwości techniczne:
</p>
<ul role="list">
  <li>
    Izolacja dźwięku: Kamery akustyczne z obiektywami 180 stopni potrafią precyzyjnie przypisać hałas do konkretnego pojazdu, nawet przy dużym natężeniu ruchu na kilku pasach.
  </li>
  <li>
    Kompensacja zakłóceń: Systemy skutecznie odfiltrowują szum tła i korygują błędy wynikające z odbić dźwięku od infrastruktury (np. od masztów).
  </li>
  <li>
    Prawo do decydowania: We Francji próg mandatowania ustalono na 85 dB(A). Władze Paryża uważają jednak, że to wartość zbyt liberalna i postulują prawo do jej obniżania przez samorządy, by skuteczniej chronić mieszkańców, szczególnie w nocy.
  </li>
</ul>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Dlaczego nie możemy czekać?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Argumenty zdrowotne są nieubłagane. Najnowsze raporty wskazują, że hałas transportowy odpowiada we Francji za 13 000 przedwczesnych zgonów rocznie. Długotrwała ekspozycja na dźwięki powyżej 55 dB(A) to prosta droga do chorób serca, zaburzeń metabolicznych oraz lęku i depresji. Mieszkańcy metropolii tracą przez hałas średnio 10 miesięcy życia w zdrowiu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Marta Szczepańska podkreśla, że technologia jest sprawdzona i działa tuż za naszą granicą. „
  <em>
    Paryż pokazuje nam drogę: musimy zabezpieczyć ramy prawne i przestać szukać wymówek. Nie musimy wyważać otwartych drzwi, mamy gotowe i przetestowane wzorce od liderów zmian
  </em>
  ” – podsumowuje radna.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jako Miasto Jest Nasze będziemy nadal monitorować postępy w Paryżu i naciskać na polski rząd. Czas na Warszawę, która szanuje prawo do snu i spokoju swoich mieszkańców.
  <a href="https://actionnetwork.org/petitions/dosc-halasu-na-ulicach-chcemy-fotoradarow-akustycznych">
    Podpisz naszą petycję
  </a>
  do Sejmu o wprowadzenie fotoradarów akustycznych w Polsce!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍🔗
  <a href="https://actionnetwork.org/petitions/dosc-halasu-na-ulicach-chcemy-fotoradarow-akustycznych">
    <strong>
      Podpisz petycję
    </strong>
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-03-25T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/fotoradary-akustyczne-w-paryzu</id>
    <category term="Hałas"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Zdrowie"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69c51b655bbb7ae3fd2ae0ea_fotoradary%20akustyczne%20pary%C5%BC.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>WIELKI SUKCES: Miasto Jest Nasze wywalczyło ograniczenie sprzedaży alkoholu nocą w Warszawie</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/wielki-sukces-mjn-wywalczylo-ograniczenie" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[“Wygraliśmy nierówną walkę z Koalicją Obywatelską”]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
“Wygraliśmy nierówną walkę z Koalicją Obywatelską”

<p>
  W czwartek 12. marca ok. godziny 12., Rada Miasta Warszawy zagłosowała za tym, aby na terenie całej Warszawy w życie wszedł zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach między 22:00 a 6:00 rano.
  <strong>
    To efekt czterech lat zaciekłej walki Miasto Jest Nasze oraz licznych wspierających ich mieszkanek i mieszkańców stolicy. Zwolennicy #StopAlkoNocą nie złamali się mimo ogromnego oporu ze strony rządzących Warszawą polityków Koalicji Obywatelskiej.
  </strong>
  Od 1. czerwca nowe prawo zacznie obowiązywać, a całe miasto będzie mogło cieszyć się zwiększonym bezpieczeństwem w nocy!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  To wielki dzień dla Warszawy i dla wszystkich mieszkańców, którzy od lat walczyli o spokojniejsze i bezpieczniejsze noce w swoim mieście. Cieszymy się, że ta regulacja w końcu wchodzi w życie - to efekt ogromnej pracy mieszkańców oraz konsekwentnych działań Miasto Jest Nasze, które od lat zabiegało o wprowadzenie #StopAlkoNocą. Pokazuje to, że oddolna presja społeczna i determinacja mogą realnie zmieniać politykę miasta. - mówi
  <strong>
    Eryk Baczyński
  </strong>
  , przewodniczący Miasto Jest Nasze.
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Dlaczego #StopAlkoNocą?
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Od 2022 roku Miasto jest Nasze postulowało wprowadzenie na terenie całej Warszawy ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach między 22 a 6. Rozwiązanie to działa od lat w prawie 200 gminach w całej Polsce, w tym w wielu dużych miastach (m.in.: Kraków, Olsztyn, Gdańsk, Wrocław) i wprowadzone zostało też w kilku podwarszawskich gminach (np.: Józefów, Brwinów). Wielokrotnie
  <a href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/stopalkonoca-co-dalej">
    pisaliśmy o pozytywnych skutkach
  </a>
  tej polityki dla ludzi, miasta i budżetu. Przede wszystkim, dane jednoznacznie wskazują na
  <strong>
    zmniejszenie się liczby interwencji policji.
  </strong>
  Pomysł wprowadzenia ograniczenia bardzo pozytywnie rozpatrzyli też sami Warszawiacy -
  <strong>
    podczas konsultacji społecznych w 2024 roku z rekordową frekwencją prawie 9 tys. osób aż 81% było za wprowadzeniem ograniczenia.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/stopalkonoca-co-dalej">
    <strong>
      🔗‍ Pozytywne skutki #StopAlkoNocą dla ludzi, miasta i budżetu
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  Jako Miasto Jest Nasze chcemy bardzo podziękować przede wszystkim mieszkańcom, którzy wspierali nas na każdym etapie walki o ograniczenie sprzedaży alkoholu nocą. Był to ogrom wsparcia i pracy. Bardzo dziękujemy! - mówi
  <strong>
    Melania Łuczak
  </strong>
  , radna miasta Warszawy, MJN.
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://um.warszawa.pl/documents/39703/142675187/Raport+z+otwarcia+monitoringu+programu+Bezpieczna+Noc+%28listopad-stycze%C5%84%29.pdf/13f83d7c-87a5-1b53-d2d2-56f5e9cd24ce?t=1771579831626">
    <strong>
      🔗‍ Spadek interwencji policji i straży miejskiej
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  We wrześniu 2025, kiedy KO nie zgodziło się na propozycję MJN na całą Warszawę, wprowadzono
  <strong>
    pilotażową wersję ograniczenia w dwóch dzielnicach
  </strong>
  : w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Na ich przykładzie wiemy, że - tak jak zapowiadało Miasto Jest Nasze -
  <a href="https://um.warszawa.pl/documents/39703/142675187/Raport+z+otwarcia+monitoringu+programu+Bezpieczna+Noc+%28listopad-stycze%C5%84%29.pdf/13f83d7c-87a5-1b53-d2d2-56f5e9cd24ce?t=1771579831626">
    liczba interwencji policji i straży miejskiej spadła
  </a>
  w tych dzielnicach o 23,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, podczas gdy w pozostałych dzielnicach spadek wyniósł tylko około 11,1 proc.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Walka z betonem KO, czyli opowieści o Fenicjanach i Ku-Klux-Klanie
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Obecnie Rafał Trzaskowski, Jarosław Szostakowski (szef klubu KO w Radzie Warszawy) i pozostali radni Koalicji starają się zakłamywać historię i udzielają uśmiechniętych wywiadów o tym, że “zawsze byli za” nocnym ograniczeniem sprzedaży. Niestety, prawda jest dla KO brutalna. We wrześniu ubiegłego roku, kiedy poprzednio odbyło się głosowanie w tej sprawie
  <strong>
    najpierw Rafał Trzaskowski W DNIU GŁOSOWANIA wycofał swój własny projekt
  </strong>
  podobnej ustawy, a w czasie samego głosowania był w Budapeszcie,
  <strong>
    Następnie, radni KO w zastępstwie zaproponowali tzw. “Warszawski Program Bezpiecznej Nocy”, który był wygenerowanym przez Chat GPT tekstem o niczym na niecałą stronę A4.
  </strong>
  Oczywiście, KO zagłosowało przeciwko ograniczeniu sprzedaży alkoholu nocą w całej Warszawie zaproponowanemu przez MJN.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Podczas tej samej wrześniowej sesji z ust radnych KO na mównicy padały liczne niesławne teksty w obronie nocnej sprzedaży np.
  <strong>
    odwołania do starożytnych Fenicjan, którzy dzięki piciu wina z sukcesem dokonywali kolonizacji oraz przywoływanie Ku-Klux-Klanu oraz komunistycznych rządów Jaruzelskiego
  </strong>
  , jako innych podmiotów, które “tak jak MJN” chciały ograniczyć dostęp do alkoholu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Co więcej,
  <strong>
    radni Koalicji odwołali radną Melanię Łuczak z MJN z funkcji wiceprzewodniczącej rady w odwecie
  </strong>
  za happening, podczas którego Miasto Jest Nasze rozdało radnym KO puste “małpki” zebrane pod Alko24 w proteście wobec blokowania przez KO
  <strong>
    #StopAlkoNocą.
  </strong>
  Dlatego warto pamiętać, że czwartkowy sukces wydarzył się nie dzięki władzy KO, ale pomimo niej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  <em>
    Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy jako Miasto Jest Nasze proponowaliśmy, aby wprowadzić takie rozwiązanie w całej Warszawie, słyszeliśmy od radnych z Kolacji Obywatelskiej, że to pomysły Ku-Klux-Klanu albo władz komunistycznych Wojciecha Jaruzelskiego. Na szczęście racjonalne argumenty i nauka wygrały z takimi tezami i od 1. czerwca będziemy mogli cieszyć się zwiększonym bezpieczeństwem w nocy na terenie całej Warszawy!
  </em>
  - tłumaczy
  <strong>
    Jan Mencwel
  </strong>
  , radny miasta Warszawy, MJN.
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<blockquote>
  <em>
    To chyba pierwsza tego typu sytuacja w Warszawie, gdzie oddolna inicjatywa mieszkańców i stowarzyszeń została przeprocedowana w formie uchwały i pomimo pierwotnego ogromnego oporu politycznego, udało się osiągnąć sukces!
  </em>
  - podkreśla
  <strong>
    Marta Szczepańska
  </strong>
  , radna miasta Warszawy, MJN.
</blockquote>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-03-16T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/wielki-sukces-mjn-wywalczylo-ograniczenie</id>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Stop Alko Nocą"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69b7f9c78553d447556b234e_Projekt%20bez%20nazwy.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Warszawa stolicą pustostanów? Odnaleźliśmy ponad 350 pustych miejskich budynków.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-stolica-pustostanow" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Brakuje Ci mieszkania? Tylko na Woli ponad 1200 lokali stoi puste i niszczeje…]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Brakuje Ci mieszkania? Tylko na Woli ponad 1200 lokali stoi puste i niszczeje…

<p>
  Kiedy w marcu 2024 r. opublikowaliśmy pierwszą mapę warszawskich pustostanów budynkowych udało nam dowiedzieć o 306 miejskich nieruchomościach. Od tego czasu minęły prawie dwa lata. W zeszłym roku ponownie poprosiliśmy miasto o dane.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ❗️Dostaliśmy informację o 354 adresach, co oznacza, że przez dwa lata w Warszawie pojawiło się 48 pustostanów budynkowych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Ich lokalizację możecie sprawdzić na
  <a href="https://pustostany.miastojestnasze.org/">
    https://pustostany.miastojestnasze.org/
  </a>
  👈
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍🔗
  <a href="https://pustostany.miastojestnasze.org/">
    <strong>
      Mapa warszawskich pustostanów
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W maju 2025 r. Rafał Trzaskowski deklarował, że w czasie jego kadencji wyremontowano 12 tys. pustych lokali. Jednak jedynie 352 z nich znajdowały się w pustostanach budynkowych (za demagog.org.pl). Skala problemu jest jednak ogromna. Według informacji, które uzyskaliśmy od miasta TYLKO w wolskich pustostanach znajduje się ponad 1,2 tys. lokali!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ❗️Problemem jest dotknięte prawie całe miasto, jednak najbardziej dzielnice centralne. Na Pradze-Południe znajduje się 98 pustostanów budynkowych. Na Mokotowie 50, na Woli i Pradze-Północ 41, na Śródmieściu 14. Jedyną dzielnicą wolną od tego problemu jest Wesoła.
</p>
<p>
  Pokazuje to, jak potrzebne jest znaczące zwiększenie środków miasta przeznaczonych na remonty pustostanów budynkowych. Każdy z nich mógłby służyć mieszkańcom, tymczasem obecnie straszą i stanowią realne zagrożenie bezpieczeństwa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pozytywem jest trwający obecnie program rewitalizacji, w ramach którego zostanie wyremontowana część pustostanów budynkowych. Dzięki temu w najbliższych latach problem na prawym brzegu Warszawy się zmniejszy. Pozostaje jednak pytanie - co z innymi dzielnicami?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Czy nie powinien powstać program rewitalizacji pustostanów budynkowych na Woli, Mokotowie i Śródmieściu, których również dotyczy to zjawisko?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Mapka by Jacek Gęborys, redakcja: Anna Olesińska
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-03-03T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-stolica-pustostanow</id>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69b0ac60ccea32161dede810_1.%20Problem%20%E2%80%93%20kopia%20%E2%80%93%20kopia.png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Być jak Tomasz Kucharski - wernisaż wystawy o Tomaszu Kucharskim</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/byc-jak-tomasz-kucharski" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Dwie dekady. Jedna dzielnica. Ta sama twarz. Przedstawiamy burmistrza Pragi-Południe z 20-letnim stażem: Tomasza Kucharskiego z KO. I jego wystawę...]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Dwie dekady. Jedna dzielnica. Ta sama twarz. Przedstawiamy burmistrza Pragi-Południe z 20-letnim stażem: Tomasza Kucharskiego z KO. I jego wystawę...

<p>
  Przez te dwie dekady w dzielnicy narastał chaos - zabudowa Kamionkowskich Błoni Elekcyjnych, brak rozwoju usług publicznych, dalsza degradacją najważniejszych ulic dzielnicy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  20 lat to dużo czasu. Niektóre rzeczy się jednak nie zmieniają. Poza burmistrzem są to choćby ulice Grochowska i Mińska. Nawet niewyremontowany od kilku lat mostek w Parku Skaryszewskim wydaje się przerastać możliwości burmistrza.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Z okazji tej okrągłej rocznicy swojego panowania, burmistrz Pragi-Południe urządził na koszt dzielnicy wystawę o... władzach dzielnicy od roku 1990 do dzisiaj. Nie uwierzycie czyja twarz się tam wielokrotnie powtarza. Dlatego chcieliśmy zaprosić Was na specjalne wydarzenie:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://fb.me/e/98lm74cnD">
    <strong>
      Już 16 marca o 17:00 przyjdźcie do ratusza Pragi Południe
    </strong>
  </a>
  <strong>
    .
  </strong>
  Specjalnie dla Was przygotowaliśmy
  <strong></strong>
  <a href="https://fb.me/e/98lm74cnD">
    <strong>
      kuratorskie oprowadzanie ze specjalnym komentarzem
    </strong>
  </a>
  . Do zobaczenia!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://fb.me/e/98lm74cnD">
    <strong>
      🔗‍ Wydarzenie na Facebooku
    </strong>
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-02-27T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/byc-jak-tomasz-kucharski</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69b013b12c41f59e9125cc60_kucharski%20wernisa%C5%BC%20(2).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Most Krasińskiego planowano od 1916 roku. Co powinniśmy zrobić 110 lat później?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/most-krasinskiego-planowano-od-1916-roku-co-powinnismy-zrobic-110-lat-pozniej" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Most Krasińskiego planowano od 1916 roku. 109 lat później wciąż go nie ma - i być może to dobrze, bo dziś możemy go zbudować mądrzej niż sto lat temu.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Most Krasińskiego planowano od 1916 roku. 109 lat później wciąż go nie ma - i być może to dobrze, bo dziś możemy go zbudować mądrzej niż sto lat temu.

<p>
  Żoliborz mówi: nie chcemy mostu. Targówek odpowiada: most musi powstać, ale koniecznie samochodowy. A co jeśli oba te stanowiska omijają najlepsze rozwiązanie?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Most Krasińskiego planowano już w 1916 roku. Potem ponownie w 1935 (co widać na załączonych planach z tych lat). Do dziś widać tu wyraźną lukę w układzie miasta – reprezentacyjna ulica Krasińskiego kończy się nagle na Wisłostradzie, a dalej ciągnie się zarośnięty pas terenu przez Śliwice aż do ul. Matki Teresy z Kalkuty. To nie przypadek. To rezerwa urbanistyczna czekająca na swoją kolej od ponad wieku.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/699f78c1663e208019527b7b_plan_1935.png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Plan z 1935 roku
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Tymczasem na Pelcowiźnie, w miejscu dawnych zakładów FSO, rośnie nowa dzielnica. Kilkanaście tysięcy mieszkańców, tereny tuż obok Śródmieścia, nad Wisłą, przy kolei. Warunki, których mogą pozazdrościć mieszkańcy większości warszawskich przedmieść. Infrastruktura już tam jest, wystarczy dociągnąć ostatnią kropkę nad &#34;i&#34;, która poprawi jej dostępność.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    Propozycja jest prosta: most tramwajowy.
  </strong>
</p>
<p>
  <strong>
    ‍
  </strong>
</p>
<p>
  <strong>
    ‍
  </strong>
  Tramwaj na wydzielonym torowisku przez most to prędkość zbliżona do metra (70 km/h) przy ułamku kosztu budowy. W ciągu ul. Krasińskiego spina metro M1, tramwaje na Jagiellońskiej (i ich planowane przedłużenia na Żerań i Tarchomin), kolej w kierunku Legionowa i Gdańska z przesiadką na stacji Warszawa Praga (jak w Krakowie na Płaszowie), a także linie tramwajowe na Bródnie i planowaną trasę na Białołękę.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/699f7914e7a879427a7cc01d_most_krasinskiego_obecnie%20(1).png" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Obecna propozycja
  </figcaption>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pojawiają się obawy – zwłaszcza ze strony Żoliborza. Warto się do nich odnieść wprost.„Nie ma po co jeździć na prawy brzeg&#34; – to częściowo prawda, Warszawa rozwija się nierównomiernie. Ale właśnie dlatego inwestycje transportowe powinny ten rozwój wyrównywać, a nie go utrwalać. Pelcowizna nie tylko z mieszkaniami, ale także z biurami i usługami potrzebuje dobrego połączenia, jeśli ma stać się pełnoprawną częścią miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    „Tramwaj zabije plac Wilsona&#34;
  </strong>
  – dziś to nie tramwaj, a przeskalowany układ drogowy tworzy tam martwą przestrzeń. W wielu miastach tramwaj był impulsem do porządkowania ulic i przywracania im ludzkiej skali, nie odwrotnie. Na załączonych przykładach z Oslo, Sydney, Rio de Janeiro czy Amsterdamu widać przestrzenie ożywione właśnie dzięki wprowadzeniu tam tramwaju.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    „Tramwaje hałasują&#34;
  </strong>
  – to prawda, tramwaje generują hałas uderzeniowy, inny od szumu samochodów i bardziej odczuwalny przez mieszkańców bezpośrednio przy torach. Dlatego jako organizacja będziemy pilnować, by torowisko na Krasińskiego zostało wybudowane z pełną wibroizolacją i zielenią.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <strong>
    „Wystarczy metro przez Wisłę&#34;
  </strong>
  – planowana linia M4 biegnie na północ, na Tarchomin, a nie na wschód – to zupełnie inna relacja. Metro M2, które byłoby równoległe do mostu Krasińskiego, według dostępnych analiz osiąga porównywalne lub nawet niższe prognozowane napełnienia niż tramwaj, przy wielokrotnie wyższym koszcie budowy, co także wyraźnie widać na załączonej mapie opracowanej podczas prac przedprojektowych dla linii metra M4. Do tego przystanki tramwajowe znajdą się w samym środku nowej dzielnicy, a stacje metra – na jej skraju, przy węźle drogowym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Pelcowizna może stać się lustrzanym odbiciem Żoliborza – wielkomiejską dzielnicą nad Wisłą, blisko centrum, z miejscami pracy i dobrym dostępem do transportu publicznego. Ale potrzebuje połączenia, które służy całemu miastu, a nie pogłębia podziały między dzielnicami.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  A co z Targówkiem? Radni dzielnicy wskazują na problemy: jedyny przejazd pod torami przy rondzie Żaba, 4-5 km objazdu do Wisły zamiast kilometra w linii prostej, słabszy dostęp do usług i edukacji. Te problemy są prawdziwe - ale czy most samochodowy je rozwiązuje?
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Targówek ma dziś dobry układ drogowy w relacjach obwodowych - S8, Kondratowicza, a w przyszłości Nowotrocka — i to w tych relacjach ruch samochodowy może a nawet powinien być wzmacniany kosztem relacji DO miasta. Bo wąskim gardłem na trasie do centrum nie jest rondo Żaba - jest nim samo centrum. Most drogowy nie odciąży Warszawy - przesunie korek na Żoliborz, na Wisłostradę i Mickiewicza. I nie, rolą ulic miejskich nie jest „odciążanie&#34; mostów Gdańskiego i Grota - to trasa S8 powstała po to, żeby przejmować ruch samochodowy, nie odwrotnie.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Samochód bywa konieczny - dowieźć dzieci na zajęcia, dojechać do lekarza z osobą starszą. Ale mostu nie buduje się dla pojedynczych przejazdów, tylko dla tysięcy podróży dziennie, i ten ruch zaleje ulice Żoliborza, sprawiając, że te same dzieci będą mniej bezpieczne po drugiej stronie rzeki. Dla wyjątkowych sytuacji samochód nadal ma mosty Gdański i Grota.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Targówek zasługuje na lepszy dostęp do miasta, w tym się zgadzamy - ale wyrównywanie szans to tramwaj, który co trzy minuty zabiera mieszkańca Pelcowizny i Bródna na plac Wilsona, bez korków, bez szukania parkingu, bez zależności od tego, czy stać go na samochód. Most drogowy wyrównuje szanse tych, którzy auto już mają. Tramwaj wyrównuje je dla wszystkich.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Most tramwajowo-pieszy, jak Tilikum Crossing Bridge w Portland w Oregonie na zdjęciu poniżej, to wysoka przepustowość i prędkość zbliżona do metra, przy dużo niższym koszcie budowy, a jednocześnie nie wpuszczenie ruchu samochodowego tam, gdzie zrobi więcej szkody niż pożytku.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/699f794c271c1d0adbaec3d2_Tilikum_Crossing_-_bicycles_4%20(1).jpg" loading="lazy"/>
  </div>
</figure>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-02-25T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/most-krasinskiego-planowano-od-1916-roku-co-powinnismy-zrobic-110-lat-pozniej</id>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Rowery"></category>
    <category term="Zdrowie"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <category term="Opinie"></category>
    <category term="Praga Północ"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/699f788f4b3d6dc03bd4ba11_plan_1916%20(1).png"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Zamiast &#34;na wieś&#34; poszliśmy na Wiejską. Bo hałas to nowy smog!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zamiast-na-wies-poszlismy-na-wiejska-bo-halas-to-nowy-smog" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Udało się! W zeszłym tygodniu złożyliśmy w Sejmie petycję o fotoradary akustyczne, żeby walka z hałasem przerobionych samochodów i motocykli nabrała wreszcie mocy. Bo hałas to nowy smog!]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Udało się! W zeszłym tygodniu złożyliśmy w Sejmie petycję o fotoradary akustyczne, żeby walka z hałasem przerobionych samochodów i motocykli nabrała wreszcie mocy. Bo hałas to nowy smog!

