<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" href="/feed.xsl"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Instytut Łączności</title>
    <description></description>
    <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/aktualnosci</link>
    <atom:link href="https://rss.mtsz.pl/inst-lacz-aktualnosci.xml" rel="self" type="application/rss+xml"></atom:link>
    <item>
      <title>Szyfr jest bezpieczny. Ale czy urządzenie potrafi dochować tajemnicy?</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/szyfr-jest-bezpieczny-ale-czy-urzadzenie-potrafi-dochowac-tajemnicy</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Szyfr jest bezpieczny. Ale czy urządzenie potrafi dochować tajemnicy?
</h2>
<p class="event-date">
  14.09.2026
</p>
<p class="intro">
  Karta płatnicza lub dostępowa, portfel kryptowalut, inteligentny licznik i czujnik pracujący w terenie mogą korzystać z bardzo silnego szyfrowania. To jednak nie wystarczy, jeśli układ elektroniczny zdradza informacje poprzez pobór energii albo emisję elektromagnetyczną. Naukowcy Instytutu Łączności - PIB sprawdzili, jak wykrywać takie fizyczne &#34;szepty&#34; urządzenia.
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/700x295 700w,
/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/729x308 729w,
/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Szyfr jest bezpieczny. Ale czy urządzenie potrafi dochować tajemnicy?" src="https://www.gov.pl/photo/format/7064500f-3afd-458c-a50d-4884d066ca73/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <div>
    <p>
      <strong>
        Dr hab. inż. Paweł Rosa
      </strong>
      i
      <strong>
        mgr Daniel Waszkiewicz
      </strong>
      z Instytutu Łączności - PIB przeprowadzili eksperymentalną ocenę wycieków z implementacji szyfru AES-256 w programowalnym układzie FPGA. Choć bezpośrednim obiektem badania była laboratoryjna płytka, praca dotyczy szerszego problemu: czy urządzenie przechowujące tajny klucz potrafi zachować go dla siebie także wtedy, gdy ktoś ma fizyczny dostęp do sprzętu i może dokładnie obserwować jego działanie.
    </p>
    <p>
      To pytanie ma praktyczne znaczenie wszędzie tam, gdzie bezpieczny układ trafia w ręce użytkownika albo pracuje poza dobrze strzeżoną serwerownią. Dotyczy kart z chipem, sprzętowych portfeli kryptowalut, tokenów uwierzytelniających, zamków elektronicznych, liczników, czujników oraz wielu innych urządzeń Internetu Rzeczy. W każdym z nich klucz może pozostawać zamknięty wewnątrz układu, a mimo to sposób wykonywania obliczeń może pozostawiać ślady.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Nie atakować szyfru, lecz jego wykonanie
  </h3>
  <div>
    <p>
      AES jest jednym z najważniejszych współczesnych standardów szyfrowania symetrycznego. W wariancie AES-256 wykorzystuje klucz o długości 256 bitów i wykonuje 14 kolejnych rund przekształceń. Próba odgadnięcia takiego klucza przez sprawdzanie wszystkich możliwości jest praktycznie niewykonalna. Atakujący nie musi jednak zawsze mierzyć się bezpośrednio z matematyką. Czasem łatwiej obserwować urządzenie, które wykonuje obliczenia.
    </p>
    <p>
      Tak działają ataki z wykorzystaniem kanałów bocznych. Ich celem nie jest znalezienie błędu w samym algorytmie, lecz wykorzystanie ubocznych efektów jego działania. Można to porównać do obserwowania zamkniętego sejfu. Nie widzimy jego mechanizmu i nie znamy kodu, ale analizując kliknięcia, drgania czy czas reakcji, próbujemy ustalić, co dzieje się w środku. Trochę jak w &#34;Gangu Olsena&#34;, gdy filmowy kasiarz zamiast rozbijać sejf, przykłada do niego stetoskop i wsłuchuje się w pracę mechanizmu. W elektronice odpowiednikiem takich sygnałów mogą być chwilowe zmiany poboru prądu albo emisja elektromagnetyczna.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Karta w cudzych rękach
  </h3>
  <div>
    <p>
      Karty płatnicze, dostępowe, identyfikacyjne i karty SIM są naturalnymi przykładami urządzeń, które muszą chronić sekret, choć fizycznie znajdują się poza kontrolą jego wydawcy. Właścicielem klucza uwierzytelniającego może być bank, operator lub administrator systemu, ale sam nośnik trzyma użytkownik. Jeżeli karta trafi do osoby próbującej ją sklonować albo obejść zabezpieczenia, przeciwnik otrzymuje do ręki układ wykonujący operacje kryptograficzne.
    </p>
    <p>
      Szczególnie wygodnym celem badawczym są karty stykowe. Nie mają własnego źródła energii: zasilanie i sygnał zegarowy dostarcza czytnik. Kto dysponuje odpowiednio przygotowanym stanowiskiem, może więc kontrolować warunki pracy karty, wielokrotnie wywoływać tę samą operację i za każdym razem mierzyć drobne wahania poboru prądu lub pole elektromagnetyczne w pobliżu układu.
    </p>
    <p>
      Nie chodzi przy tym o zwykłe podsłuchanie danych przesyłanych między kartą a czytnikiem. Transmisja może być prawidłowo zabezpieczona. Kanał boczny powstaje obok niej: jest niezamierzonym fizycznym śladem obliczeń wykonywanych wewnątrz chipu. Tak jak filmowy kasiarz nie odczytuje kodu zapisanego na kartce, lecz słucha mechanizmu zamka, tak badacz nie musi widzieć klucza w komunikacji, aby sprawdzić, czy układ pośrednio czegoś o nim nie ujawnia.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Portfel sprzętowy w kieszeni
  </h3>
  <div>
    <p>
      Sprzętowy portfel kryptowalut to niewielkie urządzenie, którego zadaniem jest przechowywanie klucza prywatnego i podpisywanie transakcji. Główna obietnica brzmi: klucz nie opuszcza portfela. Komputer otrzymuje gotowy podpis, ale nie sam sekret pozwalający dysponować środkami. Z punktu widzenia programu klucz może więc pozostać szczelnie zamknięty.