<p>
  Każdy mieszkaniec i mieszkanka Warszawy zna te dźwięki – wojenne strzały z tłumika o 3:00 nad ranem albo ryk silnika jeżdżących bez celu miłośników tuningu. Każdy mieszkaniec wie też, że policja zupełnie nie przejmuje się naszymi zgłoszeniami, a kontrole sonometrem to kompletna fikcja. Mieszkańcy informują nas, że z bezsilności już nawet nie dzwonią na policję, bo służby po prostu te zgłoszenia „z urzędu” ignorują. Tymczasem Warszawianki i Warszawiacy terroryzowani są hałasem z przerobionych pojazdów.
</p>
<p></p>
<p>
  Skala problemu jest gigantyczna. Ostatnie 4-5 lat to prawdziwa plaga i wysyp nielegalnie przerobionych samochodów oraz motocykli, które osiągają dużo ponad 100 dB. W Śródmieściu Warszawy pojazdy te jeżdżą właściwie jeden za drugim, więc policja miałaby mandatowe żniwa, gdyby nie... zupełny brak chęci do działania. Służby i miasto wykazują co najwyżej marazm i nie zależy im na rozwiązaniu tegoprawdziwego koszmaru Warszawiaków. Państwo jest słabe wobec silnych zamiast być silnym wobec słabych – mała grupka pato-kierowców i kilka wypożyczalni głośnych sportowych samochodów nie dają żyć tysiącom rodzin.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h1>
  <sub>
    Normą na lokalnych grupach społecznościowych mieszkańców stały się wymiany wiadomości z poleceniem dobrych zatyczek do uszu dla niemowlaków, które są notorycznie budzone. Normą stały się desperackie prośby o pomysły, co robić, gdy pies w środku nocy zaczyna panicznie szczekać po usłyszeniu strzałów z tłumika. Normą stały się również... wyprowadzki.
  </sub>
</h1>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <sub>
    ‍
  </sub>
  Niestety Śródmieście Warszawy umiera na naszych oczach. Mieszkańcy informują nas, że właśnie ze względu na hałas zmuszeni byli opuścić Śródmieście, które – przypomnijmy – zostało zaprojektowane jako dzielnica mieszkalna i w założeniu miało „żyć”, a nie wymierać po godzinie 18:00, gdy ludzie wyjdą ze swoich biur. Władze miasta niestety nie robią nic, by zapobiec exodusowi mieszkańców dzielnic centralnych i w zamian dostajemy dziki najem krótkoterminowy poza jakąkolwiek kontrolą.
  <br/>
  <br/>
  Miasto Jest Nasze wzięło więc sprawy w swoje ręce i rozpoczęło zbiórkę podpisów pod petycją do Sejmu, by fotoradary akustyczne zautomatyzowały proces kontroli na naszych ulicach. Fotoradar akustyczny to urządzenie służące do pomiaru hałasu generowanego przez pojazdy na drodze. Zamiast mierzyć prędkość, jak tradycyjne fotoradary, rejestruje natężenie dźwięku i wykonuje zdjęcie lub nagrywa film, gdy pojazd przekroczy ustaloną normę hałasu. Odczytuje również numery rejestracyjne pojazdu, co pozwala na automatyczne nakładanie mandatów. Urządzenia te z powodzeniem funkcjonują już m.in. we Francji, Holandii czy USA.W Nowym Jorku nasza radna miejska Marta Szczepańska widziała je na własne oczy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W Polsce tego typu urządzenia nie mogą być stosowane, ponieważ brakuje stosownych przepisów, a Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na interpelację odpisało, że ma świadomość, że takie aparaty istnieją, jednak „Ministerstwo Infrastruktury nie prowadzi obecnie i w najbliższej perspektywie nie planuje podjęcia prac legislacyjnych w zakresie wprowadzenia do przepisów przedmiotowych rozwiązań technicznych” [pismo DTD-5-1.054.20.2024 z dnia 22 stycznia 2025 roku podpisane z upoważnienia Ministra Infrastruktury przez Stanisława Bukowca Sekretarza Stanu]. Urzędnicza opieszałość jest w tym zakresie nadzwyczajna, biorąc pod uwagę, że polska (!) firma aktualnie kończy prace nad tego typu urządzeniem, którego pilotaż kilka lat temu chciała przeprowadzić na warszawskich ulicach, jednak stołeczni urzędnicy (ze znanych tylko im powodów) nie byli zainteresowani.
</p>
<p></p>
<p>
  <strong>
    Tymczasem my, jak zawsze, bierzemy sprawy w swoje ręce!
  </strong>
</p>
<p>
  <strong>
    Jako MJN zebraliśmy rekordowe 20 tysięcy podpisów pod petycją ws. fotoradarów akustycznych. Dziękujemy Wam za każdy podpis i za każdy komentarz!
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Czas na działanie! Fotoradary akustyczne potrzebne są na naszych ulicach natychmiast.
  <br/>
  <br/>
  #HałasToNowySmog
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Cały czas możecie też podpisać PETYCJĘ lub zapoznać się z jej treścią tutaj:
  <a href="https://actionnetwork.org/petitions/dosc-halasu-na-ulicach-chcemy-fotoradarow-akustycznych">
    https://actionnetwork.org/petitions/dosc-halasu-na-ulicach-chcemy-fotoradarow-akustycznych.
  </a>
</h3>
<h3></h3>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-02-05T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zamiast-na-wies-poszlismy-na-wiejska-bo-halas-to-nowy-smog</id>
    <category term="Hałas"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Zdrowie"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69b829ec8940110832f77844_b31bdf35-afe5-4e82-ac0b-9faa25e3c59f.jpg"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Działamy dla Ciebie! Przekaż 1,5% podatku na Miasto Jest Nasze</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/przekaz-1-5-podatku-na-miasto-jest-nasze" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Miasto Jest Nasze ma status Organizacji Pożytku Publicznego. Oznacza to, że możesz przekazać nam 1,5% swojego podatku przy rozliczeniu PIT – bez żadnych dodatkowych kosztów. Wystarczy wpisać KRS 0000533589.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Miasto Jest Nasze ma status Organizacji Pożytku Publicznego. Oznacza to, że możesz przekazać nam 1,5% swojego podatku przy rozliczeniu PIT – bez żadnych dodatkowych kosztów. Wystarczy wpisać KRS 0000533589.

<h2>
  ‍
  <strong>
    Dlaczego warto przekazać 1,5% podatku na Miasto Jest Nasze?
  </strong>
</h2>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    1. Ulice dla ludzi
  </strong>
</h3>
<p>
  Od lat walczymy o bezpieczeństwo ruchu drogowego. To
  <a target="_blank" href="http://m.in">
    m.in
  </a>
  . dzięki naszym działaniom pieszy zyskał pierwszeństwo na przejściach, co było jedną z najważniejszych zmian w prawie drogowym ostatnich lat. W 2025 roku doprowadziliśmy do powstania nowych przejść dla pieszych w Warszawie, nagłośniliśmy problem nielegalnych wyścigów samochodowych i miejskiego hałasu oraz wprowadziliśmy do debaty publicznej postulat kary za zabójstwo drogowe. Marsz „Warszawa Nie Śpi” sprawił, że temat przestał być lokalnym problemem kilku ulic, a stał się sprawą całego miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    2. Mieszkanie prawem nie towarem
  </strong>
</h3>
<p>
  Mieszkalnictwo to jeden z kluczowych obszarów naszych działań, bo miasto nie może być poligonem dla patodeweloperki i lobbingu wielkich firm. Od lat punktujemy nieprawidłowości, ujawniamy powiązania deweloperów z władzami i przygotowujemy konkretne propozycje zmian w prawie. W 2025 roku udało się powstrzymać wyburzenie osiedla Wilanów III – 23 budynki i ponad 100 drzew zostały uratowane przed absurdalną decyzją państwowego dewelopera. To dowód, że presja społeczna naprawdę działa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    3. Cisza nocna to nie fanaberia
  </strong>
</h3>
<p>
  Nocna sprzedaż alkoholu przez lata była jednym z głównych źródeł hałasu, awantur i interwencji w wielu dzielnicach Warszawy. Po długiej walce, analizach i rozmowach w 2025 roku doprowadziliśmy do wprowadzenia nocnej ciszy alkoholowej w Śródmieściu i na Pradze-Północ. To realna poprawa jakości życia mieszkańców, którzy w końcu mogą przespać noc bez krzyków spod okien. I nie zatrzymujemy się w pół drogi – dalej walczymy o objęcie zakazem całego miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    4. Więcej drzew, mniej betonu
  </strong>
</h3>
<p>
  Zieleń miejska to infrastruktura, a nie dekoracja, dlatego konsekwentnie bronimy jej przed wycinkami i złymi decyzjami. W 2025 roku pracowaliśmy nad projektem Nowy Orzeł i pokazaliśmy, że transformacja przestrzeni publicznych może iść w stronę zieleni. Zaproponowaliśmy także koncepcję palmiarni w pawilonie Emilia, łącząc ochronę dziedzictwa z nowymi funkcjami społecznymi. Udowadniamy, że miasto może się rozwijać bez niszczenia przyrody.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    5. Miasto to wspólnota, nie tylko adres
  </strong>
</h3>
<p>
  Zmiana miasta to nie tylko uchwały i raporty, ale też relacje między ludźmi. Dlatego organizujemy wydarzenia, które integrują mieszkańców i budują lokalne wspólnoty – od Dnia Dziecka na Pradze-Północ, przez potańcówki i Halloween na Żoliborzu, po bal karnawałowy, MJN Run Club i spotkania kół dzielnicowych. To właśnie w takich działaniach rodzi się zaufanie i gotowość do wspólnego działania. Bez tego żadna miejska zmiana nie jest trwała.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/699242ab7e8630683cc9eff2_MJN-OPP2026-Plakat-Full-Post-4x5.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  <strong>
    1,5% podatku, który naprawdę pracuje!
  </strong>
</h3>
<p>
  <strong>
    ‍
  </strong>
  Przekazując 1,5% podatku na Miasto Jest Nasze, wspierasz niezależne działania strażnicze, presję na władze i konkretne zmiany w przestrzeni miasta. Pomagasz nam działać bez kompromisów, bez politycznych układów i bez sponsorów, którzy dyktują warunki.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
  <strong>
    Wpisz w PIT: KRS 0000533589 – Miasto Jest Nasze
  </strong>
  i zrób coś dobrego dla swojego miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-02-04T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/przekaz-1-5-podatku-na-miasto-jest-nasze</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69825161d2d1616e0b0baeec_DSC_0248.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Blisko 900 dzików zabitych w Warszawie w ciągu 1,5 roku</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/blisko-900-dzikow-zabitych-w-warszawie-w-ciagu-1-5-roku" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Grupa ekspertów podpisała list intencyjny.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Grupa ekspertów podpisała list intencyjny.

<p>
  🐗
  <strong>
    Blisko 900 dzików zabitych w Warszawie w ciągu 1,5 roku.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  📅 Od maja 2024 do października 2025 roku w Warszawie dokonano odstrzału lub odłowu z uśpieniem
  <strong>
    881 dzików
  </strong>
  . Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Ta metoda nie działa. Trwa rzeź zwierząt, a jednocześnie dzików nie ubywa.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  🏛️ Radna Marta Szczepańska złożyła interpelację, w której apeluje o powołanie
  <strong>
    Zespołu Ekspertów Ds. Ochrony Dzikich Zwierząt.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  📄 Do inicjatywy dołączyli eksperci, którzy podpisali list intencyjny:
  <br/>
  • prof. dr hab. Andrzej Elżanowski
  <br/>
  • dr hab. Jakub Gryz
  <br/>
  • lek. wet. Dorota Sumińska
  <br/>
  • dr inż. Wojciech Słomka
  <br/>
  • prof. Wojciech Pisula
  <br/>
  • dr inż. Robert Skrzypczyński
  <br/>
  • Marek Michałowski
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ❓
  <strong>
    O co apelują?
  </strong>
  <br/>
  Apelują o przerwanie błędnego koła, w którym odstrzał jest jedyną odpowiedzią miasta. List intencyjny to wezwanie do działania w oparciu o naukowe rozwiązania, a nie przemoc. Rozumiemy strach mieszkańców przed dzikimi zwierzętami, ale odstrzał to zła droga do rozwiązania problemu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  📌
  <strong>
    Konkretnie domagają się:
  </strong>
  <br/>
  Przełamania monopolu łowieckiego. Decyzje muszą uwzględniać głos biologów, ekologów i etyków, a nie tylko myśliwych: Rzetelnych danych zamiast mitów. Inwentaryzacji populacji i analizy rzeczywistego poziomu zagrożeń. Szukania nowych rozwiązań - takich jak antykoncepcja, modyfikacje w planowaniu przestrzennym czy edukacja mieszkańców. Korzystania z dobrych wzorców - zespołów i strategii działających już w Barcelonie oraz Gdyni.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  🏙️
  <strong>
    Warszawa powinna mieć taki zespół ekspertów.
  </strong>
  Metropolia sąsiaduje z Puszczą Kampinoską, więc obecność dzikich zwierząt nie jest niczym niezwykłym. Potrzeba nauki i odpowiedzialności, a nie broni.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Treść listu intencyjnego oraz interpelacji znajdziecie na górze strony.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Zdjęcie autorstwa Pawła Jabłońskiego, serdecznie dziękujemy.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-01-22T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/blisko-900-dzikow-zabitych-w-warszawie-w-ciagu-1-5-roku</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/697611ae22506976936793d0_dsc4159-kopiaaa-1-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Mamy nowy namiot, dziękujemy!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/mamy-nowy-namiot-dziekujemy" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Pamiętacie nasze garażówki, dzień dziecka, czy potańcówki żoliborskie? Teraz możemy je organizować jeszcze łatwiej!]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Pamiętacie nasze garażówki, dzień dziecka, czy potańcówki żoliborskie? Teraz możemy je organizować jeszcze łatwiej!

<p>
  Dziękujemy bardzo
  <a href="https://www.expodum.pl/">
    Expodum
  </a>
  , sprzedawcy namiotów imprezowych, za przekazanie nam jednego ze swoich produktów! Od teraz będziemy mogli jeszcze łatwiej zorganizować dla Was stoisko na jednej z naszych imprez lub schronienie w ramach deszczu.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Expodum samo zwróciło się do nas ze swoją szczodrą propozycją przekazania nam namiotu rozkładanego. Będąc na jednej z kolejnych naszych imprez wypatrujcie żółtego namiotu towarzyszącego nam w tle!
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <a href="https://www.expodum.pl/" target="_blank" class="w-inline-block">
    <div>
      <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6976111c7c76a3e874a66423_expodum-logo-universal-1200x600.webp" loading="lazy"/>
    </div>
  </a>
</figure>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-01-19T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/mamy-nowy-namiot-dziekujemy</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69760ebeec059323a7259237_dscf9296.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Budżet dla schroniska na Paluchu nie zostanie zwiększony. Dlaczego?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/budzet-dla-schroniska-na-paluchu-nie-zostanie-zwiekszony-dlaczego" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Radna Marta Szczepańska podczas Sesji Rady Miasta zgłosiła poprawkę budżetową – zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo i wsparcie wolontariuszy w Schronisku na Paluchu. Poprawka obejmowała szczepienia ochronne, ubezpieczenia zdrowotne i OC oraz szkolenia z komunikacji bezprzemocowej.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Radna Marta Szczepańska podczas Sesji Rady Miasta zgłosiła poprawkę budżetową – zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo i wsparcie wolontariuszy w Schronisku na Paluchu. Poprawka obejmowała szczepienia ochronne, ubezpieczenia zdrowotne i OC oraz szkolenia z komunikacji bezprzemocowej.

<blockquote>
  &#34;Czekam na dzień, w którym Schronisko na Paluchu będzie miało wystarczającą liczbę pracowników, aby zapewnić pełną opiekę, bez konieczności angażowania wolontariuszy. Marzę o chwili, gdy pożegnamy tymczasowe boksy i będziemy mogli korzystać z nowych pawilonów, z terenami spacerowymi i budynkami dla opiekunów. Do tego czasu chciałabym zaproponować poprawkę budżetową…&#34;
</blockquote>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wnioski radnej zakładały przeznaczenie 1 000 000 zł rocznie w latach 2026–2028 ze specjalnej rezerwy budżetowej, bez wpływu na deficyt miasta.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dlaczego ta poprawka była tak ważna?
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
  – Wolontariusze Schroniska na Paluchu, w przeciwieństwie do pracowników etatowych,
  <strong>
    ponoszą pełną odpowiedzialność finansową za szkody
  </strong>
  , które mogą wyrządzić podczas pracy.
  <br/>
  – Często
  <strong>
    mają do czynienia z trudnymi zwierzętami
  </strong>
  , co wiąże się z ryzykiem zarówno urazów fizycznych, jak i odpowiedzialności cywilnej, która nie jest pokrywana przez standardowe ubezpieczenie NNW.
  <br/>
  – Koszty dodatkowych polis i szczepień są
  <strong>
    obciążeniem finansowym
  </strong>
  – samo szczepienie przeciw wściekliźnie to koszt około 1 200 zł.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W Schronisku działa blisko
  <strong>
    700 wolontariuszy.
  </strong>
  Poświęcają swój czas, narażają się na liczne zagrożenia. Ich praca wiąże się z obciążeniem psychicznym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Poprawka jednak została odrzucona. Wolontariusze pozostają więc bez pełnej ochrony i wsparcia, które im się należy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Temat jest konsekwentnie poruszany przez radną Szczepańską w interpelacjach i wystąpieniach w Radzie Warszawy. Pozostaje aktualny.
  <strong>
    Działamy do skutku.
  </strong>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-01-07T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/budzet-dla-schroniska-na-paluchu-nie-zostanie-zwiekszony-dlaczego</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/69760c7599f93a4c7b5a8783_okladka-marta-strona-2.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>18 dzieci w grupie w przedszkolu publicznym – to realne! Potrzeba tylko decyzji KO</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/18-dzieci-w-grupie-w-przedszkolu-publicznym---to-realne-potrzeba-tylko-decyzji-ko" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Jako Miasto Jest Nasze postawiliśmy jasny postulat: zamiast likwidować grupy przedszkolne lub całe placówki, skorzystajmy z obecnego niżu i zmniejszmy liczebność grup przedszkolnych. Jeśli nie zbierze się 25 dzieci, otwierajmy grupy dla 20, 18 albo i 15 dzieci - ale nie likwidujmy placówek. Niestety nasz postulat odbił się od ściany uporu rządzącej warszawską edukacją Wiceprezydent Renaty Kaznowskiej.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Jako Miasto Jest Nasze postawiliśmy jasny postulat: zamiast likwidować grupy przedszkolne lub całe placówki, skorzystajmy z obecnego niżu i zmniejszmy liczebność grup przedszkolnych. Jeśli nie zbierze się 25 dzieci, otwierajmy grupy dla 20, 18 albo i 15 dzieci - ale nie likwidujmy placówek. Niestety nasz postulat odbił się od ściany uporu rządzącej warszawską edukacją Wiceprezydent Renaty Kaznowskiej.