    </p>
    <p>
      Sytuacja zmienia się, gdy urządzenie zostanie zgubione, skradzione albo celowo kupione do badań. Przeciwnik może zabrać je do laboratorium i analizować fizyczne zachowanie układu podczas dozwolonych operacji. Nie znaczy to, że każdy portfel da się w ten sposób otworzyć. Skuteczność ataku zależy od konkretnego modelu, sposobu realizacji kryptografii, ograniczeń liczby prób i zastosowanych zabezpieczeń. Badania wybranych rzeczywistych portfeli pokazały jednak, że w źle chronionej implementacji kanały boczne mogą ujawniać informacje związane z kodem PIN lub kluczem podpisującym. Ponieważ stawką jest bezpośredni dostęp do aktywów, producenci takiego sprzętu traktują odporność na ataki fizyczne jako podstawowy element projektu.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Urządzenie IoT w terenie
  </h3>
  <div>
    <p>
      Internet Rzeczy to nie tylko domowe gadżety. To również inteligentne liczniki energii, czujniki w fabrykach i sieciach telekomunikacyjnych, elektroniczne zamki, sterowniki, elementy samochodów oraz urządzenia medyczne. Wiele z nich działa &#34;w terenie&#34; - na klatce schodowej, słupie, w hali produkcyjnej albo pojeździe - a więc poza stałą kontrolą właściciela systemu.
    </p>
    <p>
      Atakujący nie musi prowadzić pomiarów przy każdym zainstalowanym urządzeniu. Może kupić taki sam model, zdobyć jeden egzemplarz i badać go bez pośpiechu. Znając budowę oraz fizyczne ślady konkretnej platformy, łatwiej później oceniać inne urządzenia tej samej serii. Szczególnie niebezpieczna byłaby sytuacja, w której wiele egzemplarzy korzysta z identycznego sekretu. To błąd projektowy, ale jego konsekwencje są łatwe do wyobrażenia: jeden wydobyty klucz mógłby otwierać nie jeden zamek, lecz znaczną część całej floty. Indywidualne klucze dla każdego urządzenia ograniczają skalę takiego zdarzenia.
    </p>
    <p>
      W przypadku sprzętu masowego dochodzi jeszcze presja kosztowa. Ochrona przed analizą fizyczną wymaga dodatkowych zasobów, czasu projektantów i testów. Tymczasem urządzenia IoT mają być tanie, energooszczędne i działać przez wiele lat. Właśnie dlatego ocena kanałów bocznych powinna pojawiać się przed wdrożeniem, a nie dopiero po odkryciu podatności w tysiącach już zainstalowanych egzemplarzy.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Bliskość i możliwość powtarzania
  </h3>
  <div>
    <p>
      Kartę, portfel i urządzenie IoT łączą dwa warunki. Po pierwsze, przeciwnik może znaleźć się bardzo blisko układu przechowującego sekret, często mając urządzenie fizycznie w ręku. Po drugie, może wielokrotnie uruchamiać tę samą operację i porównywać tysiące pomiarów. Pojedynczy ślad jest zwykle zbyt słaby i zbyt zaszumiony, by powiedzieć wiele. Dopiero powtarzanie i statystyka pozwalają wydobyć z niego regularność.
    </p>
    <p>
      Emisję elektromagnetyczną można mierzyć bez wpinania się w linię zasilania, ale nie należy od razu wyobrażać sobie odczytywania klucza z drugiego końca ulicy. W badaniu IŁ-PIB sonda znajdowała się bardzo blisko powierzchni układu, a najlepsze miejsce pomiaru wyszukano, przesuwając ją nad chipem. Odległość, obudowa, zakłócenia i umiejscowienie sondy mają ogromny wpływ na jakość sygnału.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Od codziennego urządzenia do stanowiska badawczego
  </h3>
  <div>
    <p>
      Aby sprawdzić, czy taki wyciek można wiarygodnie wykryć, Paweł Rosa i Daniel Waszkiewicz wykorzystali platformę ChipWhisperer CW305 z układem FPGA Xilinx Artix-7. FPGA jest programowalnym układem cyfrowym, którego strukturę można skonfigurować do wykonywania określonych zadań. Płyta ewaluacyjna nie udawała karty ani portfela. Była kontrolowanym obiektem badawczym, na którym można precyzyjnie mierzyć zachowanie konkretnej implementacji kryptografii, zanim podobne rozwiązania trafią do produktu.
    </p>
    <p>
      Badany rdzeń AES-256 był celowo pozbawiony zabezpieczeń przed analizą kanałów bocznych. Nie stosował między innymi maskowania danych, losowania kolejności operacji ani zmian taktowania. Dla każdego kanału pomiarowego - poboru energii i emisji elektromagnetycznej - zarejestrowano po 20 tysięcy krótkich przebiegów, nazywanych śladami. 10 022 pomiary wykonano dla jednego stałego zestawu danych wejściowych, a 9978 dla danych dobieranych losowo. Obie klasy przeplatano, aby ograniczyć wpływ temperatury, dryftu aparatury i innych zmian niezwiązanych z szyfrowaniem.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Gdy różnicę dostrzega dopiero statystyka
  </h3>
  <div>
    <p>
      Nałożone na siebie przebiegi mogą wyglądać niemal identycznie. Dlatego badacze zastosowali metodę TVLA, wykorzystywaną do oceny wycieków kanałami bocznymi zgodnie z normą ISO/IEC 17825. Nie próbuje ona od razu odtworzyć klucza. Odpowiada na wcześniejsze pytanie: czy fizyczne zachowanie urządzenia w sposób mierzalny zależy od przetwarzanych danych?