<p>
  W dzień edukacji narodowej, 14 października nasi radni mokotowscy - Agnieszka Krzyżak-Pitura oraz Jacek Grzeszak złożyli w Ratuszu list otwarty w sprawie liczebności grup przedszkolnych i podnoszenia jakości usług opiekuńczo-edukacyjnych. List podpisany był przez 15 organizacji pozarządowych zajmujących się edukacją, popierających nasz postulat - ok. 15-18-osobowych grup w przedszkolach.
  <strong>
    Uważamy, że Warszawę stać na taką zmianę – na której zyskają wszyscy – nauczycielki, rodzice oraz – przede wszystkim – dzieci.
  </strong>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Przez lata uzasadnieniem dla 25-osobowych grup była konieczność zapewnienia opieki przedszkolnej wszystkim chętnym. W 2025 roku znajdujemy się w zupełnie innej sytuacji. Do przedszkoli poszło o ok. 8-10% mniej dzieci niż w roku 2024. W roku 2024 poszło z kolei ok. 8-10% mniej dzieci niż w 2023. W efekcie wiele placówek nie otworzyło wcale najmłodszych oddziałów a w innych dzieciaki uczą się w mieszanych wiekowo grupach. Ale jedno jest stałe – grupy mają mieć 25 dzieci – średnio 23 w całej Warszawie (dzięki wyjątkach dla konkretnych placówek lub grup).
</p>
<p>
  ‍
  <a target="_blank" href="https://cdn.prod.website-files.com/693afc879a33434d2d83d414/697e304d084c35c66bb41489_list-otwarty-w-sprawie-liczebnosci-grup.pdf">
    ‍
  </a>
</p>
<p>
  <a target="_blank" href="https://cdn.prod.website-files.com/693afc879a33434d2d83d414/697e304d084c35c66bb41489_list-otwarty-w-sprawie-liczebnosci-grup.pdf">
    <strong>
      🔗 List otwarty w sprawie liczebności grup
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Kto podejmuje decyzje o liczebności grup w przedszkolach? Choć za organizację pracy w przedszkolach odpowiadają dyrektorzy, to zależą oni od ustaleń z dzielnicami w zakresie liczby etatów oraz liczby miejsc dla dzieci. A dzielnice – zależą od decyzji Ratusza. Konkretniej Biura Edukacji podległego wiceprezydent Warszawy Renacie Kaznowskiej. Dlatego właśnie na nasz list otwarty (skierowany do Prezydenta Trzaskowskiego) odpowiedziała właśnie jego zastępczyni Renata Kaznowska.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a target="_blank" href="https://cdn.prod.website-files.com/693afc879a33434d2d83d414/697e304de773ae7dbfcdccee_pierwsza-odpowiedz-renaty-kaznowskiej.pdf">
    <strong>
      🔗
    </strong>
    <strong>
      Pierwsza odpowiedź Renaty Kaznowskiej
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Wiceprezydent Kaznowska sprowadziła nasze postulaty do absurdu – uznając, że apelujemy o grupy kilkuosobowe w przedszkolach. Była to oczywista nieprawda – w liście otwartym wskazywaliśmy, że grupy powinny liczyć ok 15-20 dzieci. Pani Wiceprezydent uznała też, że w dyskusji o liczebności grup należy odnosić się do faktycznej obecności danego dnia w przedszkolu a nie do liczby dzieci „na papierze”. Innymi słowy – skoro dzieciom zdarzają się choroby i inne nieobecności, można uznać, że grupy liczą realnie ok. 18 dzieci każdego dnia. To absurd – nieobecności i choroby są czymś naturalnym, ale system należy projektować pod dni pełnego obciążenia a nie pod jesienne czasy przeziębień, kiedy do grupy potrafi przychodzić tylko połowa dzieciaków. Co ważne, w czasie gdy dzieci chorują, często chorują też nauczycielki i jest problem z zapewnieniem opieki – a tego już Pani Wiceprezydent nie pisze.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nasza odpowiedź na ten list brzmiała następująco:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a href="https://cdn.prod.website-files.com/693afc879a33434d2d83d414/697e304e2b42f6bbe79338fc_odpowiedz-miasto-jest-nasze.pdf" target="_blank">
    <strong>
      🔗 Odpowiedź Miasto Jest Nasze
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W odpowiedzi na nasze pismo Pani Wiceprezydent wystosowała jeszcze ostatnią wiadomość:
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  <a target="_blank" href="https://cdn.prod.website-files.com/693afc879a33434d2d83d414/697e304ddc8e2612b1626190_druga-odpowiedz-renaty-kaznowskiej.pdf">
    🔗
    <strong>
      Druga odpowiedź Renaty Kaznowskiej
    </strong>
  </a>
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Odpowiedź na niego zostawia pewien cień nadziei na to, że Biuro Edukacji nie będzie się kurczowo trzymać liczby 25 dzieci przy otwieraniu grup w nowym roku szkolnym. Nie pada też żadna jednoznacza deklaracja tego, że Warszawa będzie dążyła do zmniejszania grup przedszkolnych. Wiceprezydent Kaznowska przekonuje natomiast, że zmniejszanie się liczby nauczycielek w przedszkolach to efekt przechodzenie na emeryturę a nie zwolnień w związku z cięciami.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Niestety nie mamy jasnych danych na temat ścieżek zawodowych warszawskich nauczycielek wychowania przedszkolnego. Nie wiemy ile osób zostało zwolnionych przez dyrekcje placówek w związku z zamykaniem grup. Nie wiemy ile nowych osób zostało zatrudnionych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Równolegle, rozpoczął się proces zamykania przedszkoli. Na początku głównie na Śródmieściu, gdzie sytuacja demograficzna jest najgorsza (już od dawna). Część decyzji jest zrozumiała, część nie jest. Najgorszy jednak jest brak dialogu ze strony władz oraz brak działań, które miałyby poprawić jakość edukacji dla dzieci uczęszczających do przedszkoli.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
  <strong>
    Obiecujemy Wam, że nie odpuścimy tego tematu i będziemy wypominać hipokryzję władzom Warszawy, które chętnie mówią o dobru dzieci, ale nie chcą podjąć tej prostej decyzji, która poprawi życie większości warszawskich rodzin.
  </strong>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2026-01-02T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/18-dzieci-w-grupie-w-przedszkolu-publicznym---to-realne-potrzeba-tylko-decyzji-ko</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/697606dff77b70f7c5c3c384_img-2851-scaled-e1767365325543.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Czy Warszawa zakaże fajerwerków? Apelujemy o konsultacje społeczne.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-warszawa-zakaze-fajerwerkow-apelujemy-o-konsultacje-spoleczne" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Kwestia używania fajerwerków co roku wraca wraz ze zbliżającym się Sylwestrem. Hałas, zagrożenie pożarowe, wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt oraz jakość powietrza sprawiają, że coraz więcej miast w Polsce i Europie decyduje się na wprowadzanie ograniczeń. Temat ten ponownie pojawił się także w Warszawie.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Kwestia używania fajerwerków co roku wraca wraz ze zbliżającym się Sylwestrem. Hałas, zagrożenie pożarowe, wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt oraz jakość powietrza sprawiają, że coraz więcej miast w Polsce i Europie decyduje się na wprowadzanie ograniczeń. Temat ten ponownie pojawił się także w Warszawie.

<p>
  Radna Marta Szczepańska skierowała do prezydenta stolicy interpelację, w której pyta, czy miasto stołeczne Warszawa planuje przygotowanie projektu uchwały wprowadzającej ograniczenie lub całkowity zakaz używania widowiskowych materiałów pirotechnicznych – podobnie jak zrobił to Kraków. Kluczowym elementem takiego procesu miałyby być szerokie konsultacje społeczne lub badania opinii publicznej, których wyniki mogłyby stać się istotnym elementem uzasadnienia ewentualnej uchwały.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Coraz głośniejsza debata społeczna
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Dyskusja na temat fajerwerków nie dotyczy wyłącznie sylwestrowej tradycji. W debacie publicznej regularnie pojawiają się argumenty związane z bezpieczeństwem publicznym, ochroną zdrowia, jakością powietrza oraz dobrostanem ludzi i zwierząt. W Warszawie już od 2022 roku Komisja Ochrony Środowiska Rady m.st. Warszawy apeluje do mieszkańców o rezygnację z używania fajerwerków.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Ograniczanie pirotechniki to trend widoczny również w innych krajach Europy. Przykładowo Holandia zapowiedziała wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu sprzedaży i używania fajerwerków przez konsumentów na przełomie lat 2026 i 2027.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Prawo po stronie samorządów
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Polskie prawo dopuszcza możliwość wprowadzania ograniczeń przez samorządy, jeśli jest to uzasadnione ochroną życia, zdrowia i bezpieczeństwa publicznego. Z takich rozwiązań skorzystały już m.in. Kraków, Zakopane i Legionowo. W Krakowie zakaz został poprzedzony szerokimi konsultacjami społecznymi, a poparcie na poziomie 75 proc. stało się istotnym argumentem przy podejmowaniu uchwały. Również ogólnopolskie badania opinii publicznej pokazują, że od 50 do 70 proc. respondentów opowiada się za ograniczeniem używania fajerwerków.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Radna Marta Szczepańska apeluje, aby podobne badania przeprowadzić również w Warszawie – zarówno w formule całorocznej, jak i okresowej. Jej zdaniem pozwoliłoby to wypracować rozwiązania odpowiadające realnym oczekiwaniom mieszkańców i wzmocnić głos miasta w toczących się pracach legislacyjnych na szczeblu krajowym.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Bezpieczeństwo pod znakiem zapytania
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jednym z kluczowych argumentów za ograniczeniem pirotechniki są kwestie bezpieczeństwa. Dane Państwowej Straży Pożarnej wskazują na systematyczny wzrost liczby pożarów spowodowanych użyciem fajerwerków w noc sylwestrową. W 2021 roku odnotowano 11 takich zdarzeń, w 2022 roku – 16, w 2023 roku – 21, a w 2024 roku już 33.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Część stołecznych służb nie przekazała szczegółowych danych w tym zakresie, a wojsko odmówiło zajęcia stanowiska dotyczącego ewentualnych ograniczeń. Mieszkańcy Pragi-Północ zwracają natomiast uwagę na możliwy związek regularnego używania fajerwerków z innymi nielegalnymi aktywnościami w tej dzielnicy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Zdrowie i jakość powietrza
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W interpelacji podniesiono również kwestię wpływu fajerwerków na jakość powietrza. Materiały pirotechniczne powodują krótkotrwałe, ale intensywne emisje drobnych i ultradrobnych pyłów zawierających metale śladowe oraz węgiel elementarny i organiczny. Biuro Ochrony Powietrza i Polityki Klimatycznej Urzędu m.st. Warszawy potwierdza, że miejskie czujniki jakości powietrza odnotowują wyraźne pogorszenie jego stanu, utrzymujące się przez około dwie godziny po północy.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Nie bez znaczenia są także skutki zdrowotne hałasu. Szczególnie narażone są osoby wrażliwe, pacjenci z zaburzeniami lękowymi, zespołem stresu pourazowego oraz dzieci w spektrum autyzmu. Jednocześnie wskazuje się na brak systematycznego monitoringu urazów i zdarzeń medycznych związanych z niewłaściwym użyciem materiałów pirotechnicznych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Zwierzęta i głos warszawskiego zoo
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Szczególnie mocno wybrzmiewa problem wpływu fajerwerków na zwierzęta – zarówno domowe, jak i dzikie. Państwowa Rada Ochrony Przyrody apeluje o rezygnację z tej formy świętowania, wskazując na stres, dezorientację, urazy oraz zgony zwierząt, zwłaszcza ptaków.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W interpelacji przywołano również stanowisko Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie, który wyraził poparcie dla wprowadzenia ograniczeń w używaniu materiałów pirotechnicznych. Zoo, jako instytucja zajmująca się ochroną gatunkową, rehabilitacją zwierząt oraz edukacją ekologiczną, obserwuje w okresie sylwestrowo-noworocznym wyraźny wzrost reakcji stresowych u zwierząt. Głośne detonacje stanowią realne zagrożenie dla ich zdrowia i dobrostanu, szczególnie w przypadku ptaków, u których nagłe bodźce akustyczne prowadzą do dezorientacji, kolizji, urazów, a w skrajnych przypadkach do śmierci.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Schronisko na Paluchu odnotowało w jedną noc sylwestrową przyjęcie 15 psów i 2 kotów, które w panice uciekły z domów. Eksperci podkreślają, że wiele zdarzeń dotyczących dzikich zwierząt pozostaje poza oficjalnymi statystykami i kończy się interwencją służb miejskich lub utylizacją martwych zwierząt.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Opinia funkcjonariuszy prawa
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  W odpowiedzi na prośbę zopiniowania wspomnianej interpelacji, mł. insp. Krzysztof Ogroński - Komendant Stołeczny Policji - potwierdził, że używanie wyrobów pirotechnicznych &#34;może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu oraz przeciwko bezpieczenstwu osób i mieniu&#34;. Podstawę prawną takiej decyzji stanowi artykuł 51, 52 i 83 §1 Kodeksu wykroczeń oraz zakaz używania pirotechniki wynikający z ustawy z dnia 20 marca 2009 o bezpieczeństwie imprez masowych.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Komendant jednocześnie zwraca uwagę na silne zakorzenienie tradycji sylwestrowych w naszej kulturze, co tylko podkreśla potrzebę dialogu i konsultacji z mieszkańcami Warszawy. Pełną odpowiedź stołecznej policji załączamy do artykułu wraz z treścią interpelacji naszej radnej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<h3>
  Potrzeba danych i dialogu
</h3>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Jak podkreśla radna Marta Szczepańska, wiele instytucji nie prowadzi obecnie systematycznego monitoringu wpływu fajerwerków na zdrowie ludzi i zwierząt. Jej zdaniem wprowadzenie takiego monitoringu oraz przeprowadzenie rzetelnych konsultacji społecznych pozwoliłoby lepiej ocenić skalę problemu i podjąć decyzje oparte na danych, a nie wyłącznie na emocjach towarzyszących każdej nocy sylwestrowej.
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Czy Warszawa pójdzie śladem Krakowa i innych miast? Odpowiedź na to pytanie zależeć będzie od stanowiska władz miasta oraz głosu samych mieszkańców stolicy. Dlatego wnosimy o niezwłoczne rozpoczęcie konsultacji społecznych oraz wykorzystanie ich wyników jako podstawy do opracowania projektu uchwały Rady Miasta. Podpisz naszą petycję już teraz i zmuś władze miasta do rozmowy na ten temat!
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  ‍
</p>
<p>
  Autorką grafiki jest
  <a href="https://www.instagram.com/olajasionowska_posters/">
    Ola Jasionowska
  </a>
  . Dziękujemy serdecznie za pomoc!
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-12-30T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-warszawa-zakaze-fajerwerkow-apelujemy-o-konsultacje-spoleczne</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Zwierzęta"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/697602272df7a5bd709daa1d_huk-to-przermoc-some-hd-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Po ponad roku MSN kończy skandaliczny outsourcing. Publikujemy oświadczenie byłych zatrudnionych.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/msn-konczy-skandaliczny-outsourcing" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Dzięki konsekwentnej presji Miasto Jest Nasze i Inicjatywy Pracowniczej po ponad roku dyrekcja MSN podjęła decyzje o rozwiązaniu umowy z firmami outsourcingowymi – konsorcjum firm Valmind i Klavo, które zatrudniały pracowników dla MSN.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Dzięki konsekwentnej presji Miasto Jest Nasze i Inicjatywy Pracowniczej po ponad roku dyrekcja MSN podjęła decyzje o rozwiązaniu umowy z firmami outsourcingowymi – konsorcjum firm Valmind i Klavo, które zatrudniały pracowników dla MSN.

<p>
  Już po otwarciu MSNu w ub. roku otrzymaliśmy jasne sygnały od pracowników, którzy wskazali, że otwarcie nowego gmachu Muzeum odbyło się w ogromnym chaosie organizacyjnym, który
  <strong>
    odbił się na warunkach pracy zatrudnionych
  </strong>
  do obsługi osób. Cały proces rekrutacji przez firmy outsourcingowe dla pracowników MSNu był mało przejrzysty – informacje czym mają się konkretnie zajmować, jakie obszary MSNu obsługiwać były przekazywane już w trakcie pracy. Zatrudniono młodych ludzi (studentów) na umowy śmieciowe.
  <strong>
    Obiecano umowy o pracę, zamiast tego zrezygnowano ze współpracy z 13 osobami
  </strong>
  po otwarciu nowej siedziby. Informacja o utracie pracy przekazywana była podczas rozmowy na Messengerze, bez informacji o skali redukcji. Panował chaos przy szkoleniach. Pracownicy mieli niestabilne grafiki i dodatkowe obowiązki bez podwyżki oraz złe warunki pracy i słaby kontakt z przełożonymi.
  <br/>
  <br/>
  W związku z tym
  <a href="https://miastojestnasze.org/mjn/radni/">
    nasza radna Melania Łuczak
  </a>
  złożyła interpelacje do Urzędu Miasta ws. współpracy MSNu z firmami outsourcingowym. Miasto odpisało, że takich umów nie ma. Z kolei gdy ponownie dopytaliśmy o konkretną firmę,
  <strong>
    odpowiedź była już inna
  </strong>
  . Dodatkowo na początku roku złożyliśmy wniosek o kontrolę do Państwowej Inspekcji Pracy.
  <br/>
  <br/>
  Dzięki publikacji IP temat został ponownie podjęty. W efekcie
  <strong>
    MSN wreszcie zakończył współpracę z firmami outsourcingowymi
  </strong>
  odpowiedzialnymi za &#34;zatrudnienie&#34; pracowników dla tej instytucji.
  <br/>
  <br/>
  Zostaliśmy poproszeni o publikację odpowiedzi na ostatnie oświadczenie Muzeum. Napisali ją byli już pracownicy MSN, którym bardzo dziękujemy nie tylko za zaufanie, ale przede wszystkim za odważny głos i walkę o swoje prawa. To właściwa droga. Jesteśmy z Wami.
  <br/>
  <br/>
  Jesteśmy konsekwentni w działaniu. Widzimy efekty. Nie odpuszczamy tematu – dalej będziemy
  <strong>
    walczyć o dobre warunki pracy
  </strong>
  w miejskich instytucjach.
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-12-12T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/msn-konczy-skandaliczny-outsourcing</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Kultura"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed34583b7c90ea033dd3_muzeum-sztuki-nowoczesnej-fot-maja-wirkus-3.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Nowy ORZEŁ</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/nowy-orzel" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Tak mógłby wyglądać nowoczesny obiekt sportowo-rekreacyjny na styku Kamionka i Grochowa.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Tak mógłby wyglądać nowoczesny obiekt sportowo-rekreacyjny na styku Kamionka i Grochowa.

<p>
  Zapraszamy na stronę projektu -
  <a href="https://nowyorzel.mjn.waw.pl/" target="_blank">
    <strong>
      LINK
    </strong>
  </a>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-11-21T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/nowy-orzel</id>
    <category term="Wilanów"></category>
    <category term="Klimat i środowisko"></category>
    <category term="Zieleń w mieście"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed368505845a746a286e_nowy-orzel-dron.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Potrzebujemy tramwaju z Mokotowa na Ochotę!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/tramwaj-mokotow-ochota-rostafinskich" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Ulica Rostafińskich na granicy Ochoty z Mokotowem od dawna była planowana jako miejsce ważnej linii tramwajowej łączącej Wilanów i Mokotów z zachodnią częścią Warszawy. Niestety w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się niepokojące wymówki Prezydenta Rafała Trzaskowskiego dotyczące jej budowy.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Ulica Rostafińskich na granicy Ochoty z Mokotowem od dawna była planowana jako miejsce ważnej linii tramwajowej łączącej Wilanów i Mokotów z zachodnią częścią Warszawy. Niestety w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się niepokojące wymówki Prezydenta Rafała Trzaskowskiego dotyczące jej budowy.