    </p>
    <p>
      W każdym punkcie czasowym porównano wyniki dla danych stałych i losowych za pomocą testu statystycznego Welcha. Jeśli jego wartość przekracza 4,5 lub spada poniżej -4,5, różnicę uznaje się za zbyt dużą, by łatwo wyjaśnić ją przypadkowym szumem. Cały zbiór podzielono dodatkowo na dwie niezależne części. Za wyciek uznawano tylko punkty, w których próg został przekroczony w obu częściach jednocześnie.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Wyciek wykryty w obu kanałach
  </h3>
  <div>
    <p>
      Statystycznie istotną zależność od danych wykryto zarówno w pomiarach poboru energii, jak i emisji elektromagnetycznej. W analizowanym fragmencie przebiegu próg został przekroczony w 84 punktach czasowych kanału energetycznego oraz w 10 punktach kanału elektromagnetycznego. W obu niezależnych połowach danych przekroczenia występowały w tych samych miejscach, co potwierdziło spójność wyniku.
    </p>
    <p>
      Liczby te nie oznaczają, że pobór energii ujawnił 84 fragmenty klucza ani że ten kanał okazał się dokładnie 8,4 raza bardziej niebezpieczny. Określają punkty próbkowania, w których zarejestrowano przekroczenie progu statystycznego. Pokazują jednak, że badana implementacja nie spełniła kryterium odporności określonego w normie i w obecnej postaci wymaga zabezpieczeń.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Czy to znaczy, że AES-256 został złamany?
  </h3>
  <div>
    <p>
      Nie. Badanie nie podważa bezpieczeństwa matematycznego AES-256 i nie zakończyło się odzyskaniem tajnego klucza. TVLA jest testem przesiewowym. Wykrywa, że urządzenie zdradza informacje zależne od danych, ale nie wskazuje automatycznie, jaka wartość wycieka ani ile pracy wymagałoby jej wykorzystanie. Do tego potrzebne byłyby dalsze badania, na przykład korelacyjna lub różnicowa analiza poboru mocy.
    </p>
    <p>
      Wyniku nie można również przenosić na wszystkie układy FPGA, karty, portfele czy urządzenia IoT. Profil emisji zależy od architektury, rozmieszczenia elementów, sposobu prowadzenia połączeń, częstotliwości zegara, zasilania, obudowy, położenia sondy i parametrów aparatury. Badanie dotyczyło konkretnego projektu oraz konkretnej konfiguracji stanowiska.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Jak nauczyć urządzenie milczeć?
  </h3>
  <div>
    <p>
      Projektanci mogą utrudniać analizę kanałów bocznych na kilku poziomach. Maskowanie polega na takim przekształcaniu wartości pośrednich, aby pojedynczy pomiar nie odpowiadał bezpośrednio rzeczywistym danym. Techniki ukrywania zmniejszają czytelność sygnału, na przykład przez losowanie momentu lub kolejności operacji. Znaczenie mają także sposób rozmieszczenia logiki, konstrukcja zasilania, filtrowanie, ekranowanie elektromagnetyczne i dobór częstotliwości pracy. W urządzeniach wdrażanych masowo ważne jest również stosowanie indywidualnych kluczy, aby ewentualne przełamanie jednego egzemplarza nie otwierało całej floty.
    </p>
    <p>
      Nie istnieje jednak jedno uniwersalne zabezpieczenie. Każda modyfikacja może wpływać na wydajność, zużycie zasobów i pobór energii, a sama deklaracja zastosowania ochrony nie wystarcza. Wzmocniony projekt trzeba ponownie zmierzyć i poddać tym samym testom. Autorzy zapowiadają dalsze prace nad oceną konkretnych mechanizmów ochronnych oraz porównaniem różnych sposobów implementacji algorytmu.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Bezpieczeństwo nie kończy się na algorytmie
  </h3>
  <div>
    <p>
      Badanie przeprowadzone w IŁ-PIB pokazuje, dlaczego współczesna kryptografia musi łączyć matematykę, elektronikę i inżynierię pomiarową. System może korzystać z uznanego standardu i poprawnie szyfrować dane, a mimo to pozostawiać fizyczny ślad, który stanie się punktem wyjścia do ataku. Dlatego ocena bezpieczeństwa nie powinna kończyć się na sprawdzeniu poprawności obliczeń. Musi obejmować również rzeczywiste zachowanie urządzenia podczas pracy.
    </p>
    <p>
      Dla użytkownika wniosek jest prosty: nie każde urządzenie korzystające z silnego szyfru jest automatycznie odporne na ataki fizyczne. Dla konstruktorów oznacza to konieczność projektowania i testowania całego produktu, nie tylko jego algorytmu. Silny zamek to dopiero początek. Trzeba jeszcze zadbać, aby mechanizm nie podpowiadał kombinacji komuś, kto umie bardzo uważnie słuchać.
    </p>
    <hr/>
    <p>
      <em>
        Źródło: Paweł Rosa, Daniel Waszkiewicz, &#34;Side-Channel Leakage Assessment of an FPGA-Based AES-256 Implementation Using TVLA&#34;, Electronics 2026, 15, 3306,
        <a href="https://doi.org/10.3390/electronics15153306">
          DOI: 10.3390/electronics15153306
        </a>
        .
      </em>
    </p>
  </div>
</div>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">fe9fdb53aea185bcd23503a58978e200</guid>
    </item>
    <item>
      <title>Nie wystarczy mieć danych, by podjąć dobrą decyzję. Prof. Wojciech Sałabun na Forum Cyfryzacji 2026</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/nie-wystarczy-miec-danych-by-podjac-dobra-decyzje-prof-wojciech-salabun-na-forum-cyfryzacji-2026</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Nie wystarczy mieć danych, by podjąć dobrą decyzję. Prof. Wojciech Sałabun na Forum Cyfryzacji 2026
</h2>
<p class="event-date">
  08.09.2026
</p>
<p class="intro">
  Podejmowanie decyzji w oparciu o intuicję, doświadczenie, a nawet w oparciu o dane... często prowadzi do błędnych decyzji. Czy więc podejmowanie decyzji jest jak rzut monetą? Zdecydowanie nie. O jakości trudnych decyzji rzadko rozstrzygają same liczby. Znacznie częściej rozstrzyga to, jak je interpretujemy - i czy naszą decyzję potrafimy później wyjaśnić, sprawdzić i obronić.
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/700x295 700w,
/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/729x308 729w,
/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Wojciech Sałabun" src="https://www.gov.pl/photo/format/6cfc3fa3-bd2f-4e06-a189-3b4b6e35ab71/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <div>
    <p>
      Dojrzały proces decyzyjny ma cztery etapy: rozpoznanie niepewności (niepełne dane, presja czasu, ryzyko), modelowanie decyzji (warianty, kryteria, ograniczenia i reguły wyboru), badanie stabilności rekomendacji oraz - na końcu - świadomość granic modelu i odpowiedzialności decydenta. Choć jak przyznał na koniec profesor Sałabun, model wspiera decydenta, ale go nie zastępuje.
    </p>
  </div>
  <h3>
    To nie dane się zmieniły, lecz reguła
  </h3>
  <div>
    <p>
      Dlaczego w Instytucie Łączności pod kierunkiem Wojciecha Sałabuna prowadzone są badania nad procesami podejmowania decyzji? Odpowiedź profesor oparł o 4 przykłady decyzji dobrze i źle podjętych.
    </p>
    <p>
      Punktem wyjścia stała się katastrofa promu Challenger (misja STS‑51‑L, 28 stycznia 1986 r.). Prof. Sałabun pokazał, jak podczas telekonferencji przed startem analizowano wyłącznie te loty, w których doszło do uszkodzeń, szukając korelacji z temperaturą powietrza na Florydzie przed startem. Zagrożeniem było pęknięcie uszczelki, która spowodowała eksplozję rakiety nośnej i śmierć załogi. Pominięcie w analizie startów bez awarii – zatarło prawdziwy obraz sytuacji. Wyglądało na to, że nie jest niebezpiecznie. Ale to były źle przeanalizowane dane. Przykład domykał w tym miejscu cytat Richarda Feynmana, fizyka, noblisty i członka komisji Rogersa, badającej przyczyny katastrofy: aby technologia odniosła sukces, rzeczywistość musi wziąć górę nad budowaniem wizerunku, bo natury nie da się oszukać.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Pięć historii, pięć pytań
  </h3>
  <div>
    <p>
      W kolejnych przykładach z życia Profesor Sałabun wracał wciąż do tego samego pytania, które pojawia się przy wyborze inwestycji, dostawcy czy technologii: jaką regułę stosujemy (Challenger), jakiego potwierdzenia potrzebujemy (rosyjski System Oko, który szczęśliwie nie zainicjował wojny atomowej gdy pojawił się błędny sygnał stratu pięciu amerykańskich rakiet atomowych), których granic nie przekraczamy (Mount Everest, śmierć alpinistów, którzy wbrew regule oceny czasu nie zawrócili spod szczytu), jakich scenariuszy nie włączamy (Fukushima gdzie nie przewidziano wysokiej fali tsunami) i za jaki margines bezpieczeństwa chcemy zapłacić (Fudai, wioska, gdzie mur ochronny zbudowano z dużym marginesem drogiego bezpieczeństwa co okazało się zbawienne).
    </p>
  </div>
  <h3>
    Od anegdoty do metody: dlaczego wagi zmieniają zwycięzcę
  </h3>
  <div>
    <p>
      W drugiej części wystąpienia profesor Wojciech Sałabun pokazał jak działa analiza wielokryterialna. Codzienne życie sektora publicznego to przetargi. Nierzadkie też w prywatnym biznesie. Co dzieje się, gdy mamy trzy oferty i trzy kryteria wyboru - cena, termin i jakość - przy czym żadna oferta nie jest najlepsza pod każdym względem?
    </p>
    <p>
      Wystarczy zmienić wagi, by zmienił się wynik. Jeśli cenie nadamy wagę 60% wygrywa oferta najtańsza, a zarazem najsłabsza jakościowo. Gdy cenie i jakości przypiszemy po 40%, na pierwsze miejsce wychodzi inna oferta, a dotychczasowy zwycięzca ląduje na końcu. Te same oferty, te same liczby - zmieniła się jedynie waga jednej pary kryteriów.