<p>
  🤯 Słyszymy o rzekomym „oporze społecznym”, jednak nasi radni z
  <a href="https://miastojestnasze.org/ochota/">
    Ochoty
  </a>
  i
  <a href="https://miastojestnasze.org/mokotow/">
    Mokotowa
  </a>
  nie słyszeli żadnych tego typu głosów. Wręcz przeciwnie - mieszkańcy tych dzielnic - w sumie ponad 300 tys. mieszkańców - od lat czekają na wygodny, szybki i efektywny transport.
  <br/>
  <br/>
  🤔 Słyszymy też od Prezydenta o „kontrowersyjnym planie&#34;. Nie wiemy co jest kontrowersyjnego w tramwaju spinającym ze sobą południową i zachodnią część Warszawy, który pozwoli dziesiątkom tysięcy mieszkańców przyspieszyć codziennie podróż do domu, do pracy czy na uczelnię.
  <br/>
  <br/>
  🌳 Kontrowersyjne jest też udawanie troski o środowisko z uwagi na wycinkę niewielkiej części zieleni pod tramwaj, kiedy równoległa Trasa Łazienkowska stoi w permanentnym korku. Zwłaszcza, gdy
  <strong>
    rady dzielnic
  </strong>
  <a href="https://bip.warszawa.pl/web/ochota/-/stanowisko-nr-7/xvii/2025-z-2025-10-14">
    <strong>
      Ochoty
    </strong>
  </a>
  <strong>
    i
  </strong>
  <a href="https://bip.warszawa.pl/web/mokotow/-/stanowisko-nr-6-z-2024-09-17">
    <strong>
      Mokotowa
    </strong>
  </a>
  <strong>
    opowiedziały się jednogłośnie za realizacją kluczowego odcinka C trasy tramwajowej z Wilanowa do Dworca Zachodniego
  </strong>
  . Także sam prezydent Trzaskowski jako jeden z argumentów za budową hali Skry wskazywał to przyszłe połączenie tramwajowe, które zapewni obsługę tłumów kibiców.
  <br/>
  <br/>
  🤑 Powodem dla blokowania tej niezwykle ważnej dla miasta inwestycji jest partykularny sprzeciw garstki mieszkańców os. Biały Kamień mających bezpośredni dostęp do uszu Pana prezydenta. Bez wątpienia należy uniknąć błędów z inwestycji na Wilanowie i ograniczyć do minimum uciążliwość tej linii, ale nie może być to powód do jej blokady.
  <br/>
  <br/>
  ✍🏼 Apelujemy do Prezydenta Trzaskowskiego aby podjął jedyną racjonalną decyzję w tej sprawie:
  <strong>
    byjak najszybciej rozpoczął budowę tramwaju
  </strong>
  wzdłuż ul. Rostafińskich. Mieszkańcy Wilanowa, Mokotowa, Ochoty i Woli potrzebują tego połączenia tramwajowego. Im szybciej tym lepiej‼️
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    #TakDlaTramwaju
  </strong>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-11-16T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/tramwaj-mokotow-ochota-rostafinskich</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed36c52e1319157345eb_jacek-melania-ula.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Warszawa A i Warszawa B: miasto równych i równiejszych.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-a-i-warszawa-b-miasto-rownych-i-rowniejszych" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Mieszkasz na nowym osiedlu bez publicznej szkoły? Twój autobus, któremu niedawno obcięto rozkład jazdy, znowu stoi w korku? Kolejny raz słyszysz od władz, że długo oczekiwana inwestycja się opóźni i to o lata? To może być znak, że mieszkasz na prawym brzegu Wisły, a dla władz miasta jesteś mieszkańcem drugiej kategorii.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Są dwie Warszawy. Jest Warszawa, w której standardem jest dostęp do zieleni i dobrej edukacji, świetna komunikacja miejska, nowe miejsca pracy i realizowane w terminie nowe inwestycje. Ale jest też Warszawa, w której te wszystkie rzeczy jawią się jako luksus, marzenie, którego realizacja z każdym rokiem się oddala. Wystarczy przejechać zaledwie kilka przystanków tramwajem z Ratusza na prawy brzeg Wisły, aby zobaczyć tę drugą Warszawę. I chociaż to nie jedyna granica Warszawy A i B, to z pewnością najbardziej istotna.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Transport, który nie nadąża za miastem
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Zacznijmy od inwestycji transportowych. A raczej ich braku i skazaniu na autobusy. Kręgosłup komunikacji na prawym brzegu to wiecznie spóźniona i zawsze zatłoczona linia autobusowa 509. Na ulicy Modlińskiej nie ma torów, które umożliwiłyby spięcie Tarchominu z Pragą Północ. Trasa ta według pierwotnych planów Tramwajów Warszawskich miała już być gotowa w 2010 roku! Pokazuje to, że transportowe zaniedbania Warszawy B mają się dobrze już od wielu lat.
  <br/>
  <br/>
  Na prawym brzegu mieści się również największe osiedle bez dostępu do komunikacji szynowej - Gocław, więc żeby zobaczyć prawdziwą transportową Warszawę B, trzeba przesiąść się z tramwaju w autobus. Według obietnic wyborczych Rafała Trzaskowskiego w 2022 roku Gocław miał dostać linię tramwajową. Miasto zdecydowało się przeznaczyć dofinansowanie z Unii Europejskiej nie na budowę linii tramwajowych, a na zakup autobusów elektrycznych, które w pierwszej kolejności zaczęły obsługiwać linie jeżdżące Nowym Światem, a nie prawobrzeżną część miasta. Mieszkańcy Gocławia są mamieni wizją nieopłacalnej linii M3, kiedy tramwaj mógłby już dawno jeździć.
  <br/>
  <br/>
  Nie wybudowano również linii tramwajowej na Zieloną Białołękę. W kampanii wyborczej 5,5 roku temu Prezydent Trzaskowski obiecywał jej budowę do 2025 roku. Od lat trwają przygotowania do jej budowy, a jest to intensywnie rozwijająca się część miasta i jednocześnie jedna z części z najgorszą komunikacją. Kiedy prawy brzeg nie może doczekać się ogryzka linii tramwajowej, na lewym brzegu, w sercu Warszawy A, jest istne zatrzęsienie tramwajowych inwestycji – otwarto linię tramwajową na Wilanów, na Kasprzaka, w budowie są linie na Rakowieckiej i na Dworzec Zachodni.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Zamiast obwodnicą, auta jadą ludziom pod oknami
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Nie tylko podróżujący transportem publicznym po prawej stronie Wisły mają gorzej, a także kierowcy. Zarówno obwodnica śródmiejska, jak i obwodnica miasta są niedokończone na prawym brzegu. Skutkuje to tym, że ulice jak Grochowska czy Targowa przenoszą ruch tranzytowy, co skutkuje większą liczbą zanieczyszczeń czy hałasu w tej części miasta, z którymi muszą się zmierzyć wszyscy mający (nie)szczęście mieszkania przy tych ulicach.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Rowerowa biała plama na mapie Warszawy
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Chociaż rowerzyści nie mają lekko w całej Warszawie, to na prawym brzegu ich sytuacja wygląda szczególnie źle. Mieszkańcy Wesołej nie mają ani jednej drogi rowerowej łączącej ich z siecią dróg rowerowych w pozostałej części Warszawy. Zielona (głównie z nazwy) Białołęka to biała plama na rowerowej mapie Warszawy. Najważniejsze ulice Warszawy B - Grochowska, Waszyngtona czy Patriotów nie posiadają praktycznie jakichkolwiek dróg dla rowerów. A tam, gdzie infrastruktura rowerowa już jest, jest często poszatkowana i substandardowa – chociażby na Targowej.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Do biura przez most
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Jeśli mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy chcą wybrać się do pracy, to też nie mają lekko. Chociaż 36% mieszkańców Warszawy mieszka po prawej stronie Wisły, to znajduje się tam zaledwie 4,3% powierzchni biurowej. Mniej niż przy samym Rondzie Daszyńskiego. Jest to między innymi skutkiem niezrównoważonego systemu planowania przestrzennego w mieście. Przez to mieszkańcom prawej strony Wisły trudno znaleźć pracę w pobliżu domu, a prawobrzeżne dzielnice pustoszeją w ciągu dnia. Niepotrzebnie obciąża to miejski transport publiczny, który w godzinach szczytu w jedną stronę Wisły jeździ pusty, a w drugą przepełniony.
  <br/>
  <br/>
  I o ile deweloperzy budują powierzchnie biurowe zwyczajnie gdzie im się to opłaca, to miasto powinno równomiernie rozmieścić urzędy. Z wielu miejskich jednostek, jedynie Zarząd Transportu Miejskiego mieści się po prawej stronie Wisły.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Wszystko, czego nikt nie chce – po prawej stronie Wisły
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Wszystkie najcięższe miejskie instalacje są po prawej stronie Wisły. Spalarnia śmieci mieści się na Targówku i nie ma infrastruktury, która umożliwiłaby dowóz śmieci w sposób możliwie bezkonfliktowy dla mieszkańców. Nawet ścieki są przesyłane rurą pod Wisłą z lewego na prawy brzeg, tylko po to, żeby na lewym nie było oczyszczalni. Tak unikatowe rozwiązanie nie jest stosowane nigdzie na świecie!
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Walka ze ściekową hydrą
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Pozostając na moment przy temacie ścieków – prawy brzeg szambami stoi. W Wawrze jest ponad 16 tysięcy szamb, na Białołęce niecałe 5 tysięcy, w Rembertowie około 1500, a w Wesołej około tysiąca w każdej z dzielnic. Na Ursynowie, w dzielnicy z najgorszym wynikiem na lewym brzegu, jest ich około 1500. Co ciekawe, liczba szamb nie zmniejsza się systematycznie, bo chociaż szamba są (powoli) instalowane, to jeszcze szybciej powstają nowe budynki bez podłączenia do kanalizacji.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Budynki rosną szybciej niż miasto
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Budowanie bez niezbędnej infrastruktury to kolejny objaw mieszkania w Warszawie B. Wspomniany wcześniej brak kanalizacji, to nie tylko jeden z wielu problemów z jakimi muszą zmagać się mieszkańcy Warszawy B. Do tego należy dodać brak szkół - na Kamionku wybudowano dziesiątki nowych bloków w miejscu starych hal magazynowych i fabryk, a dzielnica nadal szuka miejsca na placówkę w związku z czym uczniowie chodzą do istniejącej placówki na dwie zmiany, czy brak wydajnego transportu publicznego, jak na Zielonej Białołęce i skazanie na autobusy stojące w korkach. Kiedy na Zachodzie Europy nowe osiedla powstają z myślą o przyszłych mieszkańcach i ich komforcie, to w Warszawie nowo powstające osiedla mają zamiast mieszkań mikroapartamenty lub lokale usługowe.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Edukacyjne dwie prędkości
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W przypadku edukacji – zarówno ósmoklasiści jak i maturzyści z lewobrzeżnych szkół osiągają wyższe średnie wyniki z egzaminów z języka polskiego, matematyki i angielskiego w egzaminach z 2024 roku. Najgorsze wyniki na egzaminie z angielskiego w 2024 roku osiągnęli uczniowie z Pragi Północ - mają średnio 67,25%, o 14,67 punktów procentowych niżej od warszawskiej średniej. W pierwszej trzydziestce najlepszych liceów w Warszawie według Rankingu Perspektyw tylko trzy szkoły są po prawej stronie Wisły, z czego jedna niepubliczna.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Czas wyrównać szanse między brzegami Wisły
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Te dane można wymieniać i wymieniać. Ale pozostaje zadać pytanie – czy i kiedy władze miasta zadbają o to, żeby Warszawa rozwijała się równomiernie? Kiedy mieszkaniec Wesołej, Pragi Północ czy Targówka będzie miał porównywalną jakość życia i otoczenia do mieszkańca Śródmieścia czy Mokotowa?
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-11-03T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/warszawa-a-i-warszawa-b-miasto-rownych-i-rowniejszych</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3638f832c974e78bb7_problem-11-e1762179984637.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Nowy Zachodni – dworzec na miarę naszych możliwości</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/nowy-zachodni-dworzec-na-miare-naszych-mozliwosci" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Nowy Zachodni – dworzec
    <em>
      na miarę naszych możliwości
    </em>
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Rozpoczęta w 2020 roku przebudowa Dworca Zachodniego powoli zmierza ku końcowi. Nie oznacza to jednak, że podróżni bez problemów będą mogli korzystać z nowego węzła komunikacyjnego. Choć dworzec nie został jeszcze oficjalnie otworzony, to już dziś niestety można zauważyć, że jego infrastruktura i najbliższe otoczenie będą wymagały kolejnych, długich lat pracy.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Nowoczesny węzeł komunikacyjny – pieśń przyszłości
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W ramach planu przebudowy Dworca Zachodniego zapowiedziano modernizację peronów, przebudowę przejścia podziemnego, budowę budynku dworca od strony Woli i wymianę całej infrastruktury kolejowej. Wartość całej inwestycji to ponad 2,4 miliarda złotych. Elementem modernizacji dworca miało być także jego lepsze skomunikowanie z lewobrzeżnymi dzielnicami stolicy m.in. za pomocą nowej trasy tramwajowej będącej częścią relacji Wola - Wilanów.
  <br/>
  <br/>
  Tramwaje Warszawskie budują obecnie nowy odcinek łączący Ochotę, centrum oraz szerzej południowe rejony Warszawy z Zachodnim. Niestety wciąż za to nie rozpoczęła się budowa linii łączącej Ochotę z Wolą pod samym Dworcem Zachodnim, na którą będziemy czekali co najmniej kilka lat. Autobusy kursujące z Woli przez Rondo Zesłańców Syberyjskich i Aleje Jerozolimskie w godzinach szczytu mają bardzo duże opóźnienia, przez co trudno na nich polegać w codziennych dojazdach na sam dworzec. Pociągi kursujące po linii obwodowej zatrzymują się na peronie nr 9, który obecnie – zanim przejście podziemne nie zostanie otwarte – jest oddalony o ok. 10 minut drogi od pozostałej części dworca. W tym momencie niestety jedynym stabilnym połączeniem Woli z dworcem pozostaje autobus linii 103 kursujący przez większość dnia co 15 minut. Nawet krótkie linie autobusowe łączące sprawnie zachodnią z wschodnią częścią Woli, jak również z okolicami Ronda Daszyńskiego byłyby w tej sytuacji dużym wsparciem dla podróżnych.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Kontrasty: dworzec i jego otoczenie
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Choć sam dworzec zyskał już nową imponującą oprawę architektoniczną, to wciąż bardzo wiele pozostawia do życzenia. Po pierwsze McDonald znajdujący się w hali od strony Al. Jerozolimskich miał zajmować tę przestrzeń tylko tymczasowo. Niestety spółki kolejowe (PKP PLK a PKP S.A.) nie porozumiały się między sobą ani na etapie projektu, ani na etapie późniejszej budowy. W związku z tym dalsza obecność fast food’a wydłuża dojście na perony i znacząco zwęża główny ciąg pieszy Dworca Zachodniego.
  <br/>
  <br/>
  Po drugie, przejście podziemne pod peronami nadal jest zamknięte i do dnia publikacji tego artykułu nie wskazano daty jego otwarcia. Przez to dziesiątki tysięcy pasażerów (26 700 w 2024 roku) codziennie musi korzystać z wysokiej kładki, z której główne zejście stanowi wąska i stroma klatka schodowa. Takie rozplanowanie przestrzeni to nie tylko znacznie utrudniona dostępność dla osób ze szczególnymi potrzebami, rodziców z dziećmi i osób starszych, ale także podróżnych z ciężkimi bagażami, którzy są przecież znaczącą grupą odbiorców tego miejsca.
  <br/>
  <br/>
  Dla nich wszystkich szerokie, dobrze doświetlone przejście podziemne z wygodniejszymi zejściami z peronów to nie fanaberia – to istotne ułatwienie podróży. Dodatkowo część już otwartych przejść podziemnych (między peronem 9 a przestrzenią przed budynkiem dworca od strony północnej) jest słabo oznaczonych, a wyjście jednego z nich prowadzi do ślepego zaułka.
  <br/>
  <br/>
  Dworzec autobusowy, będący integralną częścią założenia wielkiego węzła komunikacyjnego dla zachodniej części Warszawy jest w stanie agonalnym. Morze dziurawego asfaltu i zaniedbanej przestrzeni uzupełnia się z peronami autobusowymi, na których brakuje zadaszenia oraz z samym budynkiem dworca, który jest ciasny i nieprzystosowany do współczesnych standardów. Całość stanowi wstydliwą wizytówkę Warszawy, na którą decydenci nie zwracają żadnej uwagi, a państwowy PKS Polonus cały czas pozostaje przy stanowisku, że nie ma na tą konieczną przebudowę wystarczających pieniędzy. W konsekwencji zostajemy z dworcem przypominającym bardziej scenografię do filmu, którego akcja toczy się w latach 90, niż nowoczesny i wygodny terminal autokarowy.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Którędy na dworzec?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Wiemy już, że dojazd do Warszawy Zachodniej komunikacją publiczną nie będzie wygodny dla mieszkańców Woli. Jednak nie są oni jedyną grupą, której przyjdzie się mierzyć z chaosem wokół tej stacji kolejowej. Kierowcy będą kluczyć m.in. przez tylko odcinkowo przebudowaną ul Kolejową. Pieszy wciąż będą musieli kilka razy kursować z walizkami ze schodów na wysokości Parku Pięciu Sióstr. Brakuje również chodników i latarni w okolicy ul. Prądzyńskiego. Drogi rowerowe również pozostawiają wiele do życzenia. Wystarczy tylko wspomnieć o doskonale znanym tzw. teleporcie przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich, który powoduje, że dojazd od strony Ochoty na dworzec jest tylko dla wytrwałych, którzy mają siłę znosić rower po wysokich schodach.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Przepraszamy za opóźnienie.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Zbliżające się oficjalne otwarcie Dworca Zachodniego będzie zatem zakończeniem pierwszego dużego i ważnego etapu pracy nad całkowitą przemianą dużej części Warszawy. Żaden z opisanych wyżej problemów nie jest kwestią, którą można rozwiązać szybką interwencją. Doprowadzenie tej inwestycji do końca wymaga licznych konsultacji i współpracy między różnymi podmiotami. A także cierpliwości ze strony mieszkańców i pasażerów. Mieliśmy – jak się okazało płonną – nadzieje, że w trzeciej dekadzie XXI wieku nasi włodarze zyskali umiejętność sprawnej koordynacji dużych projektów infrastrukturalnych. Tymczasem, póki co pozostaje nam trzymać kciuki, że za kilka, a nie kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat Dworca Zachodniego i jego okolica staną się synonimem wygody i funkcjonalności.
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-10-29T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/nowy-zachodni-dworzec-na-miare-naszych-mozliwosci</id>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <category term="Rowery"></category>
    <category term="Opinie"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed35f036ef90a566a45f_img-6222-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Mówimy NIE apartamentom inwestycyjnym!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/17827-2" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Składamy wniosek o przystąpienie do postępowania w sprawie Bliska Wola Tower. To jedna z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji ostatnich lat. Wieżowiec z 1500 lokalami, zawiera 157 tzw. „apartamentów inwestycyjnych”. Obchodzi zapisy planu zagospodarowania, który nie pozwala na budowę mieszkań w tym miejscu, a przyzwala na usługi.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Składamy wniosek o przystąpienie do postępowania w sprawie Bliska Wola Tower. To jedna z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji ostatnich lat. Wieżowiec z 1500 lokalami, zawiera 157 tzw. „apartamentów inwestycyjnych”. Obchodzi zapisy planu zagospodarowania, który nie pozwala na budowę mieszkań w tym miejscu, a przyzwala na usługi.

<p>
  <strong>
    Tło sprawy
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Gigantyczny kompleks Bliska Wola Tower, znany jako „Hongkong Warszawy”, stał się areną jednej z najgłośniejszych bitew między deweloperem J.W. Construction a stołecznym Ratuszem. W budynku powstało 1500 lokali, w tym 157 „apartamentów inwestycyjnych”, formalnie zaprojektowanych jako pokoje hotelowe.
  <br/>
  <br/>
  Ratusz pięć razy odmówił już uznania ich za samodzielne lokale mieszkalne, blokując podpisywanie aktów notarialnych i paraliżując odbiór inwestycji. Deweloper twierdzi, że miasto działa z nadmiernym uporem, który uderza nie tylko w firmę, ale też w setki klientów czekających na swoje mieszkania.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    UWAGA: chwalimy Ratusz
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Warto docenić determinację stołecznego ratusza, który w tej sprawie broni zasad odpowiedzialnego planowania przestrzennego. Miasto konsekwentnie sprzeciwia się praktyce obchodzenia przepisów poprzez tworzenie „apartamentów inwestycyjnych” na podstawie pozwoleń hotelowych. Choć działania te utrudniają życie deweloperom i nabywcom lokali, wynikają z troski o ład urbanistyczny, jakość życia mieszkańców i ograniczenie tzw. patodeweloperki. W tej batalii o Bliską Wolę Tower stawką jest więc nie tylko los jednej inwestycji, lecz także przyszły standard kształtowania przestrzeni miejskiej w Warszawie.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Najnowsze wydarzenia: SKO ostatecznie rozstrzygnie spór
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W ostatnich tygodniach na scenę wkroczyła prokuratura, która stanęła po stronie inwestora. Sąd przyznał rację argumentacji prokuratury co może oznaczać, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze będzie musiało samo rozstrzygnąć, czy „apartamenty inwestycyjne” w Bliska Wola Tower są pełnoprawnymi lokalami.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Co zrobimy my? Przystępujemy do postępowania!
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Jako stowarzyszenie Miasto Jest Nasze zdecydowaliśmy się przystąpić do postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym (SKO) na prawach strony, aby zaprezentować interes publiczny w sprawie Bliska Wola Tower. Uważamy, że decyzje dotyczące uznania lokali hotelowych za samodzielne mieszkania mają znaczenie wykraczające daleko poza jedną inwestycję – wpływają na kształtowanie ładu przestrzennego, standardy zabudowy i jakość życia w Warszawie. Dlatego, jeśli SKO zdecyduje się wydać zaświadczenia o samodzielności lokali, rozważymy zaskarżenie tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Naszym celem jest obrona zasad odpowiedzialnego planowania i przeciwdziałanie praktykom, które prowadzą do dalszej komercjalizacji przestrzeni miejskiej kosztem mieszkańców.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Symboliczna sprawa
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Dla J.W. Construction i nabywców lokali to promyk nadziei na finał trzyletniej batalii.
  <br/>
  Dla miasta potencjalny precedens, który może otworzyć drogę kolejnym „niby-hotelom”.
  <br/>
  <br/>
  Bliska Wola Tower to dziś symbol walki o granice między prawem, biznesem a potrzebą inwestowania w sercu stolicy.
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-10-28T00:00:00+01:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/17827-2</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed35be8c60bdaca8f013_tekst-na-dole-cz-linijki.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Mała grupa - wielka szansa! Apel do prezydenta Trzaskowskiego w sprawie przedszkoli</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/mala-grupa-wielka-szansa-apel-do-prezydenta-trzaskowskiego-w-sprawie-przedszkoli" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<h2>
  <strong>
    Mała grupa - wielka szansa!
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
</p>
<h2>
  Wraz z rodzicami i organizacjami społecznymi wystosowaliśmy list otwarty do Prezydenta m.st. Warszawy, w którym apelujemy o zmniejszenie liczebności grup przedszkolnych i podjęcie realnych działań na rzecz poprawy jakości opieki i edukacji w warszawskich przedszkolach. List został przekazany prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu w Dniu Nauczyciela - 14 października 2025 r.
</h2>
<p>
  <br/>
  Przeczytaj treść listu - do pobrania po prawej stronie.
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Mniej dzieci w przedszkolach to szansa – nie zagrożenie!
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  W Warszawie coraz wyraźniej widać skutki niżu demograficznego – do miejskich przedszkoli zgłasza się mniej dzieci niż jeszcze kilka lat temu. W roku 2025 r. było ich mniej o 3300. Niestety, zamiast wykorzystać tę sytuację jako okazję do poprawy jakości opieki i edukacji,
  <strong>
    w wielu placówkach likwidowane są kolejne grupy przedszkolne
  </strong>
  . W całej Warszawie zlikwidowany ich prawie 100! Najwięcej grup zlikwidowano: w Śródmieści - 13, na Pradze Południe - 12, Mokotowie - 11 i Ursynowie - 10.
  <br/>
  <br/>
  A przecież
  <strong>
    nie musi tak być!
    <br/>
  </strong>
  Zamiast zamykać grupy, możemy
  <strong>
    zmniejszać ich liczebność
  </strong>
  , tworząc lepsze warunki dla dzieci i nauczycieli.
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Kryzys demograficzny – czas na mądrą reakcję
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  Od 2021 roku Polska mierzy się z
  <strong>
    poważnym kryzysem demograficznym
  </strong>
  . Co roku rodzi się coraz mniej dzieci – szacunkowo o
  <strong>
    10–15% mniej w porównaniu z rokiem poprzednim
  </strong>
  . To nie chwilowe wahanie, lecz trwały trend, który w najbliższych latach będzie coraz bardziej widoczny także w przedszkolach.
  <br/>
  <br/>
  Jednocześnie rośnie liczba dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego –
  <strong>
    nawet o 20% rok do roku
  </strong>
  . To pokazuje, że potrzebujemy
  <strong>
    mniejszych, bardziej kameralnych grup
  </strong>
  , w których każde dziecko otrzyma wsparcie dopasowane do jego potrzeb.
  <br/>
  <br/>
  Tymczasem Warszawa – mimo niżu demograficznego –
  <strong>
    nadal tworzy liczne, ponad 20-osobowe grupy
  </strong>
  , nawet jeśli nie da się zebrać do nich dzieci z jednego rocznika. W efekcie
  <strong>
    kolejne grupy są likwidowane
  </strong>
  , a dzieci trafiają do przepełnionych sal.
  <br/>
  <br/>
  Rodzice sprzeciwiają się tej praktyce. Chcą, aby niż demograficzny został potraktowany jako
  <strong>
    szansa na poprawę jakości edukacji
  </strong>
  , a nie powód do redukcji miejsc i grup.
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Głos rodziców: przykład z Saskiej Kępy
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  W sierpniu tego roku rodzice z przedszkola nr 163
  <em>
    „Saski Zakątek”
  </em>
  na Saskiej Kępie stanęli w obronie najmłodszych dzieci, walcząc o utrzymanie ich grupy przedszkolnej.
  <br/>
  Jak podkreślali w rozmowach z mediami –
  <strong>
    edukacja dzieci nie zaczyna się w szkole, ale już na progu przedszkola
  </strong>
  . To tam rozwija się ciekawość świata, emocje i zdolność do współpracy.
  <br/>
  <br/>
  Rodzice nie godzą się na to, by liczby w tabelkach decydowały o losie dzieci i jakości ich edukacji.
  <br/>
  –
  <em>
    „Niż demograficzny to nie powód do zamykania grup, ale szansa na lepsze warunki nauki”
  </em>
  – mówią.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Dobre praktyki już istnieją – przykład z Ochoty
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  Że
  <strong>
    można inaczej
  </strong>
  , pokazuje przykład dzielnicy
  <strong>
    Ochota
  </strong>
  , która w ostatnich latach wprowadziła
  <strong>
    oddziały specjalne
  </strong>
  dla dzieci ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. W tych kameralnych grupach, liczących
  <strong>
    do 5 dzieci
  </strong>
  , najmłodsi otrzymują spokojne, indywidualne wsparcie i opiekę. To rozwiązanie, które realnie poprawia jakość edukacji, zwiększa dostępność pomocy i tworzy bezpieczne warunki do rozwoju.
  <br/>
  <br/>
  Takie przykłady pokazują, że
  <strong>
    zmniejszenie liczebności grup
  </strong>
  jest nie tylko możliwe, ale też skuteczne.
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Jakość edukacji to nie luksus
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  Liczebność grup to jeden z kluczowych czynników, które decydują o tym, czy rodzice wybierają przedszkole publiczne czy prywatne.
  <br/>
  W przedszkolach prywatnych dzieci uczą się zazwyczaj w grupach liczących
  <strong>
    12–18 osób
  </strong>
  , podczas gdy w publicznych grupy często mają
  <strong>
    22–24 dzieci
  </strong>
  .
  <br/>
  <br/>
  To sprawia, że wielu rodziców – mimo wyższych kosztów – decyduje się na placówki prywatne, gdzie dziecko może liczyć na większą uwagę i spokojniejsze środowisko.
  <br/>
  A przecież
  <strong>
    na jakościową edukację zasługują wszystkie dzieci
  </strong>
  , nie tylko te z rodzin, które stać na prywatne przedszkole.
  <br/>
</p>
<h2>
  <strong>
    Każde dziecko zasługuje na równe szanse
  </strong>
</h2>
<p>
  <br/>
  Mniejsze grupy to również rozwiązanie poprawiające warunki i komfort pracy nauczycieli.
  <br/>
  <br/>
  „W mniejszych grupach mogę naprawdę pracować z dziećmi, rozwijać ich pasje, wspierać emocje. W dużych – walczę o ciszę i bezpieczeństwo.” – nauczycielka wychowania przedszkolnego
  <br/>
  <br/>
  Nauczyciele mówią jasno: zmniejszanie liczebności grup to inwestycja w rozwój dzieci.
  <br/>
  <br/>
  Obejrzyj rozmowę Janka Mencwela z nauczycielami
  <br/>
  <br/>
  Niż demograficzny to nie zagrożenie, ale
  <strong>
    szansa na nowy standard edukacji przedszkolnej
  </strong>
  w Warszawie – spokojnej, dostępnej, równej dla wszystkich.
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-10-13T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/mala-grupa-wielka-szansa-apel-do-prezydenta-trzaskowskiego-w-sprawie-przedszkoli</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed380215aece1f959856_5.-www-xxx-kopia-2.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Tor kolarski ORZEŁ w rejestrze zabytków!</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/tor-kolarski-orzel-w-rejestrze-zabytkow" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Tor Kolarski RKS „Orzeł” po przeszło 3 latach od złożenia wniosku zostaje wreszcie wpisany do rejestru zabytków co otwiera drogę do stworzenia tu żywej, ogólnodostępnej przestrzeni. Dalszy los miejsca zależy jednak od woli władz dzielnicy.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Tor Kolarski RKS „Orzeł” po przeszło 3 latach od złożenia wniosku zostaje wreszcie wpisany do rejestru zabytków co otwiera drogę do stworzenia tu żywej, ogólnodostępnej przestrzeni. Dalszy los miejsca zależy jednak od woli władz dzielnicy.