    </p>
    <p>
      Na tym przykładzie prof. Sałabun obnażył trzy założenia najprostszej metody - ważonej sumy (SAW, Simple Additive Weighting), o których zwykle się nie mówi: pełną kompensację (założenie, że każdą słabość da się odkupić przewagą gdzie indziej), wrażliwość na sposób normalizacji oraz konieczność sprowadzenia wszystkiego do liczby. Padły też praktyczne przestrogi: kryterium, w którym wszyscy mają tę samą wartość, nie różnicuje ofert i nie wpływa na ranking bez względu na przypisaną wagę; a wysoka waga jakości nie zastąpi progu minimalnego — wymóg dopuszczalności ustala się przed oceną, nie w jej trakcie.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Kiedy prosty model przestaje wystarczać
  </h3>
  <div>
    <p>
      Realne problemy decyzyjne są jednak bardziej skomplikowane: to dziesiątki lub setki wariantów, kryteria hierarchiczne ujęte w grupy, dane niepewne, przedziałowe i opisowe, wielu decydentów o różnych preferencjach oraz słabości, których nie da się odkupić. Właśnie tam intuicja przestaje wystarczać, a analiza wielokryterialna okazuje się nie jedną techniką, lecz całą rodziną odpowiedzi na konkretne trudności — od metod opartych na obiektach charakterystycznych, przez struktury hierarchiczne i porównania parami, rozszerzenia rozmyte i przedziałowe, aż po metody przewyższania z progami i wetem.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Co z tego robimy w Instytucie Łączności
  </h3>
  <div>
    <p>
      Prof. Sałabun przedstawił kierunki badań prowadzonych z współautorami w Instytucie Łączności, w których każde pytanie badawcze ma praktyczne przełożenie na jakość decyzji: jak ograniczyć koszt ocen eksperta (INCOME oraz połączenie modeli językowych z metodą COMET, szczególnie docenianą w Instytucie Łączności), jak decydować bez dokładnych wag (analiza dopuszczalnych preferencji), jak opisać asymetrię niepewności (asymetryczne liczby przedziałowe, AIN), jak łączyć opinie wielu ekspertów (RANCOM i decyzje grupowe) oraz czy rekomendacja przetrwa zmianę danych (COMSAM, benchmarking, analiza wrażliwości).
    </p>
  </div>
  <h3>
    Dobra decyzja to także proces
  </h3>
  <div>
    <p>
      Podjęcie dobrej decyzji możliwe jest wtedy, gdy traktuje się ją jako proces, który można prześledzić, sprawdzić i obronić. Systemy wspomagania decyzji nie zdejmują odpowiedzialności z człowieka - porządkują warianty, ujawniają ukryte założenia i pokazują, jak stabilna jest rekomendacja. Ostatnie słowo należy jednak do decydenta.
    </p>
    <p>
      Wydział Badań Operacyjnych i Sztucznej Inteligencji Instytutu Łączności projektuje systemy wspomagania decyzji dopasowane do potrzeb organizacji, łącząc modelowanie niepewności, optymalizację, sztuczną inteligencję i analizę wielokryterialną. Zapraszam do kontaktu - zakończył prezentację Profesor Wojciech Sałabun.
    </p>
  </div>
</div>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">93612ed660150e0013c62979ee83034f</guid>
    </item>
    <item>
      <title>Jak to się dzieje, że do siebie dzwonimy? Nowa seria edukacyjna Instytutu Łączności - PIB</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/jak-to-sie-dzieje-ze-do-siebie-dzwonimy-nowa-seria-edukacyjna-instytutu-lacznosci--pib</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Jak to się dzieje, że do siebie dzwonimy? Nowa seria edukacyjna Instytutu Łączności - PIB
</h2>
<p class="event-date">
  04.09.2026
</p>
<p class="intro">
  Co dzieje się od chwili naciśnięcia przycisku „zadzwoń” do momentu, gdy słyszymy głos rozmówcy? W nowej serii edukacyjnej Instytutu Łączności - PIB pokazujemy krok po kroku, jak przebiega połączenie telefoniczne i jaką rolę odgrywają w nim stacje bazowe oraz infrastruktura sieci telekomunikacyjnej.
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/700x295 700w,
/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/729x308 729w,
/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Element graficzny." src="https://www.gov.pl/photo/format/b4a6801d-21ab-44d4-9787-b6f1d70e7133/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <div>
    <p>
      Seria
      <strong>
        „Jak to się dzieje, że do siebie dzwonimy?”
      </strong>
      składa się z czterech krótkich odcinków. Pierwszy z nich publikujemy już dziś, a kolejne będą pojawiać się sukcesywnie w najbliższych tygodniach. Wspólnie prześledzimy całą drogę połączenia — od telefonu nadawcy, przez stację bazową i kolejne elementy sieci, aż do telefonu odbiorcy.
    </p>
    <p>
      Nie trzeba jednak czekać na finał serii —
      <strong>
        pełny film jest już dostępny na kanale YouTube Instytutu Łączności – PIB
      </strong>
      .
    </p>
    <p>
      Materiał powstał z myślą o wszystkich, którzy chcą w przystępny sposób dowiedzieć się więcej o telekomunikacji i technologiach, z których korzystamy każdego dnia.
    </p>
  </div>
</div>
<h3>
  Materiały
</h3>
<a class="file-download" href="https://www.gov.pl/attachment/a818d0c6-04f4-4a45-a6f1-3cfd89b9b098" target="_blank" download="" aria-label="
Pobierz plik Halo, tu Michałek! komiks o tym, jak to się dzieje, że do siebie dzwonimy
Rozmiar: 17.99MB
Format: pdf">
  Halo, tu Michałek! komiks o tym, jak to się dzieje, że do siebie dzwonimy
  <br/>
  <span class="extension">
    Jak​_to​_się​_dzieje​_że​_do​_siebie​_dzwonimy​_komiks​_si2pem.pdf
  </span>
  <span class="details">
    17.99MB
  </span>
</a>
<h3>
  Wideo
</h3>
<div class="youtube-w100"></div>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">89363fa781518e5912a3cfedfd59200a</guid>
    </item>
    <item>
      <title>Internet.gov.pl dla samorządów. Przewodnik dla przedstawicieli JST</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/internetgovpl-dla-samorzadow-przewodnik-dla-przedstawicieli-jst</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Internet.gov.pl dla samorządów. Przewodnik dla przedstawicieli JST
</h2>
<p class="event-date">
  24.08.2026
</p>
<p class="intro">
  Jak sprawdzić dostępność szybkiego internetu na terenie gminy? Jak zgłosić zapotrzebowanie mieszkańców na dostęp do sieci i wykorzystać dane w planowaniu inwestycji? System na stronie internet.gov.pl jest narzędziem, które pomaga samorządowcom odpowiadać na te pytania. Przygotowaliśmy instrukcję, która krok po kroku pokazuje przedstawicielom JST, jak korzystać z możliwości systemu.