<p>
  9 października 2025 r. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Marcin Dawidowicz, wpisał Tor kolarski RKS „Orzeł” (znany też jako Nowe Dynasy) z 1972 r., projektu inż. Janusza Kalbarczyka, do rejestru zabytków.
  <br/>
  <br/>
  To ważna wiadomość dla organizacji i sąsiadów, którzy od ponad 8 lat dbają o kolarskie i robotnicze dziedzictwo Kamionka i Grochowa oraz o to, by przy Podskarbińskiej 11 powstało miejsce odpowiadające na potrzeby lokalnej społeczności. To także nowy rozdział w pełnej zwrotów akcji historii terenów po RKS „Orzeł”. Po rewitalizacji betonowy tor wraz z sąsiednią halą sportową „Orzeł” z 1939 r., projektu Macieja Nowickiego, mogą stać się rozpoznawalnym symbolem dzielnicy - jak popularny tor łyżwiarski na Stegnach. Może tu powstać zielone, ogólnodostępne miejsce, w którym historia polskiego kolarstwa splata się z rekreacją i oddolną kulturą. Połączenie różnych funkcji, oparte na wynikach konsultacji – z wykorzystaniem błoni toru i jego wnętrza – jest realne. Pokazują to liczne wizualizacje oraz działające już zabytkowe tory w Europie, np. Motovelodromo w Turynie.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed376cf2a380999c2fcb_image-4-1440x960.webp" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Tor kolarski w Turynie
  </figcaption>
</figure>
<p>
  <br/>
  Wpis do rejestru zabezpiecza teren przed zabudową kubaturową – przed dobrze znaną „betonozą”. W aktualnej wersji planu ogólnego obszar toru przewidziano dziś pod usługi i zabudowę aż do 15 m wysokości! Nie stać nas na dalszą zwłokę. Jak stwierdził sam konserwator:
  <br/>
  &#34;
  <em>
    Ochrona zespołu ma tym większe znaczenie, iż okoliczne tereny są intensywnie zabudowywane, a obszar kompleksu sportowego nie został objęty zapisami MPZP
  </em>
  .&#34;
  <br/>
  <br/>
  Od 2018 r., gdy Podskarbińską 11 przejęła dzielnica Praga-Południe, nie wydarzyło się tam nic. Przez te lata burmistrz Tomasz Kucharski odmawiał wstępu mieszkańcom, animatorom kultury i sportu, a nawet francuskiej telewizji, która chciały nakręcić dokument o tym miejscu. Dzielnica rządzona od ponad 20 lat przez KO nie wyrażała też zgody na oddolne wydarzenia. Z jednym niechlubnym wyjątkiem – na publicznym terenie działa prywatna szkoła nauki jazdy, dla której brama jest zawsze otwarta. W tym czasie nie zabezpieczono też zabytków, które przez zaniechania po prostu się sypią, dlatego też konserwator dał swojej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności:
  <br/>
  &#34;
  <em>
    Ze względu na interes społeczny zachodzą przesłanki do nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. […] Konieczne jest pilne wykonanie prac zabezpieczających a docelowo remontowych
  </em>
  .&#34;
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed376cf2a380999c2fcf_image-5-1440x1080.webp" loading="lazy"/>
  </div>
  <figcaption>
    Mieszkańcy walczący o wpis toru do rejestru zabytków na terenie toru
  </figcaption>
</figure>
<p>
  <br/>
  Dziękujemy mieszkańcom za blisko 1400 podpisów pod wnioskiem o konsultacje społeczne i udział w nich, a także za ponad 500 uwag do planu miejscowego dla rejonu ulicy Podskarbińskiej.
  <br/>
  Dziękujemy organizacjom
  <strong>
    Kamień i co?
  </strong>
  ,
  <strong>
    stowarzyszeniu Wiatrak
  </strong>
  ,
  <strong>
    Kolonii Praussa
  </strong>
  oraz
  <strong>
    stowarzyszeniu Porozumienie dla Pragi
  </strong>
  za wspólne złożenie wniosku o wpis toru do rejestru – warto było.
  <br/>
  Konserwatorowi gratulujemy suwerennej, rozsądnej i opartej na merytorycznych przesłankach decyzji. To mocny impuls do rewitalizacji terenów po RKS „Orzeł”, z korzyścią dla wszystkich mieszkańców stolicy!
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-10-08T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/tor-kolarski-orzel-w-rejestrze-zabytkow</id>
    <category term="Architektura i zabytki"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="OzN"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed386cf2a380999c2feb_image-3.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Komisja nazewnictwa, czyli jak powstają nazwy ulic</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/komisja-nazewnictwa-czyli-jak-powstaja-nazwy-ulic" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Jak powstają nazwy ulic?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Czy  myśleliście  kiedyś o tym, w jaki sposób nowe ulice otrzymują swoje nazwy, albo dlaczego na małym skwerze niedaleko waszego miejsca zamieszkania pojawiła się nagle tabliczka z nową nazwą? Okazuje się, że nie dzieje się to w tajemniczych okolicznościach. Każdy i każda z nas może mieć wpływ na to, jaką nazwę dostanie mała alejka w pobliskim parku.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Kto może zaproponować nową nazwę dla ulicy?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  O nową nazwę, która może zostać wykorzystana, może zabiegać:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    Prezydent m. st. Warszawy,
  </li>
  <li>
    Rada m.st. Warszawy, jej komisje, Rady Dzielnic,
  </li>
  <li>
    grupa co najmniej 5 radnych Rady m. st. Warszawy lub Radnych Dzielnicy
  </li>
  <li>
    <strong>
      grupa co najmniej 15 pełnoletnich osób zamieszkałych w Warszawie
    </strong>
    albo
  </li>
  <li>
    wspólnoty mieszkaniowe, właściciele terenu itp.
  </li>
</ul>
<p>
  <br/>
  Do propozycji nazwy należy podać uzasadnienie wyboru jeśli nazwa ma jedynie trafić do Banku Nazw. W przypadku, gdy zaproponowana we wniosku nazwa dotyczy konkretnego obiektu miejskiego i nie pochodzi z Banku Nazw, konieczne jest również wskazanie lokalizacji. W przypadku nazw pamiątkowych należy ponadto dołączyć informacje encyklopedyczne wraz ze źródłami oraz co najmniej 200 podpisów pełnoletnich mieszkańców Warszawy popierających wniosek.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Co to jest Bank Nazw?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Bank Nazw m.st. Warszawy jest prowadzony, aktualizowany i udostępniany przez Biuro Kultury Urzędu m.st. Warszawy. Umieszcza się w nim zgłoszone propozycje nazw, które mogą zostać wykorzystane potem w nazewnictwie miejskim.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Gdzie znaleźć wniosek i jak go złożyć?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Wzór wniosku możesz pobrać na stronie
  <a href="https://warszawa19115.pl/-/nadawanie-nazw-ulicom-placom-i-innym-terenowym-obiektom-publicznym-oraz-drogom-wewnetrznym">
    warszawa19115
  </a>
  , a złożyć go możesz na kilka sposobów:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    osobiście w urzędzie np. w wydziale obsługi mieszkańców w dowolnym urzędzie dzielnicy,
  </li>
  <li>
    pocztą na adres: Biuro Geodezji i Katastru Urzędu m.st. Warszawy lub
  </li>
  <li>
    przez internet na stronie www.gov.pl – przez skrzynkę ePUAP lub e-Doręczenia.
  </li>
</ul>
<p>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Ile trwa procesowanie wniosku?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Niestety, procedura akceptacji nazwy dla obiektów miejskich może potrwać kilka miesięcy. Związane jest to z koniecznością uzyskania wielu opinii, między innymi od:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    Zespołu Nazewnictwa Miejskiego,
  </li>
  <li>
    komisji Rady m.st. Warszawy oraz
  </li>
  <li>
    rady odpowiedniej dzielnicy m.st. Warszawy.
  </li>
</ul>
<p>
  <br/>
  Po akceptacji wniosku nazwa trafia do Banku Nazw, jeśli została zgłoszona bez wskazania konkretnej lokalizacji. Jeżeli natomiast wniosek dotyczył nadania nazwy określonemu obiektowi nazwa zaczyna obowiązywać.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Jak wygląda nazewnictwo ulic w praktyce? Ile ulic na Mokotowie nosi imiona kobiet?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W całej Warszawie mamy 5873 ulic i innych obiektów miejskich, z czego około 158 upamiętnia kobiety*. To jedynie 2,7%. Na Mokotowie mamy 523 ulice (na 595 obiektów), z czego 4 nosi imiona kobiet*, a stanowi to 0,76% wszystkich unikalnych nazw ulic. Są to:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    ul. Anny Radziwiłł
  </li>
  <li>
    ul. Barbary Ludwiżanki
  </li>
  <li>
    ul. Heleny Kozłowskiej
  </li>
  <li>
    ul. Marii Cetysówny
  </li>
</ul>
<p>
  <br/>
  Inne miejskie obiekty na Mokotowie noszące nazwiska kobiet to głównie niewielkie alejki parkowe, które pełnią funkcję ciągów pieszych lub chodników:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    Aleja Aliny Szapocznikow
  </li>
  <li>
    Aleja Aliny Ślesińskiej
  </li>
  <li>
    Aleja Barbary Zbrożyny
  </li>
  <li>
    Aleja Katarzyny Kobro
  </li>
  <li>
    Aleja Ludwiki Nitschowej
  </li>
  <li>
    Aleja Marii Jaremy
  </li>
  <li>
    Skwer Anieli Steinsbergowej
  </li>
  <li>
    Skwer Jolanty Brzeskiej
  </li>
  <li>
    Skwer Olgi i Andrzeja Małkowskich
  </li>
  <li>
    Pasaż Stefanii Grodzieńskiej
  </li>
</ul>
<p>
  <br/>
  Biorąc pod uwagę również nazwy alei, skwerów i pasaży daje to łącznie 14 obiektów miejskich nazwanych po postaciach kobiet. Dla porównania, samych nazw ulic nazwanych na cześć mężczyzn o imieniu Jan jest 13.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  W 2018 roku jako stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, razem z Fundacją na rzecz Równości, stworzyliśmy petycję
  <strong>
    &#34;Ulice Dla Kobiet&#34;
  </strong>
  , mającą na celu zwrócenie uwagi na tę nierówność w nazewnictwie. W 2021 roku Siostrzeństwo Herstoryczne ponownie podniosło temat, proponując już bezpośrednio 15 różnych nazw ulic upamiętniających zasłużone kobiety. Jak dotąd, niewiele się w tej kwestii zmieniło.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Dlatego zachęcamy do zgłaszania propozycji nazw dla obiektów miejskich do Banku Nazw, może już niedługo zamieszkacie przy ulicy Heleny Syrkus lub Haliny Skibniewskiej?
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  *dane na wrzesień 2025, źródło:
  <a href="https://ulice.um.warszawa.pl/">
    https://ulice.um.warszawa.pl/
  </a>
  <br/>
  <br/>
  Źródła [dostęp z wrzesień 2025]:
  <br/>
</p>
<ul role="list">
  <li>
    <a href="https://warszawa19115.pl/-/nadawanie-nazw-ulicom-placom-i-innym-terenowym-obiektom-publicznym-oraz-drogom-wewnetrznym">
      Nadawanie nazw ulicom i placom publicznym, drogom wewnętrznym i innym obiektom miejskim
    </a>
  </li>
  <li>
    <a href="https://edziennik.mazowieckie.pl/WDU_W/2017/8402/akt.pdf">
      UCHWAŁA NR LV/1383/2017 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
    </a>
  </li>
  <li>
    <a href="https://warszawa19115.pl/documents/20184/44200/Wytyczne+dotycz%C4%85ce+zasad+nadawania+nazw+ulicom/730afbba-7298-4a2e-8d9f-e5aded0b033f">
      WYTYCZNE dotyczące zasad nadawania nazw ulicom, placom i innym obiektom miejskim w Warszawie
    </a>
  </li>
  <li>
    <a href="https://adresy.um.warszawa.pl/wyszukiwanie/faces/punktyAdresowe.xhtml">
      https://adresy.um.warszawa.pl/wyszukiwanie/faces/punktyAdresowe.xhtml
    </a>
  </li>
  <li>
    <a href="https://warszawa.naszemiasto.pl/w-warszawie-pojawi-sie-15-kobiecych-nazw-ulic-aktywisci/ar/c1-8145575">
      https://warszawa.naszemiasto.pl/w-warszawie-pojawi-sie-15-kobiecych-nazw-ulic-aktywisci/ar/c1-8145575
    </a>
  </li>
  <li>
    <a href="https://miastojestnasze.org/nasze-akcje-projekty/ulice-dla-kobiet-2/">
      https://miastojestnasze.org/nasze-akcje-projekty/ulice-dla-kobiet-2/
    </a>
  </li>
</ul>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-09-29T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/komisja-nazewnictwa-czyli-jak-powstaja-nazwy-ulic</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed371ad4eddf3cfbaeca_background-ulice.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/oswiadczenie-zarzadu-stowarzyszenia-miasto-jest-nasze-2" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed37b0faf59555e9638e_oswiadczenie-aw-zarzad-16.09.docx-1.webp"/>
  </div>
</figure>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-09-16T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/oswiadczenie-zarzadu-stowarzyszenia-miasto-jest-nasze-2</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38b0faf59555e963e2_5.-www-xxx-kopia-4.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Czy w Warszawie można jeszcze pójść na obiad a nie do restauracji? - rozmowy ze studentami</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-w-warszawie-mozna-jeszcze-pojsc-na-obiad-a-nie-do-restauracji-rozmowy-ze-studentami" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<h3>
  <strong>
    Czy obiady w Warszawie stają się dobrem luksusowym?
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  W Warszawie coraz trudniej zjeść na mieście pożywny, dobry obiad w rozsądnej cenie. Często jesteśmy zmuszeni albo przepłacać, albo sięgać po ofertę takich miejsc jak Żabka, która co prawda sprzedaje szybkie i łatwo dostępne jedzenie, lecz trudno uznać je za pełnowartościowe.
  <br/>
  <br/>
  Można zauważyć, że jedzenie na mieście staje się w pewnym stopniu dobrem luksusowym, do którego dostęp mają głównie osoby dysponujące wysokim kapitałem ekonomicznym. To, gdzie, co i jak często jemy, pełni rolę wyznacznika statusu. Jedzenie przestaje być jedynie sposobem zaspokajania podstawowych potrzeb, a staje się jednym z elementów kształtującym tożsamość jednostki. .
  <br/>
  <br/>
  Wraz z pojawianiem się nowych trendów, w Warszawie powstaje coraz więcej lokali, do których raczej nie wybierzemy się na codzienny obiad po pracy. Coraz częściej to są miejsca drogie, serwujące niewielkie porcje w wysokich cenach, określane popularnie jako ,,koncepty talerzykowe”.
  <br/>
  <br/>
  Dla wielu mieszkańców naszego miasta staje się to poważnym problemem - dotyczy to m.in. studentów, osób mniej zamożnych, a także ludzi, którzy zwyczajnie nie zawsze mają czas na zakupy i gotowanie w drodze z jednej pracy do drugiej. Wydaje się, że obecnie trudno znaleźć w Warszawie obiad w cenie, która byłaby porównywalna w stosunku do zrobienia obiadu w domu. Jednak w mieście nadal funkcjonuje sporo barów mlecznych, które może już nie są tak przystępne cenowo jak kiedyś, ale nadal na tle innych lokali gastronomicznych wypadają korzystnie.
</p>
<p>
  <br/>
</p>
<h3>
  <strong>
    Co na to studenci?
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  Zapytaliśmy grupę studentów, czy zdarza im się jeść obiady na na mieście i czy udaje im się znaleźć tanie oferty, które są dla nich przystępne na co dzień. Większość z nich korzysta z barów mlecznych, fastfoodów, piekarni i gastronomii oferującej zestawy lunchowe. Sięgają po takie rozwiązania średnio raz w tygodniu, głównie, gdy są najbardziej zajęci, ponieważ koszty takich posiłków zniechęcają do częstszej konsumpcji na mieście.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
</p>
<h3>
  <strong>
    Czy bary mleczne spełniają jeszcze swoje funkcje?
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  Dla wielu znalezienie opłacalnego obiadu jest problematyczne - ,,Można albo przepłacać albo jeść niezdrowy i szybki posiłek”. Studenci zwracają uwagę, że ,,wiadomo można zjeść w barze mlecznym [..], ale tamte ceny też już są strasznie wysokie’’. Osoby niejedzące mięsa zauważają, że ciężko tam znaleźć pełnowartościowe posiłki, ponieważ ,,Większość pozycji bezmięsnych w barach mlecznych to pierogi, czy naleśniki - głównie dania mączne, których bazą jest ciasto pszenne”. Mimo to, regularnie korzystają z barów mlecznych, ale podnoszą też temat niewystarczającej ich liczby.
  <br/>
  <br/>
  Problemem staje się również brak dostępu do naprawdę sycących posiłków. Jeden z rozmówców podkreśla: ,,Wiele miejsc serwuje porcje które mi nie wystarczają, albo coś, co nie do końca nadaje się na obiad. Radzę sobie kupując coś małego i gotując później duży obiad w domu’’. Okazuje się, że jest to powszechna strategia wśród osób studiujących.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
</p>
<h3>
  <strong>
    Tanie posiłki dla wtajemniczonych
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  Część studentów zauważa jednak, że choć znalezienie taniego i pełnowartościowego posiłku na mieście bywa problematyczne, to jest to jednak możliwe. Wymaga to wysiłku i czasu przeznaczonego na wcześniejsze poszukiwania. Jak mówi jeden z nich: ,,Oczywiście gastronomia w Warszawie jest droga. Natomiast przystosowałem się i nauczyłem jak szukać miejsc, gdzie można zjeść posiłek, który nie będzie kosztował krocie”. Inna studentka tłumaczy: ,,Jeśli chcemy gdzieś wyjść ze znajomymi, to robimy większy research i nie kierujemy się jedynie tym, na jakie jedzenie mamy ochotę. To wymaga więcej czasu - staramy się znaleźć balans pomiędzy tym, co lubimy, a ceną, która jest głównym wyznacznikiem.”
  <br/>
  <br/>
  Wiele osób porusza kwestie stołówek studenckich, które niestety przeważnie nie spełniają oczekiwań swoich użytkowników. Jedzą tam bardzo rzadko i częściej wybiorą jedzenie z piekarni czy street foodu. Spotykamy się z opiniami, że ,,Powinniśmy mieć na uniwersytetach dostęp do jeszcze tańszego jedzenia, czego akurat u nas nie ma, a jest to często standard w Europie Zachodniej’’. Jedna studentka tłumaczy jej podejście do gotowania w domu - ,,Podczas trwania roku akademickiego staje się to bardziej problematyczne z brakiem siły i czasu [...], a wokół wydziału brakuje tanich opcji na jedzenie, które jest pełnowartościowe.”
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
</p>
<h3>
  <strong>
    Jedzenie jako styl życia i status
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  Studenci zauważają, że na decyzję o wyborze konkretnego lokalu gastronomicznego ogromny wpływ mają media społecznościowe i kulinarni influencerzy. To, co jemy, coraz częściej kształtuje się przez algorytmy TikToka i Instagrama, a nie przez rodzinne nawyki czy dostępność lokalną. Zdaniem części rozmówców, ludzie często chodzą do popularnych restauracji, nawet jeśli nie dysponują dużym kapitałem ekonomicznym - w ten sposób wybierają określony styl życia i wolą przeznaczyć pieniądze właśnie na jedzenie, niż je np. zaoszczędzić.
  <br/>
  <br/>
  Według jednego z naszych rozmówców, wybór lokalu gastronomicznego może świadczyć o czymś jeszcze: ,,czy to nie jest projekcja swojego statusu, taka aspiracja do wyższego statusu? [..] Takie projektowanie swojego statusu społecznego, poprzez chodzenie do knajpek.”. Inna rozmówczyni zauważa, że miejsce, w którym ktoś jada obiady, może mieć związek ze statusem społecznym, ponieważ ,,bardzo widać to po rozmowach w miejscach, gdzie się jada” - studentka zauważa, że po tematach rozmów w lokalach widać, do jakiej grupy społecznej ktoś należy. Z obserwacji naszych respondentów wynika, że wiele osób chodzi do popularnych lokali nie tylko po to, by dobrze się poczuć ze sobą, ale też by pokazać to znajomym w internecie.
</p>
<p>
  ‍
  <br/>
</p>
<h3>
  <strong>
    Obiad czy doświadczenie?
  </strong>
</h3>
<p>
  <br/>
  Jeszcze kilkanaście lat temu obiad na mieście kojarzył się raczej z barem mlecznym, a nie ze wspomnianym wcześniej „konceptem talerzykowym”. Dziś widzimy, jak kultura jedzenia zmienia się na naszych oczach i jak silnie media społecznościowe wpływają na to, gdzie i co jemy.
  <br/>
  <br/>
  Coraz trudniej znaleźć lokal, w którym obiad byłby podobnie opłacalny jak ugotowanie go w domu. Dlatego studenci, z którymi rozmawialiśmy, pozwalają sobie na wyjście do knajpy tylko od czasu do czasu, a na co dzień szukają jak najtańszych opcji. Obecny stan warszawskiej gastronomii i potrzeby młodych ludzi jasno pokazują, że niezbędne jest utrzymanie barów mlecznych i stworzenie stołówek, które faktycznie odpowiadałyby na ich oczekiwania.
  <br/>
  <br/>
  Czy w Warszawie można jeszcze po prostu pójść na obiad? Coraz częściej wygląda na to, że zamiast sycącego posiłku dostajemy „doświadczenie kulinarne”, a jego cena bywa biletem wstępu do sposobu na określenie swojego wizerunku. Obiad staje się więc nie jedzeniem, ale komunikatem - pytanie tylko, kogo dziś na taki komunikat stać.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Autorka: Tania Szafraniec
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-09-09T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-w-warszawie-mozna-jeszcze-pojsc-na-obiad-a-nie-do-restauracji-rozmowy-ze-studentami</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3929fa2198667370e9_img-6939-e1757431233883.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Czy Trzaskowski podpisze wyrok na Wisłę? Organizacje społeczne apelują do prezydenta o ratowanie rzeki.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-trzaskowski-podpisze-wyrok-na-wisle-organizacje-spoleczne-apeluja-do-prezydenta-o-ratowanie-rzeki" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Czy Trzaskowski podpisze wyrok na Wisłę? Organizacje społeczne apelują do prezydenta o ratowanie rzeki
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Wraz z kilkudziesięcioma organizacjami społecznymi napisaliśmy do prezydenta Rafała Trzaskowskiego list. Apelujemy w nim o ratowanie Wisły przed dalszą degradacją poprzez nie wydawanie zgody na biznesowe inwestycje, które mogą zaszkodzić rzece.
    <br/>
    <br/>
  </strong>
  Warszawianki i Warszawiacy są coraz bardziej zaniepokojeni kolejnymi rekordami niskiego stanu Wisły. Wielu z nich może myśleć, że nic się nie da zrobić i jesteśmy skazani na dalsze wysychanie rzeki. To nieprawda. Pomóc Wiśle może prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W najbliższym czasie powinien podjąć konkretne decyzje, które zaważą na przyszłości rzeki.
  <br/>
  <br/>
  Badania naukowe jasno pokazują, że przyczyną rekordowo niskich stanów wody w warszawskiej Wiśle jest nie tylko susza hydrologiczna, ale także erozja dna rzeki na odcinku warszawskim. Według badań ta erozja dna rzeki postępuje niezwykle szybko, w tempie nawet 25 cm rocznie, i jest spowodowana dwiema przyczynami: regulacją Wisły na odcinku gorsetu warszawskiego oraz poborem piasku z koryta.
  <br/>
  <br/>
  Na terenie Warszawy działa kilka komercyjnych kopalni piasku, pobierających go prosto z Wisły. Aż 3 z nich operują przed Warszawą, utrudniając pobór wody dla strategicznych obiektów takich jak Elektrociepłownia Siekierki czy tzw. “Gruba Kaśka”. Z danych wynika, że kopalnie piasku pobierają więcej piasku niż jest w stanie nanieść rzeka. W konsekwencji dno obniża się i stąd m.in ostatnie rekordowo niskie wskazania wodowskazu na Bulwarach (aktualnie 4cm). Jeśli nie zatrzymamy obniżania się dna rzeki, problem będzie tylko narastał, a kolejne rekordy niskiego stanu to tylko kwestia czasu.
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38f400b34bb8b244c8_wisla-plan-sytuacyjny-3.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Sygnatariusze listu, wśród których znalazły się m.in. WWF Polska, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, stowarzyszenie Miasto Jest Nasze i Towarzystwo “Wisła dla Wioślarzy”, apelują do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o nie wydawanie zgód na dalszą działalność kopalni piasku. Apelują także o nie uzgadnianie planowanej przez właściciela EC Siekierki, grupę Orlen, budowy progu podpiętrzający rzekę.
  <br/>
  Obecnie w stołecznym Ratuszu procedowane są wnioski kilku podmiotów o wydanie decyzji środowiskowych. Są to m. in. grupa Orlen Termika, właściciel elektrociepłowni Siekierki, która chce budować na jej wysokości próg piętrzący Wisłę, oraz przedsiębiorstwa wydobywające piasek na terenie dzielnic Wilanów i Wawer, a więc tuż przed elektrociepłownią Siekierki.
  <br/>
  <br/>
  W dniu 4 września sygnatariusze listu złożyli go w stołecznym Ratuszu. Apelują w nim o nie uzgadnianie tych inwestycji, które w sposób trwały przyczynią się do degradacji warszawskiego odcinka Wisły. Organizacje apelują także o zmianę archaicznego otwartego systemu chłodzenia w EC Siekierki oraz o zlecenie kompleksowych badań i analiz inżynieryjnych Wisły na odcinku warszawskim.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38f400b34bb8b244c5_1-e1757425971556.webp"/>
  </div>
</figure>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38f400b34bb8b244c2_2-e1757426193881.webp"/>
  </div>
</figure>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed37f400b34bb8b244b4_apel-ngo-ws-progu-na-rz.-wisle-podpisy-4-600x848.webp"/>
  </div>
</figure>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed37f400b34bb8b244b1_apel-ngo-ws-progu-na-rz.-wisle-podpisy-5-600x848.webp"/>
  </div>
</figure>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed37f400b34bb8b244b7_apel-ngo-ws-progu-na-rz.-wisle-podpisy-6-600x848.webp"/>
  </div>
</figure>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38f400b34bb8b244bf_3.webp"/>
  </div>
</figure>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-09-09T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-trzaskowski-podpisze-wyrok-na-wisle-organizacje-spoleczne-apeluja-do-prezydenta-o-ratowanie-rzeki</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/697fdf3aa9800c423a471027_Janek1.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Koszmarne tunele zamknięte. Przebudowa skrzyżowania Wolskiej z Młynarską</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/17733-2" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Tegoroczne wakacje przyniosły wolanom pozytywne zmiany i korekty błędów przeszłości. Po niemal pięćdziesięciu latach skrzyżowanie Wolskiej i Młynarskiej stanie się dostępne dla ludzi z ograniczoną mobilnością, rodziców z wózkami dziecięcymi i rowerzystów. Stowarzyszenie Miasto jest Nasze (MJN) od lat zabiegało o zmiany organizacji ruchu pieszo-rowerowego w tym miejscu.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Warszawiacy ofiarami przejść podziemnych
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Wraz z dekadą lat 70. w polskich miastach zaczęto wdrażać dyskryminującą wizję przestrzeni priorytetyzującej ruch samochodowy.  W 1976 roku zmiany te dotknęły również skrzyżowanie ulicy Wolskiej z ulicą Młynarską. Miasto wdrożyło wówczas modne rozwiązanie: podziemne przejście dla pieszych, dzięki któremu rosnący ruch samochodowy został odseparowany od ruchu pieszego.
  <br/>
  <br/>
  W wyniku przebudowy skrzyżowanie stało się koszmarem dla mieszkańców. Stanowiący ważny węzeł komunikacji przystanek tramwajowy Zajezdnia Wola przestał być dostępny dla wielu użytkowników infrastruktury. Rodzice z dziećmi, osoby z ograniczoną mobilnością czy rowerzyści nie mogli nawet skorzystać wind
  <em>
    –
  </em>
  bo nigdy nie powstały. Skrzyżowanie to przez lata było wyraźną barierą dla wszystkich tych osób. Nawet przesiadki między przystankami tramwajowymi, odgrodzonymi barierkami, prowadziły przez przejście podziemne.
  <br/>
  <br/>
  Ostatnie lata unaoczniły degrengoladę tego miejsca. Przejścia podziemne utraciły wszelkie walory estetyczne, jeśli kiedykolwiek takie miały. Nieestetyczne bazgroły na ścianach, opuszczone kilka lat temu lokale handlowe, zwisające z sufitu farba i kable… Zarówno nocą, jak i za dnia, przejście to przypominało kadry z  horroru, co podkreślała kapiąca z sufitu woda, a niegdyś nawet odór kanalizacji.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Przebudowa skrzyżowania
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W 2024 MJN zdecydowało podjąć kolejne kroki aby położyć kres przykrym warunkom skrzyżowania. W maju do ratusza dotarła petycja podpisana przez kilkuset mieszkańców. Interpelację złożyła także radna miejska Zofia Smełka-Leszczyńska, z poparciem radnych MJN i Lewicy, zaniepokojona informacjami o zmianach projektowych dewelopera, firmy Skanska, zobowiązanego do wykonania przebudowy skrzyżowania. W swojej interpelacji radna słusznie zauważyła, że mieszkańcy nie powinni być zdani na łaskę i niełaskę deweloperów, odkładających w czasie realizację kluczowych dla tkanki miejskiej inwestycji. To m.in. z tego powodu na przebudowę skrzyżowania miasto czekało tak długo.
  <br/>
  <br/>
  Nasze działania przyniosły efekt. W maju 2025 roku miasto obiegła wieść, że skrzyżowanie zostanie przebudowane, a prace rozpoczną się jak najprędzej. Na ich zakończenie będziemy musieli poczekać od 1,5 do 2 lat.
  <br/>
  <br/>
  Projekt obejmuje budowę przejść naziemnych u wszystkich wylotów skrzyżowania, zasypanie przejść podziemnych oraz przejazdy dla rowerów, które w przyszłości będą stanowić element nowych tras. Firma Skanska całkowicie pokryje koszty przebudowy (10 milionów złotych).
  <br/>
  <br/>
  Szczęśliwie, mieszkańcy nie musieli czekać długo na pierwsze zmiany. Już w lipcu wyznaczono charakterystyczne żółte, tj. tymczasowe, przejścia naziemne, a tunele zamknięto. Dzięki temu skrzyżowanie stało się dostępne dla wszystkich, a my kolejny raz przekonaliśmy się o tym, że presja prowokuje działania.
  <br/>
  <br/>
  To nie koniec dobrych zmian dla okolicy. Tuż za byłym Powszechnym Domem Towarowym (PDT), dawnym sercem lokalnego handlu, drugie życie otrzymał Skwer Gwary Warszawskiej. Stanęły tam już nowe ławki, posadzono nowe rośliny i wysypano nowe alejki. Skwer zyska również m.in. siłownię plenerową, karuzelę, niewielki amfiteatr i toaletę publiczną. Zakończenie prac zaplanowane jest na wrzesień 2025 roku.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    MJN a dostępność
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Miasto jest Nasze traktuje walkę o dostępność przestrzeni miejskiej jako jeden ze swoich priorytetów. Dzięki presji, petycjom i nagłaśnianiu problemów, wielką zmianę przeszło m.in.: Rondo Dmowskiego, gdy po wielu latach konsekwentnych działań powstały przejścia naziemne i przejazdy rowerowe. Obecnie MJN apeluje o nowe przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Grochowskiej z ul. Czapelską czy o brakującą zebrę przy Dworcu Wileńskim przez ul. Targową.
  <br/>
  <br/>
  Nietrudno jest zauważyć, że w Warszawie jest wiele miejsc niedostosowanych dla wszystkich użytkowników mieszkańców. Przejścia podziemne, kładki dla pieszych, brakujące przejścia naziemne lub te, znacząco oddalone od skrzyżowania, nie wspominając o zaniedbanych chodnikach stanowią codzienność w niektórych rejonach Warszawy. Nawet obecne realizacje, takie jak przystanek tramwajowy Reduta Wolska, niewystarczająco uwzględniają potrzeby osób z ograniczoną mobilnością.
  <br/>
  <br/>
  Przebudowa skrzyżowania przy PDT unaocznia jednak, że zmiany są możliwe. Ponadto, w oczekiwaniu na ich realizację, można stosować tańsze i skuteczniejsze rozwiązania tymczasowe, które natychmiast poprawiają warunki pieszych, tak jak w przypadku „żółtych” przejść naziemnych.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Autor tekstu: Franciszek Porayski-Pomsta
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-09-02T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/17733-2</id>
    <category term="Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Piesi"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Rowery"></category>
    <category term="Chodzi o życie"></category>
    <category term="Mieszkalnictwo"></category>
    <category term="Wola"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed39c399dc1809b9051f_img-2876-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Żegnamy reklamy? Przygotowaliśmy dla was gotowe uwagi do konsultacji.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zegnamy-reklamy-przygotowalismy-dla-was-gotowe-uwagi-do-konsultacji" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  Po długim okresie czekania Warszawa znów wraca do tematu uchwały krajobrazowej! Zgodnie z planami Ratusza powinna ona być uchwalona w przyszłym roku. Właśnie rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące jej treści. Uchwała krajobrazowa jest kluczowa w walce o estetykę i ład przestrzenny naszego miasta.
  <br/>
  <br/>
  To są nasze postulaty, też możecie je wysłać do Prezydenta lub sformułować swoje:
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Skrócenie okresu na dostosowanie dla nośników reklamowych.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Prace nad uchwałą trwają od 2017 roku, dlatego branża reklamowa jest świadoma nadchodzących zmian. Zapisy uchwały powinny być wprowadzone jak najszybciej.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Całkowity zakaz umieszczania nośników cyfrowych emitujących światło typu citylight i jetline w mieście, także w witrynach, w przejściach podziemnych, metrze.  Wprowadzenie nakazu kierowania światła oświetlającego reklamę w dół i wyłączanie świateł przy reklamach po godz. 22.00.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Zanieczyszczenie światłem jest bardzo dużym problemem w Warszawie. Nadmierne sztuczne oświetlenie szkodzi ludziom i przyrodzie oraz rozprasza osoby kierujące, dlatego powinno zostać ograniczone do niezbędnego minimum – nie jest nim reklama.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Zdecydowane ograniczenie reklamy wielkoformatowej. Zakaz nośników reklamowych dużego formatu 18 m² oraz zakaz umieszczania siatek reklamowych na rusztowaniach, z których wykonywane są prace remontowe lub budowlane na elewacji budynku. Wykreślenie wyjątku dla ślepych, bocznych ścian zezwalającego na umieszczanie na nich nośników reklamowych.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Reklama tego typu drastycznie obniża jakość krajobrazu miejskiego, a firmy pod pretekstem fikcyjnych prac remontowych będą stawiać rusztowania i eksponować reklamy, tak jak dzieje się to w innych miastach, gdzie wprowadzono uchwałę.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Stanowcze ograniczenie zagęszczenia słupów ogłoszeniowo-reklamowych.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Zwiększenie odległości usytuowania słupów ogłoszeniowych od innych nośników reklamowych z jednej strony ulicy do min. 100 m. Reklamy na słupach powinny być dopuszczone tylko w pasie drogowym. Obecne zapisy spowodują bardzo duże zagęszczenie tego typu nośników, co obniża estetykę miasta i powoduje ograniczenie przestrzeni pieszej.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Wprowadzenie minimalnej odległości 100 m dla reklam niebędących szyldami od skrzyżowań i przejść dla pieszych.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Takie rozwiązanie poprawi bezpieczeństwo na drodze. Osoby kierujące w tych miejscach powinny zachować szczególną ostrożność, a nie oglądać reklamy.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Wprowadzenie zakazu reklamy na przyczepach i  pojazdach.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Pojazd mogący parkować w przestrzeni miejskiej stanowi niekontrolowany nośnik reklamowy.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Ograniczenie grodzenia wszystkich istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych (poza ogródkami przydomowymi).
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Proponuję minimalny wymiar warunkujący zakaz grodzenia: rozpiętość przestrzenna do 100 m oraz łączna powierzchnia do 1 ha. Ograniczenia w proponowanej formie przyczynią się do rozwiązania problemu fragmentaryzacji przestrzeni i ograniczenia dostępności usług przez konieczność nadkładania drogi przez pieszych.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Równocześnie zwracam uwagę na konieczność wprowadzenia inwentaryzacji reklam.
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Według raportu z kontroli „Zarządzanie reklamą w przestrzeni publicznej” Narodowej Izby Kontroli to właśnie inwentaryzacja jest kluczem do skutecznego wprowadzenia zapisów uchwały krajobrazowej.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Informacja o konsultacjach:
  <a href="https://konsultacje.um.warszawa.pl/processes/uchwala-krajobrazowa-2025">
    Jaka nowa uchwała krajobrazowa? - Konsultacje społeczne w Warszawie
  </a>
  <br/>
  <br/>
  Przygotowaliśmy wzór wniosku do wysłania: plik do ściągnięcia wraz z załącznikiem
  <br/>
  <br/>
  Instrukcja zgłaszania uwag:
  <br/>
</p>
<ol role="list">
  <li>
    Ściągnij wzór wniosku oraz Załącznik nr 1 (pliki do pobrania znajdują się po prawej stronie u góry).
  </li>
  <li>
    Zmień nazwę załącznika na: Załącznik nr 1 (
    <em>
      twoje imię i nazwisko).
    </em>
  </li>
  <li>
    Uzupełnij we wniosku punkt 4, 8.
  </li>
  <li>
    W punkcie 9 wpisz nazwę Załącznika ze swoim imieniem i nazwiskiem.
  </li>
</ol>
<p>
  <br/>
  Wniosek oraz załącznik wyślij na adres:
  <a href="mailto:krajobrazowa@um.warszawa.pl">
    krajobrazowa@um.warszawa.pl
  </a>
  <br/>
  <br/>
  Uwagi można wysyłać do 14 września 2025 r.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-29T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/zegnamy-reklamy-przygotowalismy-dla-was-gotowe-uwagi-do-konsultacji</id>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Wawer"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3b371ef5e2fc7d54ac_img-7975-scaled-e1756460643774.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Hala sportowa na Skrze - dlaczego protestujemy?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/hala-sportowa-na-skrze-dlaczego-protestujemy" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Hala sportowa na Skrze - dlaczego protestujemy?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Od lat pojawiają się głosy, że w Warszawie powinna powstać hala widowiskowo-sportowa z prawdziwego zdarzenia. Obecnie w stolicy brakuje obiektu, który umożliwiłby organizację ważnych wydarzeń sportowych i kulturalnych. Skoro nowa hala sportowa jest tak potrzebna, to dlaczego protestujemy?
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Drugi Torwar na Polu Mokotowskim
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Sprzeciwiamy się budowie hali sportowej w sercu ukochanego przez warszawiaków i warszawianki Pola Mokotowskiego. Planowany obiekt ma pomieścić ponad 6 tysięcy widzów co oznacza, że  będzie 1,5 razy większy niż hala Torwar. Pole Mokotowskie stanie miejscem imprez po meczach i koncertach a odglosy z wydarzeń będą zakłócać spokój odpoczywającym w parku i mieszkańcom Starej Ochoty i Starego Mokotowa. Ulokowanie tak uciążliwego obiektu w sercu parku calkowicie zmieni jego klimat. Potężne środki, które zostały wydane, by stworzyć na Polu Mokotowskim warunki do odpoczynku i ostoję przyrody zostaną zmarnowane. Remont Pola Mokotowskiego kosztował ponad 40 milionów złotych a jego celem miało być stworzenie warszawskiego Central Parku. Tymczasem, według naszych szacunków, odległość między planowaną halą na ponad 6 tysięcy widzów a głównym stawem na Polu Mokotowskim ma wynieść zaledwie 150 metrów. To oczywiste, że obiekty o takiej uciążliwości powinny być budowane poza osiedlami mieszkalnymi i parkami, w miejscach dobrze skomunikowanych, w których hałas i wzmożony ruch nie będą nikomu przeszkadzać. Idealną lokalizacją są tereny poprzemysłowe, blisko linii kolejowych lub węzłów drogowych, lotnisk czy w innych miejscach, ktore nie nadają się do długiego przebywania przez ludzi.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed39decadc64f22a5e62_50af4cf14416c491bdf0fefa91802244-600x800.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Za publiczne pieniądze dla prywatnego klubu
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Popieramy budowę miejskiej hali sportowej na jasnych zasadach użytkowania, której potencjalny dzierżawca zostanie wyłoniony w formie przetargu. Tymczasem, Prezydent Trzaskowski otwarcie deklaruje, że hala sportowa za setki milionów złotych z publicznej kasy powstanie dla klubu sportowego Legia Warszawa.  Sprzeciwiamy się budowie hali sportowej dla prywatnego klubu z wykorzystaniem publicznych pieniędzy i na publicznej działce. Skra jest integralną częścią Pola Mokotowskiego. Nie zgadzamy się na okrajanie publicznego parku na rzecz budowy hali dla sportu zawodowego, z której będą korzystać nieliczni.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3adecadc64f22a5e6e_img-8586-600x959.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Brak konsultacji społecznych
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W 2023 r. Rada Miasta odrzuciła petycję 7 tysięcy mieszkańców, którzy chcieli konsultacji społecznych w sprawie budowy hali na Skrze. Petycja została odrzucona. Jedyne konsultacje społeczne, jakie odbyły się w sprawie zagospodarowania Skry miały miejsce w 2009 r. jako warunek formalny uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) ii nie omawiały kwestii budowy na Skrze hali sportowej. Jesteśmy oburzeni faktem, że Prezydent publicznie popiera list napisany przez celebrytów, aktorów, sportowców i inne osoby świata mediów a odrzuca petycję mieszkańców i mieszkanek Warszawy.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3adecadc64f22a5e72_img-8582-600x845.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Sport dla mieszkańców, nie dla wybranych
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Skra  jest terenem historycznie przeznaczonym na sport i rekreację. Jej charakter został potwierdzony zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Funkcje sportowe nadane Skrze w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego należy rozumieć szeroko. Oznacza to, że chociaż wybudowanie hali dla sportu zawodowego jest prawnie dopuszczalne, to nie jest to jedyny sposób, by ten teren zagospodarować. Skra leży w sercu Pola Mokotowskiego, w bliskości osiedli mieszkalnych na Starej Ochocie i Starym Mokotowie. Infrastruktura sportowa na Skrze powinna być dostępna dla wszystkich. Sprzeciwiamy się okrajaniu publicznego parku na rzecz budowy hali przeznaczonej do użytku przez nielicznych. Hala sportowa w Warszawie jest potrzebna ale stawianie jej na Skrze to absurdalny pomysł. Jeżeli też tak uważasz, podpisz naszą
  <a href="https://actionnetwork.org/petitions/petycja-w-sprawie-odstapienia-od-budowy-hali-sportowej-na-skrze?source=direct_link">
    petycję
  </a>
  i pomóż nam powstrzymać jej budowę.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed39decadc64f22a5e67_img-6546-600x492.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-25T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/hala-sportowa-na-skrze-dlaczego-protestujemy</id>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Ochota"></category>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <category term="Zdrowie"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3ddecadc64f22a60a5_img-6546-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Sztuka uliczna na Pradze-Północ - tworzona z myślą o mieszkańcach czy inwestorach?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/sztuka-uliczna-na-pradze-polnoc-tworzona-z-mysla-o-mieszkancach-czy-inwestorach" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<h1>
  <strong>
    Zmiana oblicza Pragi-Północ
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  Praga-Północ, niegdyś owiana złą sławą, dziś zyskuje opinię jednej z najbardziej klimatycznych i artystycznych dzielnic Warszawy. Zmiana wyglądu tej części miasta sprawiła, że zaczęła przyciągać młodsze pokolenia, zwłaszcza osoby ze świata artystycznego. Z tego powodu w szybkim tempie zaczęły pojawiać się tu modne kawiarnie, puby, restauracje i galerie sztuki. Wielu artystów zaczęło ,,upiększać’’ tę przestrzeń muralami, wlepami czy grając muzykę na ulicach. Z miejsca niechętnie odwiedzanego, Praga stała się modnym i pełnym klimatu obszarem na mapie Warszawy.
  <br/>
  <br/>
  Niestety, projekty rewitalizacyjne nie przyczyniają się jedynie do poprawy standardu życia mieszkańców Pragi-Północ. Łączą się również z rosnącymi cenami najmu i nieruchomości, rosnącymi kosztami życia, a co za tym idzie stopniowym wypieraniem z dzielnicy - czyli z procesem
  <strong>
    gentryfikacji
  </strong>
  .
  <br/>
  <br/>
  Warto więc zadać pytanie o rolę sztuki miejskiej w tym procesie:
  <strong>
    czy sztuka w przestrzeni publicznej tworzona jest z myślą o mieszkańcach, czy raczej o deweloperach i nowych, bogatszych grupach odbiorców?
  </strong>
  <br/>
</p>
<h1>
  <strong>
    Sztuka, która przykrywa wykluczenie
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, ale sztuka może dokładać swoją cegiełkę do procesu gentryfikacji. Tak zwany
  <strong>
    artwashing to praktyka wykorzystująca prestiż sztuki do społecznego przyzwolenia na gentryfikację
  </strong>
  . Działalność artystów, w początkowo zaniedbanej okolicy, przyciąga uwagę, a następnie przyczynia się do zmiany postrzegania danego miejsca. Zyskuje ono reputację „alternatywnego” i „artystycznego”, co budzi spore zainteresowanie wśród wielu mieszkańców miasta.
  <br/>
  <br/>
  Wzrost popularności dzielnicy przyciąga uwagę inwestorów i władz, którzy rozpoczynają strategiczne przekształcanie przestrzeni. Ceny mieszkań zaczynają gwałtownie rosnąć, sami artyści są zmuszani do opuszczenia pracowni, a w ich miejscu pojawiają się drogie restauracje, kawiarnie, czy ekskluzywne butiki, których właścicieli stać na wysoką stawkę najmu. Kultura niezależna zostaje zastąpiona przez masową i komercyjną, co prowadzi do wykluczania osób o niższym kapitale ekonomicznym.
  <br/>
  <br/>
  Obecnie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy aktywność artystyczna na Pradze ma charakter bardziej pozytywny czy negatywny. Jesteśny teraz w trakcie procesu ogromnych przemian ją dotykających. Warto więc analizować każdą inicjatywę tego typu z osobna.
  <br/>
</p>
<h1>
  <strong>
    Kultura dla wszystkich?
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  Street art na praskich ulicach, organizowanie sąsiedzkich wydarzeń, takich jak „Dni Stalowej”, koncerty uliczne pod lokalem ,,Za winklem” oraz spacery sąsiedzkie sprawiają, że sztuka staje się dostępna dla wszystkich. Wynika to z faktu, że nie pociąga za sobą kosztów, jak ma to miejsce w przypadku wielu instytucji kultury. Z jednej strony jest to szansa na kontakt ze światem kultury, z drugiej jednak, pojawia się pytanie, czy próg wejścia nie jest zbyt wysoki i uzależniony od już wcześniej posiadanego kapitału kulturowego. To często może stanowić barierę dla części mieszkańców do korzystania nawet z darmowej i szeroko dostępnej oferty kulturalnej.
  <br/>
  <br/>
  W takim przypadku, sztuka miejska nie przynosi korzyści dla części lokalnej społeczności. Wręcz przeciwnie, może prowadzić do negatywnych skutków, w postaci stopniowego odbierania im dostępu do tożsamości ich własnej Pragi.
  <strong>
    Które formy sztuki mogą działać na niekorzyść mieszkańców, a które rzeczywiście odpowiadają na ich potrzeby i przynoszą im korzyści?
  </strong>
  <br/>
</p>
<h1>
  <strong>
    Sztuka czy reklama?
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  Na Pradze można spotkać murale-reklamy, które wpasowując się w artystyczną atmosferę dzielnicy, wykorzystują to dla własnych zysków. Jednym z takich przykładów jest mural ,,Ania” przy ul. Stalowej 50, który w 2016 roku posłużył firmie McDonald&#39;s jako tło w spocie reklamowym. Choć z czasem ta grafika ścienna wpisała się w charakter Pragi, dla wielu kontrowersyjne może być to, że w przestrzeni wspólnej tak długo utrzymuje się praca, która powstała na potrzeby promocji korporacji.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3a7da98b10dac5ffc3_unnamed-4.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  Wielkie emocje wzbudzała również nielegalna reklama Wedla na rogu Targowej i Ząbkowskiej, w miejscu, gdzie dziś znajduje się, trochę już odrapany, wielkoformatowy mural ,,Desperados’’. Reklama Wedla powstała pod pretekstem stworzenia największego muralu w Europie. Miasto wyraziło zgodę na wykonanie projektu, lecz sprzeciwiło się umieszczaniu w nim elementów promujących markę. Mimo to, firma zlekceważyła decyzję miasta.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3b7da98b10dac6000f_unnamed-2.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  Źródło: Gazeta Wyborcza
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Kolejną kwestią są murale tworzone przez zagranicznych artystów, które mogą budzić oburzenie wśród lokalnej społeczności. Przykładami takich realizacji są ,,Świątynia’’ przy ulicy Małej, autorstwa Low Bros - duetu znanych niemieckich artystów, oraz ,,Warsaw Fight Club” przy ulicy Środkowej, stworzony przez cenionego irlandzkiego malarza Conora Harringtona. Większość przyjezdnych twórców nie jest związana z Warszawą, a swoje prace umieszcza na budynkach zamieszkałych przez ludzi, o których potrzebach i doświadczeniach raczej wie niewiele. W efekcie mieszkańcy mogą mieć odczuwać, że narzuca im się zewnętrzną narrację o ich dzielnicy, służącą raczej interesom turystów i inwestorów. Praga-Północ to dzielnica o silnej tożsamości kulturowej, dlatego działania artystyczne z inicjatywy niemiejscowych artystów mogą być odbierane jako forma ,,kolonizacji’’ przestrzeni.
  <br/>
</p>
<h1>
  <strong>
    Oddolne działania artystyczne
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  Jednak na Pradze-Północ powstaje bardzo wiele murali tworzonych oddolnie przez artystów miejskich. Jedną z nich jest Miss Dorys, która zasłynęła ze swoich ,,Elektro Żylaków”, których na Pradze spotyka się bardzo dużo. Artystce zależy na tym, aby jej prace były dostępne dla wszystkich i sprawiały radość niezależnie od posiadanego kapitału ekonomicznego - to inkluzywne podejście, które z założenia otwiera świat sztuki dla wszystkich.
  <br/>
  <br/>
</p>
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3a7da98b10dac5ffc6_unnamed-3.webp"/>
  </div>
</figure>
<p>
  <br/>
  <br/>
  Niektórzy artyści działający na Pradze angażują mieszkańców do wspólnego tworzenia street artu. W 2012 roku Zuzanna Młotek, podczas warsztatów prowadzonych dla dzieci z Grupy Pedagogiki i Animacji Społecznej, wspólnie z nimi stworzyła projekt ,,Praska Torba”, znajdujący się na podwórku jednej z kamienic przy ul. Inżynierskiej. Projekt przedstawia czerwoną torebkę z wypadającymi z niej przeróżnymi, barwnymi przedmiotami.
  <br/>
  <br/>
  Viola Głowacka, tworząc swoją instalację artystyczną ,,Wyspa Dnia Poprzedniego’’, chciała zwrócić uwagę na zachodzące na Pradze-Północ przemiany związane z szeregiem miejskich planów rewitalizacyjnych i ich konsekwencjami. Rzeźba powstała w dawnym wybiegu dla niedźwiedzi w Parku Praskim i przedstawia szklane kaktusy wykonane z przetopionych butelek znalezionych na praskich ulicach. Artystka porównała kaktusy, zdolne do przetrwania w ekstremalnych warunkach, do mieszkańców Pragi, dotkniętymi procesami gentryfikacyjnymi. Początkowo praca miała zostać usunięta po kilku dniach, jednak została bardzo dobrze przyjęta przez lokalną społeczność. Dzięki temu od lutego 2025 roku kaktusy wciąż można podziwiać na wybiegu.
  <br/>
  <br/>
  Uważamy, że włączanie lokalnej społeczności w działania artystyczne stanowi formę przeciwdziałania artwashingowi - zamiast oddawać inicjatywę korporacjom lub osobom sprawującym władzę, oddaje się ją wspólnocie.
  <br/>
</p>
<h1>
  <strong>
    Rewitalizacja czy gentryfikacja?
  </strong>
</h1>
<p>
  <br/>
  <strong>
    To, co dla jednych jest rewitalizacją w rozumieniu poprawy warunków życia i wizerunku dzielnicy, dla innych może być gentryfikacją, zamaskowaną artwashingiem.
  </strong>
  Z jednej strony estetyka i bezpieczeństwo na Pradze Północ się poprawiły, ale ceny nieruchomości i koszty życia gwałtownie wzrosły.
  <br/>
  <br/>
  Nawet oddolne inicjatywy mogą w dłuższej perspektywie nieświadomie przyczynić się do procesów gentryfikacyjnych. Kiedy dana przestrzeń zaczyna być postrzegana jako ostoja sztuki, naturalnie przyciąga uwagę turystów i mieszkańców innych dzielnic, a to z kolei wzbudza zainteresowanie wśród inwestorów.
  <br/>
  <br/>
  Nawet jeśli istnieje ryzyko, że sztuka zostanie wykorzystana do celów gentryfikacyjnych, nie powinno to oznaczać rezygnacji z inicjatyw artystycznych. Sztuka może być szansą na wyrażenie siebie i swojej historii, a gdy pojawia się w przestrzeni publicznej, pozostawia po sobie ślad - świadectwo, które w kontekście zachodzących na Pradze procesów gentryfikacyjnych ma szczególne znaczenie.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Autorka: Tania Szafraniec
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-21T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/sztuka-uliczna-na-pradze-polnoc-tworzona-z-mysla-o-mieszkancach-czy-inwestorach</id>
    <category term="Opinie"></category>
    <category term="Praga Północ"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Reprywatyzacja"></category>
    <category term="Partycypacja"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3f7da98b10dac60140_49e0fef1-a4a0-4742-a2fd-21833e88ec13-1.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Kolejna kontrowersyjna inwestycja w sercu Warszawy. Tym razem chodzi o zabytkowy budynek Leykama</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/kolejna-kontrowersyjna-inwestycja-w-sercu-warszawy-tym-razem-chodzi-o-zabytkowy-budynek-leykama" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <summary type="text"><![CDATA[Inwestorzy znani z realizacji dochodowych projektów w centrum Warszawy ponownie próbują swoich sił – tym razem na ulicy Świętej Barbary 1, gdzie planowana jest radykalna nadbudowa historycznego budynku autorstwa Marka Leykama.]]></summary>
    <content type="html"><![CDATA[
Inwestorzy znani z realizacji dochodowych projektów w centrum Warszawy ponownie próbują swoich sił – tym razem na ulicy Świętej Barbary 1, gdzie planowana jest radykalna nadbudowa historycznego budynku autorstwa Marka Leykama.