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/700x295 700w,
/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/729x308 729w,
/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Baner promujący przewodnik po serwisie internet.gov.pl dla samorządów. Po lewej stronie znajduje się tytuł „Przewodnik po internet.gov.pl” oraz informacja „Internet.gov.pl dla samorządów. Sprawdź przewodnik dla przedstawicieli JST”. Po prawej stronie widoczne są ilustracje dwóch osób pracujących z danymi i wykresami. Na dole umieszczono informację o finansowaniu projektu ze środków Ministerstwa Cyfryzacji." src="https://www.gov.pl/photo/format/3de4463b-124f-424e-b38d-aa684f695303/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <h3>
    Dane o dostępie do internetu przydatne w pracy samorządu
  </h3>
  <div>
    <p>
      Przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego mają możliwość korzystania z panelu eksperckieg. Pozwala on uzyskać szczegółowe informacje o usługach stacjonarnego internetu szerokopasmowego na terenie danej JST, a także korzystać z funkcji i raportów przygotowanych z myślą o potrzebach samorządów.
    </p>
    <p>
      Za pośrednictwem internet.gov.pl przedstawiciel JST może m.in. zgłosić zapotrzebowanie na szybki internet światłowodowy, zweryfikować dane znajdujące się w systemie oraz zgłosić pustostan – również w imieniu obywatela.
    </p>
    <p>
      Istotnym narzędziem dla samorządów są również raporty dostępne w internet.gov.pl. Mogą one wspierać ocenę poziomu dostępu do internetu szerokopasmowego, identyfikację obszarów zagrożonych wykluczeniem cyfrowym, planowanie inwestycji oraz przygotowywanie analiz i dokumentów strategicznych. Dane mogą być także pomocne w obsłudze mieszkańców i rozmowach z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi.
    </p>
    <p>
      W przygotowanej
      <strong>
        „Instrukcji dla przedstawiciela Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST)”
      </strong>
       wyjaśniamy krok po kroku m.in. jak założyć konto eksperckie, zarządzać użytkownikami, korzystać z funkcji zgłoszeń i weryfikacji danych oraz generować dostępne w systemie raporty.
    </p>
    <p>
      Instrukcja przedstawia również zasady korzystania z internet.gov.pl przez JST wpisane do rejestrów RPT lub RJST oraz związane z tym obowiązki sprawozdawcze.
    </p>
    <p>
      <strong>
        Pobierz instrukcję i sprawdź, jak wykorzystać internet.gov.pl w pracy swojej jednostki samorządu terytorialnego!
      </strong>
    </p>
  </div>
</div>
<h3>
  Materiały
</h3>
<a class="file-download" href="https://www.gov.pl/attachment/3a3f654a-fbd1-4589-abc6-a32fa7144556" target="_blank" download="" aria-label="
Pobierz plik Instrukcja dla przedstawiciela Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST). Jak korzystać z internet.gov.pl?
Rozmiar: 15.36MB
Format: pdf">
  Instrukcja dla przedstawiciela Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST). Jak korzystać z internet.gov.pl?
  <br/>
  <span class="extension">
    JST​_instrukcja​_sierpień​_2026.pdf
  </span>
  <span class="details">
    15.36MB
  </span>
</a>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">8458b5f6c6aaff7e7c74b9d5d1c6965b</guid>
    </item>
    <item>
      <title>Analiza zakłóceń systemów nawigacji satelitarnej (GNSS) w Trójmieście</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/analiza-zaklocen-systemow-nawigacji-satelitarnej-gnss-w-trojmiescie</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Analiza zakłóceń systemów nawigacji satelitarnej (GNSS) w Trójmieście
</h2>
<p class="event-date">
  24.08.2026
</p>
<p class="intro">
  Zgromadzone dane pomiarowe ze stacji monitorującej Instytutu Łączności-PIB w Gdańsku wskazują na systematyczny i drastyczny wzrost skali celowych zakłóceń sygnałów nawigacji satelitarnej w rejonie Trójmiasta od początku 2026 roku. Zjawisko to przyjmuje formę zarówno wielogodzinnych zakłóceń we wszystkich pasmach GNSS, jak i zakłóceń częściowych (występujących w wybranym pasmie).
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/700x295 700w,
/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/729x308 729w,
/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Analiza zakłóceń systemów nawigacji satelitarnej (GNSS) w Trójmieście" src="https://www.gov.pl/photo/format/82c48d40-3449-494e-8c95-55dd634bebb2/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <h3>
    Problemy z prawidłowym działaniem aplikacji lokalizacyjnych
  </h3>
  <div>
    <p>
      Problemy z aplikacjami opartymi na lokalizacji satelitarnej bezpośrednio odzwierciedlają statystyki rejestrowane przez stację IŁ-PIB:
    </p>
    <ul>
      <li>
        Intensywność w szczycie sezonu letniego. W maju i czerwcu 2026 r. istotne, wielogodzinne zakłócenia we wszystkich pasmach występowały aż przez 70% dni w miesiącu. Dni całkowicie wolne od zakłóceń stanowiły zaledwie 10% (maj) oraz 13% (czerwiec).
      </li>
      <li>
        Aktualna sytuacja (sierpień). W pierwszych 19 dniach sierpnia 2026 r. odsetek dni z całkowitymi zakłóceniami wyniósł 63%, co oznacza, że nawigacja satelitarna w telefonach i odbiornikach cywilnych zawodziła średnio w dwóch na trzy dni.