<p>
  Za inwestycją spółki Barbary 1 Invest stoi kontrowersyjna postać Maciej Domżała – współwłaściciel grupy kapitałowej Radius Projekt. Jak sam deklaruje na swojej stronie internetowej, „inwestuje w nieruchomości głównie w najlepszych stołecznych lokalizacjach jak Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, Świętokrzyska, Rozbrat czy Nowogrodzka”. W 2011 roku jego spółka kupiła dawną siedzibę SLD przy ul. Rozbrat 44a.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Dlaczego ta nadbudowa budzi tak duży sprzeciw?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Przede wszystkim budynek przy Świętej Barbary 1 został zaprojektowany jako integralna część spójnego układu urbanistycznego. Jest dwukrotnie niższy od pobliskiego biurowca Ufficio Primo, co nie jest przypadkiem – zachowanie tych proporcji było pierwotnym zamysłem architekta Leykama. Podwyższenie go zburzyłoby ten zamierzony kontrast wysokości i całkowicie zniekształciłoby kompozycję przestrzeni.
  <br/>
  <br/>
  Po drugie, nadbudowa zaburzy pierzejową zabudowę okolicy, która charakteryzuje się spójną linią zabudowy, umiarkowaną skalą i spokojnym, sąsiedzkim klimatem. Nowa dominanta architektoniczna po prostu „nie pasuje” – zarówno stylistycznie, jak i funkcjonalnie. Można powiedzieć, że pasuje tu: „ jak igła do oka”.
  <br/>
  <br/>
  Po trzecie - zmiana funkcji budynku z biurowej na mieszkaniowo-hotelową, a także radykalna przebudowa całego kwartału, może negatywnie wpłynąć na charakter tej części Śródmieścia. Przestrzeń, która obecnie pełni również funkcje rekreacyjne i społeczne, może zostać przekształcona w komercyjny, niedostępny kompleks dla najbogatszych. W efekcie mieszkańcy będą rzadziej odwiedzać to miejsce, co osłabi jego lokalną tożsamość.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Pierwszy wniosek odrzucony – nadbudowa miała podwoić wysokość zabytku
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  W pierwotnym wniosku inwestor planował nadbudowę czterokondygnacyjnego budynku biurowego (wysokość 14,02 m) aż o kolejne cztery piętra, co oznaczałoby wzrost wysokości do 27,20 m. Nowa funkcja? Mieszkania wielorodzinne.
  <br/>
  <br/>
  W maju 2024 roku władze Warszawy odrzuciły wniosek, wskazując, że planowana zabudowa narusza przepisy (wskaźniki budowlane) i deformuje miejski układ przestrzenny, tworząc tzw. „wąwóz” ulicy Świętej Barbary.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Deweloper wraca z jeszcze bardziej kontrowersyjną wizją: dominanta o wysokości 80 metrów!
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Mimo odmowy inwestor nie odpuścił. Jak ustalił portal warszawa.wyborcza.pl, pod koniec marca 2025 roku spółka Barbary 1 Invest złożyła nowy wniosek o warunki zabudowy – tym razem zakładający przekształcenie zabytku w kompleks mieszkalno-hotelowy z usługami, garażem podziemnym i nową dominantą sięgającą aż 80 metrów (!) – porównywalną z „piramidą” PKO przy ul. Chmielnej 89.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Czy konserwator zabytków ugnie się pod presją?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Nowy wniosek trafił do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego – zgodnie z procedurą, bo każda inwestycja przekraczająca 30 metrów wysokości musi być analizowana na poziomie miasta.
  <br/>
  <br/>
  Niepokój budzi opinia Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który… dopuszcza możliwość realizacji nadbudowy jako tzw. „akcentu wysokościowego”, o ile ograniczy się jej kontakt z historycznym trzonem budynku.
  <br/>
  <br/>
  Stołeczny Konserwator Zabytków, od marca 2025 roku posiadający poszerzone kompetencje, zapowiada jednak dalsze analizy i baczne przyglądanie się całej inwestycji.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Przypominamy: brak miejscowego planu otwiera furtkę dla takich inwestycji
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Inwestor może starać się o warunki zabudowy, ponieważ teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – plan ten został uchylony w 2018 roku przez wojewodę z PiS. Mimo uchylenia MPZP, rządzące PO nie zrobiło nic, żeby ten plan znowu się pojawił.
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Co dalej z Leykamem?
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Czy uda się obronić historyczny charakter tej części Warszawy przed nadmierną komercjalizacją i nieproporcjonalną zabudową? Czy powstanie kolejny „szklany kolos” na miejscu zabytku, zaprojektowanego z myślą o harmonii i skali otoczenia? Sprawa jest rozwojowa – a emocje rosną z każdym dniem.
  <br/>
  <br/>
  opracował: Eryk Baczyński
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-08T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/kolejna-kontrowersyjna-inwestycja-w-sercu-warszawy-tym-razem-chodzi-o-zabytkowy-budynek-leykama</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3b569c9882553e4049_img-4538-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>STOP Lex Koryto! Brońmy lokalnej demokracji! Stanowisko ruchów miejskich.</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/stop-lex-koryto-bronmy-lokalnej-demokracji-stanowisko-ruchow-miejskich" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  <strong>
    Nie dla zniesienia dwukadencyjności.
    <br/>
    Stanowisko największych polskich ruchów miejskich ws. “Lex Koryto”
  </strong>
  <br/>
  <br/>
  Jako przedstawiciele ruchów miejskich z największych polskich miast, stanowczo sprzeciwiamy się próbie zniesienia dwukadencyjności, którą forsuje Polskie Stronnictwo Ludowe przy udziale części polityków Platformy Obywatelskiej.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Uważamy, że niewiele jest lepszych narzędzi, które pomagają dbać o kondycję polskiej samorządności, niż ograniczenie kadencji wiecznych włodarzy. Ci, w setkach polskich miast i miasteczek, do perfekcji opanowali sztukę trwania na stanowisku. Uzależniają od swoich decyzji lokalny biznes, lokalne media i część społeczeństwa. Tworzą nieformalne grupy wpływów z jednym celem: jak najdłużej utrzymać się przy publicznym stołku. Czasem nawet to nie wystarcza - wtedy dogadują się ze swoimi kolegami z innych miast i zatrudniają wzajemnie na przykład w ramach rad nadzorczych miejskich spółek.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Sprawa ta ma więc charakter nie tylko lokalny, ważny na poziomie poszczególnych gmin, ale także międzymiastowy i ogólnopolski. Dwukadencyjność to systemowe rozwiązanie poprawiające kondycję polskiej demokracji. Powoduje, że nie wystarczy trwać, płacić znajomym i wybranym mediom. Trzeba się realnie starać i pracować na rzecz mieszkanek i mieszkańców.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Propozycja PSL, którą nazywamy Lex Koryto, to bezpardonowa próba dalszego niszczenia lokalnej demokracji, cementowania synekur i nieformalnych układów. Nie może być na to zgody. Dwukadencyjność nie ma wad. Dwa najczęściej podnoszone argumenty przeciw dwukadencyjności obnażają ideową słabość jej przeciwników.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Jednym z nich jest rzekoma demotywacja, jakiej miałyby doznać osoby zarządzające samorządem, wiedząc, że mogą działać tylko dwie kadencje. Nie mamy wątpliwości, że tacy ludzie nigdy nie powinni znaleźć się w samorządzie.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Drugim argumentem jest wyłączenie wartościowych i kompetentnych samorządowców z możliwości kandydowania na kolejne kadencje - z kolei ten argument milcząco zakłada, że taka osoba nie ma możliwości innej pracy na rzecz lokalnej społeczności, oraz że w tej społeczności nie ma ani jednej osoby zdolnej kontynuować dobrą pracę swojej poprzedniczki lub poprzednika.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Są to scenariusze wysoce nieprawdopodobne, w przeciwieństwie do wielokrotnie potwierdzonych czarnych scenariuszy wygenerowanych przez wielokadencyjność. Jeżeli uczciwy włodarz straci możliwość kandydowania - co bywa podnoszonym argumentem, to z powodzeniem może wykorzystywać swoje doświadczenie i pasję pracując dla miasta w roli urzędowej czy aplikując do gminnej spółki.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Uważamy więcej - dwukadencyjność powinna zostać rozszerzona na radnych gminnych i wojewódzkich, w ramach szerszego pakietu zmian o roboczym tytule “Zdrowy Samorząd”. Taki zapis, wraz z utrzymaniem zakazu zasiadania w radach nadzorczych, wprowadzeniem zakazu zatrudniania radnych w urzędach (co prowadzi do sytuacji, gdzie podmiot kontrolujący jest podległy kontrolowanemu) oraz zakazem wydawania mediów samorządowej władzy, ma szansę uzdrowić demokrację na najniższym poziomie.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <strong>
    Stanowisko podpisali
  </strong>
  : Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, Stowarzyszenie Akcja Ratunkowa dla Krakowa, Stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód!, Stowarzyszenie Akcja Miasto.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-06T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/stop-lex-koryto-bronmy-lokalnej-demokracji-stanowisko-ruchow-miejskich</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Praga Południe"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3b9d1797f37dcc74c4_1-1-1.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/oswiadczenie-zarzadu-stowarzyszenia-miasto-jest-nasze" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<figure class="w-richtext-align-center w-richtext-figure-type-image">
  <div>
    <img loading="lazy" alt="" src="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3b23a248a07c63bb33_oswiadczenie-stowarzyszenia-antonina-wroblewska.docx-page-0001.webp"/>
  </div>
</figure>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-06T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/oswiadczenie-zarzadu-stowarzyszenia-miasto-jest-nasze</id>
    <category term="MJN"></category>
    <category term="Śródmieście"></category>
    <category term="Dzieci"></category>
    <category term="Happeningi"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed38b0faf59555e963e2_5.-www-xxx-kopia-4.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
  <entry>
    <title>Czy liczba Żabek w Warszawie to już plaga?</title>
    <link href="https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-liczba-zabek-w-warszawie-to-juz-plaga" rel="alternate" type="text/html"></link>
    <content type="html"><![CDATA[
<p>
  Dostęp do ulubionych punktów usług oraz sklepów osiedlowych jest jednym z  podstawowych doświadczeń mieszkańca każdego dużego miasta. Różnorodność dostarczanych towarów i ofert, uczucie bycia w &#34;swoim miejscu&#34; oraz możliwość zawarcia  znajomości z lokalnymi sprzedawcami czy rzemieślnikami wydaje się oczywistą formą budowania i podtrzymywania lokalnej społeczności. A dziś, w dobie postępującej globalizacji, takie drobne interakcje zdają się być szczególnie cenione przez mieszkańców związanych ze swoim miejscem zamieszkania. Jednak czy jest to jeszcze możliwe?
  <br/>
  <br/>
  Sklepy z szyldem &#34;Żabki&#34; na Mokotowie można spotkać równie często (a może i częściej), jak te urocze płazy pojawiające się po deszczu na warszawskich RODach. Marka świętowała otwarcie 1000 sklepu w 2024 roku, a na samym Mokotowie naliczyć ich można 133. W najludniejszej dzielnicy stolicy sklepy te wydają się zawsze być w  naszym polu widzenia. Jest ich więcej niż aptek (których mamy 126), szkół podstawowych (24) czy kościołów (15 różnych chrześcijańskich denominacji). Statystycznie pojedynczy sklep Żabka przypada na 1695 osób, a w przestrzeni naliczyć ich można niemal 4 na każdy kilometr kwadratowy dzielnicy! A gdy odliczymy rozsiane po Mokotowie wszystkie drogi, parki, miejskie nieużytki, pustostany czy parkingi, proporcja ta będzie jeszcze większa.
  <br/>
  <br/>
  Można zapytać: ,w czym problem?’. Sklepów jest dużo, są powszechne, rozpoznawalne i dodatkowo dają dostęp do usług, których inne sklepy nie zapewniają. Niestety biznes, który  mocno promuje swoje pozytywy ma wiele do ukrycia przed nami.
  <br/>
  <br/>
  Po pierwsze, Żabki to sklepy z asortymentem, który opiera się na wysoce przetworzonych przekąskach, napojach słodzonych czy alkoholu. Choć te same produkty oczywiście można kupić w klasycznym sklepie osiedlowym, to wybór pieczywa, mleka czy warzyw nie jest siłą napędzającą dla tej marki i podobnych do niej sklepów. Stosunek ilości produktów takich jak napoje energetyczne czy alkohol (np. w postaci tzw. małpek) jest znacznie większy niż w tradycyjnym handlu, bo Żabka w swojej koncepcji ma być sklepem nie potrzebnym, a przyjemnym. Nadmienić tu można,
  <strong>
    że na 418 sklepów z koncesją alkoholową na Mokotowie aż 125 sklepów to Żabka
  </strong>
  . Alkohol jest na tyle głównym produktem tam sprzedawanym, że pojawiły się głosy, że to właśnie przez Żabki Nocna Cisza Alkoholowa w Warszawie miałaby obowiązywać od 23:00 zamiast od 22:00.*
  <br/>
  <br/>
  Po wtóre, Żabki w dużej mierze zabijają miejscowe punkty handlu i usług. Lokalny dostawca czy handlowiec konkurując z franczyzą tego rozmiaru toczy walkę mocno pod górkę. Żabka ma rozpoznawalny znak, potężny marketing, a jej sklepy można znaleźć w internetowych mapach. Tego samego ciężko wymagać od małych kiosków, piekarenek czy warzywniaków, które ze względu np. na różnicę w skali rzadziej decydują się na inwestycje w tego typu rozwiązania, naturalne dla dużych sieci i franczyz. Nierzadko Żabka wypiera także sklepy innych dużych korporacji, co świadczy o jej bardzo silnym potencjale do monopolizacji. Często dochodzi też do sytuacji niemal kanibalistycznych, gdzie dwie Żabki znajdują się tak blisko siebie, że z okien jednej można przeczytać reklamy na drugiej (jak sytuacja przy przystanku Morskie Oko).
  <br/>
  <br/>
  Po trzecie, Żabki nie są typowym lokalnym sklepem o potencjale wspólnototwórczym. Co prawda mogą być miejscem, gdzie sąsiedzi się spotykają i wchodzą  w interakcje, ale kilka czynników utrudnia tworzenie więzi społecznych. Jak już zostało wspomniane wcześniej, Żabki wytwarzają w okolicy monokulturę, wypierając inne miejsca, często znane mieszkańcom od lat. Ich wnętrza są standaryzowane, a same sklepy dość gęsto rozsiane, co często nie pozwala wytworzyć poczucia przywiązania. Sklepy tej sieci są dość anonimowe. W Warszawie problemem jest też duża rotacja pracowników. Brak znanej twarzy za ladą sprawia, że nie kojarzymy sklepu z konkretną osobą i też mniej chętnie  rozmawiamy z obsługą. Żabka zatem staje się sklepem, do którego szybko się wchodzi i zaraz z niego wychodzi. Na szczególne wyróżnienie zasłużyły tu Żabki Nano, które nie tylko cechuje brak wspomnianych wcześniej interakcji, ale wręcz brak obecności sprzedawcy.
  <br/>
  <br/>
  Przykre wydają się zatem sytuacje, jak ta przy metrze Wierzbno, gdzie sklep Żabka stoi niecałe 3 metry od wejścia do warzywniaka, który istnieje tam od przynajmniej 20 lat. Jest to kwintesencja obrazu, jaki powstaje, gdy zestawimy ze sobą “przyjemne konsumowanie” z potrzebnymi zakupami; duży biznes z lokalną przedsiębiorczością.
  <br/>
  <br/>
  Jak wszyscy wiemy, sklep tuż przy mieszkaniu potrafi uratować niejeden obiad, do którego akurat “zabrakło soli”. Jest bardzo wygodnym miejscem, gdzie kupimy przekąski i napoje na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi. Jednak warto czasem zadać sobie pytanie, co zyskuje na tym moja dzielnica, a także ja, jako część lokalnej społeczności? Czy równowaga pomiędzy Żabkami a innymi małymi punktami handlu nie przysłużyłaby się lepiej rozwojowi całej dzielnicy? Czy indywidualne, błyskawiczne zaspokojenie swojej potrzeby na dłuższą metę nie przyniesie więcej złego niż dobrego także nam? Czy jesteśmy jako dzielnica gotującą się powoli żabą? Może następnym razem, zamiast wejść do Żabki, przejdę się kilka metrów dalej i wesprę sąsiada, który prowadzi mały warzywniak, w którym znajduje się czas na rozmowę o różnych odmianach jabłek.
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  * więcej o #stopalkonocą przeczytasz
  <a href="https://miastojestnasze.org/stopalkonoca-co-dalej/">
    tutaj
  </a>
  .
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  <br/>
  Autor: Mariusz Czernow
  <br/>
  <br/>
</p>
]]></content>
    <author>
      <name>miastojestnasze-artykuly</name>
    </author>
    <updated>2025-08-04T00:00:00+02:00</updated>
    <id>https://www.miastojestnasze.org/artykuly/czy-liczba-zabek-w-warszawie-to-juz-plaga</id>
    <category term="Mokotów"></category>
    <category term="Samorząd"></category>
    <category term="Ład Przestrzenny"></category>
    <category term="Transport publiczny"></category>
    <category term="Rowery"></category>
    <category term="Opinie"></category>
    <media:thumbnail url="https://cdn.prod.website-files.com/694827a3ebffe80d2e45f09b/6954ed3f0f64631f687902be_zabka-post-scaled.webp"></media:thumbnail>
  </entry>
</feed>