      </li>
    </ul>
  </div>
  <h3>
    Wpływ na użytkownika
  </h3>
  <div>
    <p>
      W dniach objętych zakłóceniami mapy w urządzeniach mobilnych całkowicie gubią sygnał, wskazują błędną lokalizację lub uniemożliwiają wyznaczenie trasy, podczas gdy w dniach z zakłóceniami częściowymi (częstotliwość rzędu 17–29% w miesiącach letnich) pozycjonowanie może być mocno opóźnione lub nieprecyzyjne.
    </p>
    <p>
      Systematyczny monitoring zakłóceń, potwierdza obecność anomalii od stycznia 2024 r. Sytuacja uległa drastycznemu pogorszeniu w 2026 roku (kiedy zakłócenia częściowe objęły 48% dni, a całkowite 6%), osiągając bardzo wysoki poziom w okresie letnim (maj–sierpień, gdzie wskaźnik dni z istotnymi zakłóceniami oscyluje w granicach 39–70%).
    </p>
    <p>
      Biorąc pod uwagę zewnętrzny charakter zjawiska związany z aktywnością systemów walki elektronicznej w basenie Morza Bałtyckiego, sytuacja ma charakter permanentny. Anomalie będą się utrzymywać tak długo, jak długo w regionie prowadzone będą działania obronne i operacyjne wymagające emisji sygnałów zakłócających.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Porady dla mieszkańców i turystów w Trójmieście
  </h3>
  <div>
    <p>
      <strong>
        Ograniczone zaufanie do nawigacji.
      </strong>
      Przebywając w Trójmieście, należy bezwzględnie unikać polegania wyłącznie na aplikacjach mapowych w telefonach. Warto korzystać z tradycyjnych metod orientacji lub pobierać mapy w trybie offline.
    </p>
    <p>
      <strong>
        Problemy z transportem miejskim i współdzielonym.
      </strong>
      Awaria GNSS uniemożliwia poprawne działanie systemów lokalizacji w rowerach miejskich, hulajnogach oraz niektórych systemach floty miejskiej.
    </p>
    <p>
      <strong>
        Ryzyko dla bezzałogowych statków powietrznych.
      </strong>
      Loty dronami w celach rekreacyjnych lub komercyjnych są w obecnych warunkach skrajnie ryzykowne z uwagi na nagłe zrywanie łącza i utratę stabilizacji pozycji (GNSS/GPS), co może prowadzić do utraty kontroli nad urządzeniem.
    </p>
  </div>
</div>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">bfc4db012f41fa1683cc504e2ca97ec1</guid>
    </item>
    <item>
      <title>Importerze, znaczek CE to dopiero początek. Warto weryfikować kompatybilność elektromagnetyczną urządzeń</title>
      <link>https://www.gov.pl/web/instytut-lacznosci/importerze-znaczek-ce-to-dopiero-poczatek-warto-weryfikowac-kompatybilnosc-elektromagnetyczna-urzadzen</link>
      <description></description>
      <content:encoded><![CDATA[
<h2>
  Importerze, znaczek CE to dopiero początek. Warto weryfikować kompatybilność elektromagnetyczną urządzeń
</h2>
<p class="event-date">
  24.08.2026
</p>
<p class="intro">
  Oznakowanie CE nie jest certyfikatem wydanym przez urząd ani niezależnym medalem jakości. To deklaracja producenta, że wyrób spełnia wszystkie mające do niego zastosowanie wymagania Unii Europejskiej. Siła tej deklaracji zależy więc od jakości wykonanej oceny zgodności oraz dowodów zgromadzonych w dokumentacji technicznej.
</p>
<div class="main-photo">
  <picture>
    <source media="(min-width: 0rem) and (max-width: 43.6875rem)" sizes="calc(100vw - 2.2em)" srcset="/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/700x295 700w,
/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/1044x440 1044w,
/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/1328x560 1328w"/>
    <source media="(min-width: 43.75rem) and (max-width: 79.9375rem)" srcset="/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/1408x594"/>
    <source media="(min-width: 80rem)" sizes="(min-width: 93.75rem) 48.1875rem, (min-width:80rem) 51vw" srcset="/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/729x308 729w,
/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/1460x616 1460w"/>
    <img alt="Warto weryfikować kompatybilność elektromagnetyczną urządzeń" src="https://www.gov.pl/photo/format/8da0ecb5-75e4-44ce-8be8-c6d3663c584e/resolution/1920x810"/>
  </picture>
</div>
<div class="editor-content">
  <div>
    <p>
      Zgodnie z oficjalnymi informacjami Komisji Europejskiej to producent odpowiada za identyfikację właściwych przepisów i norm, przeprowadzenie odpowiedniej oceny zgodności, przygotowanie dokumentacji technicznej, wystawienie deklaracji zgodności UE oraz naniesienie oznakowania CE. Dla wielu produktów przepisy dopuszczają ocenę prowadzoną przez samego producenta. Nie oznacza to jednak, że pomiary można zastąpić samą dokumentacją.
    </p>
    <p>
      W przypadku urządzeń objętych wymaganiami kompatybilności elektromagnetycznej trzeba wykazać między innymi, że sprzęt nie generuje nadmiernych zaburzeń i ma odpowiednią odporność na oddziaływania występujące podczas zamierzonego użytkowania. Dobrze zaplanowane badanie jest zatem dowodem technicznym wspierającym deklarację producenta - i sposobem na ograniczenie ryzyka przed wejściem na rynek.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Co pokazują europejskie kontrole rynku?
  </h3>
  <div>
    <p>
      W czerwcu 2026 roku Komisja Europejska opublikowała wyniki kampanii JACOP 2025 dotyczącej 88 zabawek sterowanych radiowo i innych radiowych produktów dla dzieci. Aż 53 próbki, czyli 60%, nie spełniły unijnych norm odnoszących się do zakłóceń. Po połączeniu wyników badań laboratoryjnych z kontrolą oznaczeń, ostrzeżeń i dokumentacji 71 produktów, czyli 81% próby, nie spełniało wszystkich sprawdzanych wymagań. Wobec 22 produktów wprowadzono zakaz sprzedaży.
    </p>
    <p>
      Nie jest to pierwszy sygnał tego rodzaju. W kampanii EMC ADCO przeprowadzonej w 2014 roku zbadano 55 falowników fotowoltaicznych dostępnych na rynku europejskim. Wszystkie poza jednym miały oznakowanie CE, a 52 produkty spełniały wymagania dotyczące jego formatu. Jednocześnie wymagania emisyjne spełniło tylko 18 z 54 przebadanych urządzeń, czyli 33%. Pełną zgodność z kontrolowanymi wymaganiami administracyjnymi i technicznymi stwierdzono w przypadku 5 z 55 wyrobów.
    </p>
    <p>
      Jak czytać te liczby? Były to ukierunkowane kampanie nadzoru dotyczące konkretnych grup produktów, a nie reprezentatywne badania całego rynku. Nie można więc stwierdzić, że podobny odsetek wszystkich urządzeń jest niezgodny. Wyniki pokazują jednak, że obecność oznakowania CE nie zastępuje rzetelnej weryfikacji technicznej gotowego wyrobu.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Niezgodność ma wymiar techniczny i biznesowy
  </h3>
  <div>
    <p>
      Problem wykryty przez klienta albo organ nadzoru rynku może uruchomić łańcuch kosztów: analizę przyczyny, przeprojektowanie produktu, kolejne badania, poprawę dokumentacji, działania serwisowe i przestoje w sprzedaży. W poważniejszych przypadkach mogą dojść ograniczenie lub zakaz sprzedaży, wycofanie produktu z kanału dystrybucji, reklamacje oraz utrata zaufania odbiorców.
    </p>
    <p>
      Z tego punktu widzenia niezależne badania laboratoryjne nie są wyłącznie wydatkiem związanym z formalnym obowiązkiem. Są elementem zarządzania ryzykiem wdrożenia. Pomagają producentowi odpowiedzieć na pytania, które później może zadać importer, dystrybutor, duży klient, jednostka certyfikująca lub organ nadzoru rynku.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Problemy EMC często ujawniają się dopiero u użytkownika
  </h3>
  <div>
    <p>
      Urządzenie może działać bez zarzutu na biurku konstruktora, a po instalacji trafić do otoczenia pełnego sieci bezprzewodowych, falowników, przewodów energetycznych, systemów automatyki i urządzeń radiokomunikacyjnych. Wtedy mogą pojawić się:
    </p>
    <ul>
      <li>
        niestabilna praca i okresowe zawieszanie systemu,
      </li>
      <li>
        błędy pomiarowe lub utrata komunikacji,
      </li>
      <li>
        podatność na wyładowania elektrostatyczne i zaburzenia w sieci zasilającej,
      </li>
      <li>
        zakłócanie pracy innych urządzeń,
      </li>
      <li>
        awarie występujące tylko w określonej konfiguracji lub miejscu instalacji.
      </li>
    </ul>
    <p>
      Badania emisji odpowiadają na pytanie, czy produkt nie zakłóca otoczenia. Badania odporności sprawdzają, czy sam zachowuje wymagane funkcje pod wpływem kontrolowanych zaburzeń. Dopiero komplet wyników daje wiarygodny obraz zachowania wyrobu w warunkach zbliżonych do rzeczywistej eksploatacji.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Lepiej poprawić prototyp niż gotową serię
  </h3>
  <div>
    <p>
      Najlepszym momentem na pierwszą weryfikację nie zawsze jest koniec procesu. Badania inżynierskie można zaplanować wcześniej - gdy konstrukcja nadal pozwala na zmianę filtra, ekranowania, układu płytki, okablowania lub obudowy. Wówczas pomiar pomaga wybrać rozwiązanie, zamiast jedynie potwierdzić problem w gotowym produkcie.
    </p>
    <p>
      Przed właściwą oceną zgodności warto również upewnić się, że badany egzemplarz odpowiada wersji, która ma trafić do produkcji, pracuje we wszystkich istotnych trybach, a kryteria oceny jego działania zostały jasno zdefiniowane. Dzięki temu sprawozdanie z badań staje się użyteczną częścią dokumentacji technicznej, a nie dokumentem oderwanym od rzeczywistej konfiguracji wyrobu.
    </p>
  </div>
  <h3>
    Badania EMC we Wrocławiu
  </h3>
  <div>
    <p>
      <a href="https://lb-emc.com/">
        Laboratorium Badań EMC Instytutu Łączności - PIB
      </a>
      posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji nr AB 666 zgodną z normą PN-EN ISO/IEC 17025. Wykonuje badania emisji i odporności według metod objętych aktualnym zakresem akredytacji, a także pomiary inżynierskie przygotowujące urządzenia do właściwych badań.
    </p>
    <p>
      Klienci mogą korzystać z komory semi-bezodbiciowej SAC 10M oraz z badań in situ, prowadzonych bezpośrednio u producenta lub w miejscu instalacji urządzenia. Sprawozdania są dostępne w języku polskim i angielskim, a zakres prac, termin i wycena są ustalane indywidualnie.
    </p>
    <p>
      Chcesz zweryfikować produkt przed podpisaniem deklaracji zgodności? Prześlij informacje o przeznaczeniu urządzenia, jego konfiguracji, zasilaniu, trybach pracy i planowanym rynku. Zespół Laboratorium Badań EMC IŁ-PIB pomoże ustalić program badań odpowiadający etapowi projektu. Kontakt:
      <a href="mailto:lb-emc@il-pib.pl">
        lb-emc@il-pib.pl
      </a>
      .
    </p>
  </div>
</div>
]]></content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 00:00:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">ce35e378c8d3fee6891795127b8771e6</guid>
    </item>
  </channel>
</rss>